fot. AG
Zapraszamy na przetarg publiczny na artykuły pochodzące z niedoręczalnych przesyłek pocztowych! - czytamy na stronach Poczty Polskiej. Może warto spróbować?
Link trafił na Wykop.pl i od razu doczekał się ciętych komentarzy:
Już druga moja paczka z rzędu zginęła na poczcie. Ciekawe czy opchną tam moje telefony.
Cóż. Problemy z paczkami to nie rzadkość. Oto inny komentarz:













Aha. No to ciekawa jestem, kto kupi ta paczę z Allegro, co to Panie przez 2 tygodnie nie odnalazły. A potem mi ściemniały, że żadnej paczki nie było. A awizo? - A to, wie pani, na awizo to sobie można wpisać jaki się chce numer, to jeszcze o niczym nie świadczy. Chyba pojadę do Koluszek odkupić swoje dobra. Na przykład ten wieszak do łazienki, co to nawet do mnie nie dotarł bo poczta go - tak mi wyjaśniono - zawróciła do nadawcy. Zanim listonosz mi go przyniósł...
I jeszcze jeden:
Wysłałem do USA paczkę. Dotarła z powrotem na mój urząd pocztowy po 2 miesiącach. Chcieli żebym zapłacił za wysyłke paczki z powrotem z USA, więc jeśli będą licytowac magnez w tabletkach, czy inny pluszsz, to pozdrawiam kupującego. Do tego dochodzi jeszcze zaginiony w akcji Alcatel OT511.
Nie wiemy dokładnie, jak definiuje się paczki "niedoręczalne". Można się domyślać, że są wśród nich takie, w przypadku których zawinili klienci (np. wpisali nieczytelny, albo nieistniejący adres).
Ale ostatecznie decyzję w tej sprawie podejmuje sama poczta. Dlatego zapraszamy do Koluszek:)
bci