Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Internet pod lupą: neostrada tp

W 2015 roku 90 proc. gospodarstw ma mieć dostęp do internetu

fot. AG

Rozpoczynamy dziś serię tekstów poświęconych ofertom dostawców usług internetowych. Na pierwszy ogień idzie najpopularniejszy i jednocześnie chyba najmniej lubiany provider - Telekomunikacja Polska.

Na pierwszy rzut oka ceny neostrady tp są bardzo niskie. Po wejściu na stronę operatora można dowiedzieć się, że 256 kbps kosztuje "od 9,90 zł" za miesiąc. 2 czy 6 megabitów to wydatek rzędu 19,90 PLN.

Problemy zaczynają się po kliknięciu "więcej". Pojawia się tabela z cenami. Promocyjne stawki (9,90 dla 256 kbps, 14,90 dla 512 kbps i 1 Mbps oraz 19,90 za 2 i 6 Mbps) obowiązują przez 3 miesiące po podpisaniu umowy na 3 lata. W przypadku dwuletniego lub rocznego zobowiązania promocja trwa odpowiednio dwa lub jeden miesiąc.

Potem ceny rosną. Abonament miesięczny "do 256 kbps" kosztuje 39,90 PLN w przypadku umowy na trzy lata, 44,90 na dwa lata i 54,90 na rok. Za prędkość 512 kbps klientowi przyjdzie zapłacić 49,90 (3 lata), 54,90 (2 lata) i 64,90 (rok). Jeden megabit to już wydatek rzędu 54,90 (3 lata), 64,90 (2 lata) i aż 84,90 (rok).

Dwa megabity kosztują odpowiednio 99,90, 119,90 i 139,90. Za najszybszy pakiet (6 Mbit) trzeba zapłacić 119,90, 139,90 lub 159,90. Niezależnie od czasu trwania umowy i prędkości opłata aktywacyjna wynosi 12,20 PLN. To tyle, jeśli chodzi o promocję "mała cena" (szczegóły w tabeli poniżej).

 

Szczegóły promocji

 

Drugi wariant to "kolorowa promocja". Obowiązuje wtedy, gdy klient kupi neostradę na dwa lub trzy lata. Minimalna prędkość do 1 Mbit. Czas trwania jest ograniczony do 31 maja. W zamian użytkownik dostaje drukarkę HP Deskjet F2180 (podstawowy sprzęt, który kosztuje 170 złotych).

Inne oferty specjalne pozwalają na zakup konsoli Xbox 360 za 999 PLN (rynkowa cena 1000 - 1500 zł) lub laptopa DELL za 55 zł (ma pół gigabajta RAM-u, brakuje mu nawet nagrywarki DVD) albo 93 zł (gigabajt RAM-u, 120 GB HDD, 1,66 Intel Core 2 Duo) miesięcznie na 3 lata.

Telekomunikacja sprzedaje także stałe łącze na godziny. Pakiet pozwala pobierać dane z prędkością 256 kbps. Minimalna opłata to 20 złotych - zawiera 10 godzin dostępu do sieci. Każde kolejne 60 minut kosztuje 98 groszy. "Impuls" trwa 15 minut. Cena aktywacji to 49 złotych.

Ta opcja przeznaczona jest dla osób, które naprawdę mało korzystają z sieci. Dwuletni pakiet 256 kbps kosztuje 44,90 na miesiąc. W takiej sytuacji "neostrada na godziny" przestaje się opłacać już po 35 godzinach spędzonych w internecie w ciągu miesiąca (10h - 20 PLN + 25h - ok. 25 PLN).

TP udostępnia także telefon internetowy. W tym celu trzeba zaopatrzyć się w urządzenie livebox tp. Abonament wynosi 0 lub 49,50 PLN (w tym drugim przypadku klient dostaje za darmo rozmowy lokalne i międzymiastowe w sieci TP).

Warto pamiętać o istotnej, ukrytej opłacie, którą musi ponieść użytkownik samodzielnej neostrady. To "opłata za utrzymanie linii", która wynosi 36,60 zł. Zwolnieni z niej są posiadacze stacjonarnych telefonów. Plan "tp startowy" kosztuje 48,74 PLN, "tp 60" z godziną rozmów to wydatek rzędu 50 złotych (użytkownicy tańszego, "socjalnego" pakietu nie mogą korzystać ze stałego łącza).

Neostrada ma sporo wad. TP oferuje rozsądne ceny tylko tym, którzy zdecydują się podpisać umowę na trzy lata. Dodatkowo operator zmusza osoby niekorzystające z telefonów stacjonarnych do ponoszenia dodatkowych opłat.

Promocje są nieciekawe i wykorzystują niewiedzę klienta. To wszystko sprawia, że "tepsa" jest dobrym rozwiązaniem tylko użytkowników, którzy mają ograniczony dostęp do alternatywnych operatorów (na przykład kablowych).

wow

Foto Wyhacz
Motodziennik

Najczęściej komentowane