Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Nie dajcie się nabrać na "argentyńskie pożyczki"!

Polacy znów padają ofiarą firm, oferujących szybkie pożyczki w tzw. systemie argentyńskim. Mimo zakazów, ostrzeżeń i wyroków sądowych nieuczciwe firmy nadal żerują na ludzkiej naiwności. To dla nich bardzo opłacalny biznes, wręcz żyła złota.

Klienci wpłacają po kilkanaście tysięcy złotych tytułem opłaty przygotowawczej przed rozpatrzeniem wniosku, a potem tracą pieniądze, gdyż nie mogą spełnić warunków otrzymania pożyczki - pisze dziennik "Polska" .

Zasada jest prosta: chodzi o pięcioprocentową bezzwrotną opłatę przygotowawczą pobieraną przed przyznaniem kredytu (np. od 100 tys. zł jest to aż 5 tys. zł). Pieniądze trzeba wpłacić przed przyznaniem pożyczki. Tę zaś dostaje w sumie tylko co setny ubiegający się.

Dlaczego? Bo firma, pobrawszy już pieniądze, stawia warunki nie do spełnienia. Klient na przykład dowiaduje się, że aby otrzymać 100 tys. pożyczki, musi mieć na koncie 200 tys. jako zabezpieczenie. Jeśli nie ma, nie dostaje kredytu i przepada opłata, którą uiścił.


Dziennik zaznacza, że wszystko dzieje się w majestacie prawa. Wprawdzie cztery lata temu wprowadzono zakaz działania firm w systemie argentyńskim, jednak oszuści bez trudu go obchodzą.

Gazeta pisze, że takich praktyk dopuszczają się firmy PKF Skarbiec i Forminx Finance. Urząd Ochrony Konkurencji Konsumentów uznał ich działalność za niezgodną z prawem. Prowadzi też postępowanie w sprawie naruszenia zbiorowych interesów przez Profiral Polska i Global Cash Center.

 

hci, Dziennik Polska

Foto Wyhacz
Motodziennik

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane