Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

"Dla Pekao nie jestem człowiekiem, jestem PIN-em"

pin, bankomat

fot. iStockphoto

Tak, biurokracja wielkich banków może przerażać. Ale to dzięki szczegółowym, nieprzekraczalnym procedurom misterna machina działa. Co z tego, skoro czasem człowieka szlag trafia.

Są tacy, to nie żart, dla których jesteś wart... tyle co PIN. Cóż. Nasza inwencja rośnie wraz z poezją waszych listów. Michał z Warszawy napisał:

Dla Pekao nie jestem człowiekiem, jestem PIN-em. Mam konto internetowe w banku Pekao SA. Wykorzystałem już wszystkie kody z karty kodów jednorazowych, które umożliwiają mi transakcje w PekaoInternet. Niestety aktywacja nowej karty wymaga ode mnie podania PIN-u. PIN zapomniałem, bo nigdy nie był mi do niczego potrzebny - ani do transakcji, a nie do logowania na konto przez sieć.

Chciałem aktywować nową kartę, którą mi przysłano. Niestety, że dodzwonić się do infolinii PekaoInternet też wymagali PIN.

W końcu dodzwoniłem się do ?żywego? call center na numer informacyjny o kartach płatniczych.

Dowiedziałem się, że PIN jest niezbędny do aktywacji przez telefon. Przyjąłem to z pokorą i zapytałem, w którym oddziale mam się stawić osobiście. I czego się dowiedziałem?

Że nawet jak przyjdę osobiście, to nikt nie aktywuje mi karty. Mogą mi ?wygenerować? nowy PIN. Ja udam się domu i będę czekał aż przyjdzie poleconym.

Według banku nie da się mnie zidentyfikować za pomocą jakiegoś podejrzanego plastikowego śmieci jak dowód osobisty. Mogę przyjść do banku, pokazać dowodu. Nie mam PIN-u, to mnie nie ma.

Czasozdziercy!

Gratulujemy stylu! Piszcie więcej takich donosów, a w redakcji Wyhacza już nic nie będziemy musieli robić. 

Poznaliście podobne historie na własnej skórze? Piszcie na wyhacz@g.pl.

bci

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • 07.06.08, 15:21
    Maruda

    nie jestes pierwszym czlowiekiem ktory otwiera konto, zgubil karte, liste kodow lub zapomnial pin. zawaliles to musisz poczekac na nowy dokument. tymczasem uzywaj formularzy.

  • 08.06.08, 12:06
    iras1

    pko to dno. Obsługa jeszcze gorsza, ludzie któży tam pracują od kilkunastu lat nie potrafią wyjaśnić najprostrzej sprawy. Jutro idę likwidowaćkonto bez względu na koszty.

  • 08.06.08, 12:10
    aga

    solidaryzuję się z Tobą - z bankiem pekao sa miałam podobną akcje, ale nie tylko z pinem. Nie miałm dostepu do swoich pieniędzy przez 1,5tyg. Powiem tak PEKAO SA to beznadziejna instytucja. Doradcy odsyłali mnie z banku na infolinię i nic. W końcu udało mi się trafic na doradcę który mi pomógł. A wcześniej byłam w BPH i było cudownie. A co ciekawe jeszcze proponują mi przejście na eurokonto które nie dość że droższe to za każdy przelew płacisz. A w sezamie - teraz eurokonto sezam się chyba nazywa - mam stałą opłatę i tylko za zagraniczne przelewy płącę. Niby ta dama grupa kp a o ile gorzej... to pokazuje że kasę lepiej trzymać w skarpecie ;) pozdrawiam,

  • 08.06.08, 12:36
    piogor

    Prosze was ... wystarczy zmijenic bank ... w ING mam dostep na haslo do konta on-line i jezeli chodzi o pierwszy przelew to wysylaja Ci haslo na komorke - kazdy nastepny na tego samego odbiorce jest juz automatycznie autoryzowany - wygoda i jest super juz ponad 5 lat jestem maksymalnie zadowolny...pozdrawiam

  • 08.06.08, 12:36
    Q

    Zgubisz PIN masz problem, z kartą kredytową, komórką itp itd... po prostu nie gub. Pekao jest gigantem, ale poprzez moje własne problemy wiem, że i z gigantem da się dojść do ładu :) Jak zawsze kwestią są ludzie, z kim ma się do czynienia. Pozdrowienia dla Pekao z Konina. Aha, jest konkurencja, więc zawsze można wybrać inny bank, prawda ?!

  • 08.06.08, 12:39
    Magda

    Po co karta kodów jednorazowych,wystarczy ustawić sobie zamiast karty - przesyłanie kodów sms-sem,trzeba sobie ułatwiać życie a nie utrudniać :-P

  • 08.06.08, 12:40
    claudio1

    iras1 napisał: "pko to dno. Obsługa jeszcze gorsza, ludzie któży tam pracują" Po pierwsze - Pekao a nie PKO - to dwa różne banki. Nie wiem czy to literówka czy piszesz o innym banku; Po drugie - naucz się ortografii - "któży"?????? "którzy"!!!!!!!!!!!!

  • 08.06.08, 12:53
    ktos

    ciekawe jak zatem nie znajac PINu gosciu dokonywal transakcji w pekaointernet?????? jakich haker chyba co logowal sie bez PINu a wykorzystal wszystkie kody z listy kodow jednorazowych :-))))))))))))))))) magik czy co ;-)))))

  • 08.06.08, 13:26
    nikon

    Ciekawe, czy ten "poszkodowany" Pan chciałby, żeby ktokolwiek mógł korzystać z jego konta przez serwis telefoniczny w sytuacji, kiedy do logowania nie potrzebne by były takie dane jak ten "PIN" ( najprawdopodobniej chodzi o hasło telefoniczne). Czy to takie trudne do zrozumienia, że bank tak właśnie zabezpiecza WASZE pieniądze? Proponuję wszystkim jęczącym, rozwiązującym umowy, przed ich podpisaniem przeczytać to co się podpisuje-wszystkie zasady są w nich zawarte i nikt nie każe ich podpisywać. A Redakcji proponuję obiektywnie spojrzeć na sprawę,sprawdzić dokładnie jak to wszystko wygląda, a nie kierować się nieuzasadnionymi pretensjami niezorientowanego klienta. Pozdro

  • 08.06.08, 13:29
    zpon

    Mnie to także spotkało. Na szczęście oddział banku mam dwa piętra niżej. Inna sprawa - to hasła do skrzynek pocztowych w portalach internetowych. Np. w portalu Gazeta.pl. Jak się zapomni hasła - to zapomnieć o odzyskaniu konta.

  • 08.06.08, 13:37
    tez klient

    Ale ludzie, jezeli nie potraficie poslugiwac sie kontami internetowymi ( nie tylko w Pekao), to wcale nie musicie - jeszczenie ma takiego obowiazku!!! Vide b. premier. Przeciez, do diabla, mozna jeszcze poslugiwac sie wylacznie gotowka i nie zawracac sobie glowy jakimis tam nowinkami. Jak zaczynaly kursowac parowozy (XIX w.), tez bano sie, ze krowy nie beda dawac mleka. Toz to jest to samo... i po co sie niepotrzebnie denerwowac.

  • 08.06.08, 13:44
    heniek

    żaden problem zmienić bank-na tym polega konkurencja,a nie pisać farmazony

  • 08.06.08, 13:49
    Piotr

    A podobno te przymusowe dowody osobiste miały rozwiązać wszystkie problemy!!!.

  • 08.06.08, 14:04
    Taaa

    A jakby ktoś Ci kasę z konta zwinął to byś się darł że dany bank ma słabe zabezpieczenia. Tutaj chodzi o kasę, jedni mają 2000zł, a drudzy 2mln zł. Po to są zabezpieczenia żeby jednakowo chronić biednego i bogatego.

  • 08.06.08, 14:05
    Marina

    A jeszcze pogadajmy o wpłatomatach mbanku. To dopiero skandal i kabaret. Prawdziwa ruletka, zawsze kiedy idę wpłacić forsę mam darmowe nerwy, działa - nie działa? Częściej nie działa. W weekend obowiązkowo większość jest nieczynna. Rano nie, bo serwis nie dojechał. Wieczorem nie, bo wpłatomat juz się zapełnił. Arogancccy urzędnicy mbanku odpowiadają, że testują nawe modele wpłatomatów. To dopiero komedia. Znowu chcą wymyśleć koło, zamiast udać się do renomowanej firmy, zamówić sprawną maszyny i zadbać o jej odpowiedni serwis. Skandal, żenada, syf.

  • 08.06.08, 14:06
    ZłY

    cytat: "Magda Po co karta kodów jednorazowych,wystarczy ustawić sobie zamiast karty - przesyłanie kodów sms-sem,trzeba sobie ułatwiać życie a nie utrudniać :-P" Aby móc aktywować przesyłanie kodów smsem potrzebna jest karta, a dokładniej to jeden z tych kodów. Czyli tak czy siak Michałowi potrzebny jest pin. Wiem z autopsji...

  • 08.06.08, 14:10
    mk

    Nie wiem jak to jest w pko, w zyciu tam konta nie mialem, ale niekoniecznie jest tak, jak pisze autor. Jesli pin jest takim pinem jak np. na karcie kredytowej, to on ***nie jest*** zapisany w banku. Jest to po prostu fragment klucza, ktory lezy po stronie klienta. Jak nietrudno sie domyslic, w takim ukladzie bank nie jest w stanie go "podac", a co najwyzej wygernerowac nowy zestaw kluczy, a pin przeslac klientowi.

  • 08.06.08, 14:23
    dot...

    Szkoda, że p.Michał nie ma pojęcia o tym co to jest PIN i jak to funkcjonuje w systemie banku. Chodzi o to, że PIN ma znać TYLKO właściciel a nie wszyscy dookoła (pracownicy banku). A PIN p.Michał dostanie nowy, tylko musi trochę poczekać.

  • 08.06.08, 14:24
    HH

    W LukasBank również nawet przy osobistej obsłudze konta w oddziale żądają PIN. Nie uznają wylegitymowania się dowodem osobistym. Żeby było śmieszniej, gdy zapomniało się PIN, można przedstawiając dowód osobisty zmienić ten PIN i za chwilę przy jego pomocy wykonać dyspozycję! PARANOJA!

  • 08.06.08, 14:31
    Peter

    W PKO (z żubrem) jest przegięcie z aktywacja kart kredytowych. Potrzebna jest w tym celu "dowolna" operacja z użyciem pinu. Problem z tą dowolnością polega na tym że działa jedynie wypłata gotówki w bankomacie, oczywiście obciążone prowizją dla banku. Przykładowo za wypłatę 50 pln bank pobiera 7 pln. Sprawdzenie stanu konta w bankomacie nie jest uznawane za "dowolna operację". To samo dotyczy dokonania zakupu w supermarkecie oraz w sklepie internetowym. Klient jest więc skazany na wypłatę gotówki. W tym banku jest też kłopot ze sprawdzeniem stanu konta karty kredytowej w bankomacie. Wystarczy być nawet złotówkę poniżej zera i za każdym razem bankomat pokazuje, że dostępne środki = zero. Nawet, gdy ktoś ma możliwość zejścia poniżej zera na wiele tysięcy pln. Kolejne utrudnienie dla klientów to "rozbicie" karty kredytowej na dwie części. Chodzi o to że nie wystarczy numer karty, by dokonać wpłaty gotówki. Okazuje się, że bank potworzył do każdej karty osobne konto posiadające zupełnie inny numer niż ten na karcie. Bez jego znajomości nic nie można zrobić. Następna kwestia problematyczna z tym bankiem, to brak obsługi w oddziale. Prawie zawsze sytuacja wygląda w ten sposób, że czynna jest tylko jedna kasa oraz jedno stanowisko do obsługi klientów w sprawach związanych z kredytami. Wystarczy więc pojawienie się jednej osoby wpłacającej większą gotówkę oraz jednej chcącej wziąć kredyt, by zaczęły się tworzyć kolejki. Powyższe uwagi dotyczą głównej siedziby PeKaO SA w Opolu przy Placu Wolności, ale w innych miastach zetknąłem się z identyczną sytuacją.

  • 08.06.08, 14:32
    wojtek

    nie rozumiem o co chodzi, zapomnail pinu to musi troche poczekac zeby uzyskac nowy, klienci sa zbyt rozpieszczeni, obecnie racje bytu maja glownie duze firmy/koncerny, no i niestety przy milionach klientow nie mozna zadowolic kazdego klienta i ciezko jest podchodzic indywidualnie do problemow (sa pewne proceduru i sa one dla wszystkich, klienci chca aby pod nich zmieniac warunki umowy czy robic wyjatki), takie zycie

  • 08.06.08, 14:34
    Oikozz

    O PEKAO mozna wiele historii napisać. Ja kiedyś miałem konto w Centrum Bankowości Elektronicznej Banku PEAKO SA w Łodzi. Podczas zmiany standardów konta zlikwdowano CBE i przeniesiono mnie do I oddz. w Warszawie. nie dostałem żadnych kart na czas ani dostępu do konta (ten trzeba było aktywować). Panie dzwoniące z ofertami kazały mi się stawiać na Pl. Bankowym w Warszawie... a ja mieszkam w Bydgoszczy. A gdy zgubiłem kartę... dramat. Przeniosłem sie do innego banku, wszystko mam za darmo (jestem dobrym klientem) a jak trzeba coś załatwic do pani z uśmiechem wita mnie w oddziale :) A o PEKAO jeszcze kilka historii mam :)

  • 08.06.08, 14:48
    Bodek

    Dostałeś PIN na poczatku, trzeba było sobie gdzies zapisać, a nie płakać teraz - to jest zabezpieczeine Twojego konta. Myslisz, że w innych bankach jest inaczej? Jak nie umiesz korzystac z PIN-ów, to pozostają kolejki przy okienku...

  • 08.06.08, 15:42
    to samo

    mialem to samo ale... zgadlem swoj PIN... Pekao to fatalny bank i tyle... zdzieraja oplaty na czym sie da i maja idiotyczne procedury... NIE POLECAM !!!!

  • 08.06.08, 15:44
    aga

    Witam w klubie . Oczywiscie ten sam problem, plus tylko , aktywujac karte, Pekao ma oddzwonic do klienta. coz z tego jak w miedzyczasie zmienilam telefon i do tego mieszkam przez wieksza czesc roku za granica. Sugestia konsultanta: potwierdzic tozsamosc w konsulacie... Szkoda czasu na trzymanie pieniedzy w tym banku. Jeszcze jedna rada: nie warto placic Maestro za granica , nie wspomne juz o wyplacie pieniedzy z bankomatu.... Przy nastepnej wizycie w oddziale, zamykam konto.

  • 08.06.08, 15:46
    wolf

    Hehe, własnie ostanio chcialem zrobic duuzy przelew. Aby zmienic limity trzeba bylo podac Telekod, ktorego nigdy nie uzywalem, wiec nie wiem nawet czy mialem go czy nie. Tez mi zaproponowano, ze wysla mi to poczta. Mieli pecha, bo akurat nosilem sie ze zmiana banku. To przelalo czarę, bez wahania zamknalem rachunek. Tzn nie zamknalem. PAPIEROWA dyspozycja o zamknieciu rachunku zostala wyslana do mojego oddzialu. Juz 8 lat sie z nimi bawie a oni nadal tak przywiazuja klienta do swego oddzialu, ze ten bez dodatkowej karty IKM (plus oczywiscie PIN do tej karty:)) nie ma mozliwosci wykonania wiekszej wyplaty gotowki, przelewu. Kiedys potrzenbowalem duzej gotowki i powiedziano mi f..k off, bo nie mam IKM. To jest dopiero bank:) Nie ma latwego dostepu do gotowki.

  • 08.06.08, 15:57
    Danziger

    kartę kodów jednorazowych wysyłają automatycznie, gdy zostanie parę kodów przed wyczerpaniem żaden pin nie jest potrzebny

  • 08.06.08, 16:21
    www.banktransfer.pl

    W takim przypadku należy załozyć konto w normalnym banku i problemy jak również opłaty się kończą zapraszam na www.banktransfer.pl

  • 08.06.08, 16:25
    neiden

    banki "polskie" - na terenie polskim.nie mozna porownac do bakow zachodnich .sa drogie,oplaty tranzakcje itd.niewiele zmienilo sie od czasow komunistycznych.kiedys byly komunistyczne dzisiaj sa "zagraniczne".

  • 08.06.08, 16:34
    krzysiek

    Te problemy wynikają ze wzgłędów bezpieczenstwa, bo nikt nie zagwarantuje uczciwosci pracownika banku. Dlatego nie narzekaj i czekaj spokojnie na pin. Te procedury wymyslili ludzie madrzejsi od Ciebie wiec wiecej pokory.

  • 08.06.08, 16:39
    bynio07

    tak dikładnie jest to jest g......y bank

  • 08.06.08, 17:00
    Bea

    BZDURA !!!!!! Wcale nie jest Ci potrzebny do tej aktywacji PIN !!! Wchodzisz na swoje konto interenetowe i tam masz w zakładce aktywacja karty kodów. Poproszą Cię o podanie określonego numeru kopdu z nowej karty i po aktywacji !!!!!!

  • 08.06.08, 17:11
    Gaweł

    Dokładnie to samo mnie spotkało. Przyznam, że naprawdę się wkurzyłem. Nie mogę dokonać przelewu do urzędu skarbowego bo zapomniałem nieużywanego PIN-u i również nie mogę aktywować karty kodów. Abstrakcja.

  • 08.06.08, 17:19
    piotrek78

    W poniedziałek idę likwidować konto - mam juz dość bezradności i niezaradności ludzi w tym banku - ostatnio wyrobili mi karte kredytowa i obciązyli mnie kosztami inicjacji tej karty (oplata czlonkowska) - Poblem w tym ze nic nie podpisywalem !!!! JAJA

  • 08.06.08, 17:23
    piotrek78

    W poniedziałek idę likwidować konto - mam juz dość bezradności i niezaradności ludzi w tym banku - ostatnio wyrobili mi karte kredytowa i obciązyli mnie kosztami inicjacji tej karty (oplata czlonkowska) - Poblem w tym ze nic nie podpisywalem !!!! JAJA

  • 08.06.08, 17:57
    anka

    Ostatnio też się wkurzyłam na Pekao S.A. Chciałam wypłacić kasę z bankomatu-bankomat przy oddziale na Nowogrodzkiej nieczynny. Poszłąm do oddziału do kasy. Każą mi wczytać kartę IKE (czy jaoś tak) Kartę mam, ale pinu nie pamiętam, gdyz w oddziale z niej korzystałam z 2 lata temu... Dowodu nie chcą przyjąć. Pytam jak mam w takim razie dostać się do moich pieniędzy. Odsyłaja mnie do działu obsługi klienta po dyspozycję jednorazową. Tam mi nie chcą dać dyspozycji, gdyż nie jest to mój oddział banku.... Jednym słowem mając dowód nie mam dostępu do moich pieniędzy nawet w oddziale banku.... Tą sprawa powinn sie zająć KOmisja Nadzoru Bankowego...

  • 08.06.08, 18:21
    nie jestem z pekao

    Gdyby tak bank podawla PIN na lewo i prawo to pozniej bylby dramat. Bank pilinuje tego co podpisales, czyli umowy i zasad. PIN to podstawa. ZAPOMNIALES(?) to twoj problem,Twoja wina. Musisz czekac na nowy, az Ci wygeneruja. W tym temacie jestem za BEZPIECZEŃSTWEM i Bankiem. Podstawa to bezpieczenstwo naszych kont.

  • 08.06.08, 18:36
    loffix

    nie mam konta, komórki i jestem wolnym człowiekiem, nie potrzebuję pinów, kodów, kart itp.

  • 08.06.08, 18:41
    fichtel1

    Bylem klientem BPH i bylo bezproblemowo i skutecznie. W ramach "konsolidacji" sektora bankowego (za to dostal nagrode PeKao.S.A.) stalem sie klientem molocha z zubrem. JEST TO NAJGORSZY bank z jakim do tej pory obcowalem. Mam kilkanascie powodow by tak sadzic. Porównajcie bankowosc BPH a Pekao.S.A! Spróbujcie dodzwonic sie na infolinie! Spróbujcie zalatwic cos w swoim oddziale (brak orientacji na klienta wyrownuja zaslanianiem sie procedurami i standardami) Koszmar - wyniosłem sie stamtad i wam radze.

  • 08.06.08, 18:46
    keri11

    Ja się przeniosłem do "wiejskiego banku" czyli do Banku Spółdzielczego. koledzy najpierw się śmieli, a teraz też ich tam spotykam. Aaa, prowadzę mały biznes ok 2 mln rocznie + drugie 2 z innej działalności. Polecam. Wypada ja McDonalds przy kuchni polskiej:). Karty działają w całym kraju, tranzakcje oczywiście przez internet.

  • 08.06.08, 18:50
    bankier

    co za bzdurny list, co za bzdurny artykuł! A gdyby ten PIN był do karty typu visa electron, czy maestro (czyli katy chargowej)? to tez chciałabys, by ktos udostepniała ci ten pin przez telefon??? PIN to sposób zabezpieczenia i twoim obowiązkiem (czy raczej przywilejem) jest dbać o to, by go nie zapomnieć, nie zagubić, dla twojego własnego bezpieczeństwa! Jeśli redakcja tego serwisu czeka z utęsknieiem na tego typu idotyczne skargi, to może zamiast wyhacz powinna nazwac swą działalność "NIE MYŚL!"...

  • 08.06.08, 19:12
    kaska22

    MIalam dokladnie taka sama historie. Od kilku miesiecy mieszkam za granica, przyjechalm na Wielkanoc. Nowej karty nie moglam uaktywnic, bo nie pamietalam PINu. Wszystko jak powyzej. Oznacza to tyle, ze nie moge dokonywac nowych przelewow. Tylko te, co juz zdefiniowalam wczesniej, bo do nich nie trzeba kodow. Mam tez w tym banku karte kredytowa, chcialam by sie sama splacala. Potrzebna lista kodow. Koszmar. Bardzo to utrudnia zycie. Prosze rodzicow o dokynwanie przelewow za mnie ( tzn z ich kont), z karta to samo (inaczej: wysokie odestki). Rachunku nie moge zamknac, bo mam kredyt. Przeslanie nowego Pinu nic mi nie da, bo list polecony trzeba odebrac osobiscie (to byla najdrozsz wyprawa na poczte).Bede w PL za kilka dni..jesli nie zaakceptuja przeslanie Pinu na adres za granica..to chyba nowe konto otworze...gdzie indziej.. Strasznie idiotyczny przepis z tymi kodami. Inna sprawa w tym banku to karta identyfikacyjna (jakos specjlanie sie nazywa, nie wiem, bo nie uzywam). Kolejny pin trzeba znac/podac. W macierzystym banku daje sie wszystko zaltwic na dowod. Chociaz juz nie raz panie na mnie dziwnie patrzyly, ze jak to nie mam karty ich banku? Gorzej jak sie chce cos zaltwic w innym odziale. Raz mi nie chcielei wyplacic pieniedzy na dowod (bankomat nie dzialal). Z kredytem tez maly problem - pani, ktora zajmowala sie moim kredytem, odeszla z banku. Teraz probuje sie umowic na romozwe z kims ..nie sa w stanie mi podac z kim powinnam sie skontaktowac. A ja nie mam czasu by kilka razy chodzic do banku - raz by sie dowiedziec, kto sie zajmuje moim kredytem i uslyszec, ze na spotkanie to ja musze sie spexjlanie umowic. Drugi na spotkanie. Zycie w wymierze cyferer i idotyczynch przepisow. W innym banku mam konto w euro. NIe pamietalam hasla do logowania on-line. Wycofalam sie po dwoch probach, bo nie chialam, by mi konta zablokowali. Jak pamietac te wszystkie cyferki?..Zaczelam sobie zapisywac...wszedzie jakeis hasla, piny, kody... W kazdym banku znajdzie sie jakies "ale". W Amro w Holandii wydaja za cienkie karty. Nagle...taka karta przestaje dzialac i trzeba zalwiac nowa. Na szczescie nie musze pamietac pinow, kodow etc.. Pozdrawiam....

  • 09.06.08, 15:42
    Qnert

    Miałam podobnie. I jakoś czekanie na PIN przyjęłam z pokorą. Bo co jak co, ale PINu pilnować trzeba - licho wie, kiedy się przyda. A co do dowodu - mało było spraw, że udzielano ludziom pożyczki na kradziony dowód?

  • 09.06.08, 17:57
    Staszek

    PKO to jest chyba najgorszy bank :/ Komercyjny moloch i tyle. Szkoda słów...

  • 09.06.08, 20:38
    ja

    Jak widac specjalisci od marketingu w PKO to dno. Przewaga tego banku polega na naszej mentalnosci. Polacy ufaja w marke PKO bo od niego sie zaczelo! Ludzie, Wy w niego wierzycie a on was w ciula robi. To fragment z misji PKO: Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski jest i pozostanie bankiem uniwersalnym o polskim charakterze, dla którego najważniejsza wartością jest KLIENT. Jasne jasne jak u wszystkich. Ale chyba tylko w PKO tego nie widac. Totalny brak innowacji i rozwoju na rzecz Klienta!!! Dla nich uslugobiorca jest najwazniejsza wartosnia ale tylko dlatego ze ma z niego KASE

  • 11.06.08, 00:07
    vz

    jestem pełnomocnikiem konta mojego taty i okazuje się że w Pekao SA mając Dowód Osobisty nie mogę sprawdzić nawet salda bez karty, a konto jest nowe i jeszcze nie przysłali karty. Skandal. Nejtańsze konto kosztuje 8,50 zł, czy jest w Polsce droższy bank?

  • 11.06.08, 08:00
    zibi

    100 % racji.Też miałem w Pekao podobną sytuację.Jest to totalna bzdura .Nadany PIN nie jest do niczego potrzebny od dłuższego czasu i dlatego zapomnieć o nim czy go zagubić to żaden problem.

  • 11.06.08, 08:55
    p

    A ja nie jestem klietnem PKP. I nie rozumiem o co chodzi z tym artykulem? O to, ze dlugo sie czeka na karte, czy o to ze sporadycznie sie jej uzywa? Bo procedura ktora zostala tutaj opisana, jest standardowa na swiecie i stosowana we wszystkich bankach. Obwaial bym sie banku, ktory inaczej funkcjonuje. Ale nie bardzo mi sie chce wierzyc, ze prosili o PIN przez telefon.... razace zaniedbanie. Chyba, ze to nie jest PIN (4 cyferki w bankomacie), tylko jakis inny numer.... Fakt, Bank PKO ma wysokie oplaty i prowizje, ale wielu ludzi lubi placic wysokie prowizje i stac w kolejkach... Sam bylem zdziwiony jak sie o tym przekonalem. :-) Wierzyc mi sie nie chcialo, ze ludzie lubia w sobote np godzine stac w kolejce w banku i narzekac :-) p

  • 12.06.08, 15:11
    Tirinti

    Typowa sekurimania. Pamiętam jak na studiach kłuciłem się z kolegami o to jak badziewne są unixy i linuxy. Oni mi mówili jakie to wspaniałe i bezpieczne systemy a ja im mówiłem jaki Windows jest wygodny. Oni sięczęsto pytali. A czy byś chciał, zeby twój bank był słabo zabezpieczony? Wówczas nie wiedziałem co odpowiedzieć... po przejściach z PeKaO wiem że tego właśnie bym chciał. PeKaO to banda sekurimaniaków utrudniająca klientowi zycie. Oni mają tam adminów o linuxmańskim sposobie rozumowania.

  • 12.06.08, 15:15
    Tirinti

    Na zapominanie pinu jest proste rozwiązanie. Trzeba go napisać na samoprzylepnej karteczce i przykleić do monitora. Wówczas będzie zawsze pod ręką. Z sekurimaniakami trzeba walczyć a nie się im poddawać!

  • 16.06.08, 14:33
    NINELLE

    Jestem klientką PEKAO S.A. OD WIELU LAT i bardzo polecam ten bank ! Podstawowa zasada nr 1 niezależnie gdzie i w jakiej sytuacji się znajdujesz - to mieć głowę na karku ! Mi nie zdarzyło się "zapomnieć" PIN-u, no bo jak można, to tak jakbyś zapomniał swój nr PESEL człowieku ! Pekao S.A. jest wszędzie dostępny i zawsze, nie ma kolejek i prawie wszystko można załatwić przez internet. Nigdy się nie przeniosę do innego banku. A ! I ubezpieczenie mam w ramach opłaty miesięcznej za prowadzenie rachunku !

  • 01.07.08, 12:32
    Edith

    Podpisuję się pod głosami krytyki dla Pekao S.A i trochę sobie pomarudzę. Jako wczesniejszy klijent BPH nie wiem czy bepeh zbytnio mnie rozpieścił czy ten drugi Bank jest aż tak beznadziejny. Po fuzji przez trzy miesiące nie miałam podglądu swojego konta. Mogłam wybrać pieniądze ze ściany i to wszystko, lub ewentualnie czekać na miesięczne rozliczenie listowne. Żeby było ciekawiej , w baku nie "widziano" mojego konta w systemie, choć było bo "ściana" pieniądze dawała...mój mąż do tej pory (po fuzji banków)nie ma konta internetowego, a kurde ! trochę czasu nie mamy żeby po bankach biegać i na miejscu dokonywać przelewów skoro można było wcześniej inaczej....to tyle bo wątek jest szeroki, a ja mam tendencje do rozpisywania się :)

  • 13.07.08, 01:22
    ABeCe

    Bylem w BPH i bylo dobrze: - karta VISA Classic jak to VISA Classic czyli wypukla i dzialajaca w necie, hotelach i wszedzie gdzie byla potrzeba z jej skorzystania - karta byla podpieta pod ROR Teraz jestem w Pekao i jest fatalnie (ale nie mam czasu zmienic na inny) - karta, ktora dostalem to jakis smiech na sali - ma napis VISA ale na tym sie konczy. - wypukla, ktora przyslali mi na moje zadanie jest zupelnie nieuzyteczna a jej stan mozna sprawdzac jedynie przez telefon - komunikacja miedzy roznymi departamentami zerowa - ostatnio zadzwonili do mnie oferujac mi dogodniejsze warunki oszczedzania - mial oddzwonic doradca klienta ale najwidoczniej wylecialo mu to z glowy. - serwis pekao24 dziala chyba tylko w dzien - ja akurat czesto potrzebuje go w nocy ale najczescie widze informacje, ze "serwis chwilowo nieczynny" - pare tygodni temu "wyparowalo mi sporo pieniedzy z lokaty - byla noc wiec kompletne zero kontaktu z kimkolwiek poza tasma informujaca, ze konsultanci sa dostepni w godzinach 7-18 (czy jakos tak) Odrzadzam wszystkim lokowanie pieniedzy w tym banku!

  • 06.09.08, 14:53
    apadlo

    Spotkała mnie identyczna sytuacja jak opisana w artykule. Zrezygnowałem wtedy z konta w tym banku...

  • 30.09.08, 01:37
    adamus

    oczywiscie ze trzeba zrezygnowac! wczoraj zlozylem dyspozycje zamkniecia rachunku. od 4 mies. mam mbank i sobie bardzo chwale. konto oszczednosciowe jest git, karty dzialaja, obsluga na infolinii mila i kompetentna, zawsze mozna sie dodzwonic.

  • 26.10.08, 21:25
    tatoo

    a jak się podpisywalo umowę o pekao 24 to się nie przeczytało, że pin będzie potrzebny dalej a nie tylko do pierwszego logowania w internecie??A PRZECIEŻ NA PRZESYŁCE Z PINEM DO PEKAO24 "WOŁAMI" napisali do czego służy, to po co było wyrzucac???

  • 26.10.08, 21:39
    tatoo

    a jak się podpisywalo umowę o pekao 24 to się nie przeczytało, że pin będzie potrzebny dalej a nie tylko do pierwszego logowania w internecie??A PRZECIEŻ NA PRZESYŁCE Z PINEM DO PEKAO24 "WOŁAMI" napisali do czego służy, to po co było wyrzucac???

  • 23.11.08, 14:34
    mateusz

    ja mam konto w Mbanku. BNajlepszy jaki może być moim zdaniem. Nie płacisz za przelewy, szybka obsługa, itp. Przedtem miałem w PKO i źle wpisałem kod dostępu do konta przez internet. 3 dni załatwiałem, żeby coś zrobić :/ Aż w końcu do banku musiałęm iść

  • 04.06.09, 23:40
    ddd

    pko to najgorszy bank jaki znam !!!!

  • 20.07.09, 17:48
    Ninka

    Również mam konto w banku Pekao, również przechodziłam przez aktywację karty kodów jednorazowych i nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja. W celu zweryfikowania osoby pani w call center zadała mi 3 pytania kontrolne wylosowane przez komputer. Pytała o konkretne dane zawarte w umowie. Brak odpowiedzi na jedno z pytań uniemożliwia aktywację karty, ponieważ budzi podejrzenia, że osoba dzwoniąca nie jest właścicielem konta. I słusznie.

  • 03.11.09, 14:11
    nigdy wiecej!!!

    Nigdy wiecej bank ge… w ostatnim czasie wziełem zonie telefon na raty. Pośrednikiem był Ge Money bank. Raty placilem przed czasem i zostalem ukarany kwotą 45zł za nie terminowe splaty.w lipcu wyjeżdżałem na wczasy i zapłaciłem rate prawie miesiąc wszesniej z uwago na to ze w terminie wytyczonym przez nich nie było mnie w kraju , wiec pomyślałem, ze zapłacę wczesniej i będzie ok. ale nie, w tym banku panuja inne zasady niż w innych. Dostalem 45 zl naliczonej oplaty ( rate miałem 24zl) za nie terminowa wplate.nie ma od tego odwrotu. Pisalem e mail i zwykle listy , nic z tego! Przysylali swoje regułki i zwalili wszystko na mnie. Proszę wszystkich o rozwage z tym wlasnie bankiem.

Motodziennik

Najczęściej komentowane