ups.com
Narzekania na kurierów ciąg dalszy. Tym razem na celowniku jednego z naszych czytelników znalazła się firma UPS i jej mało nowoczesna witryna internetowa.
Ponieważ poczta ostatnio strajkuje, moja przesyłka z ważnymi dokumentami 10 dni już nie dociera do adresata. Ponieważ termin jest dla mnie ważny, postanowiłem odtworzyć te dokumenty i wysłać je kurierem. Wydrukowałem, podpisałem, opieczętowałem, przyszedł czas na wybór firmy kurierskiej. Najlepszą wydała mi się firma UPS, znana na całym świecie, nowoczesna, o ustalonej renomie.
Klient chciał zapłacić kartą kredytową. Odwiedził stronę WWW, "dosyć trudną, nasyconą żargonem i kalkami z angielskiego". Znalazł opcję "Przygotuj przesyłkę". Założył konto w serwisie, podał adresy odbiorcy oraz nadawcy (brak obsługi polskich znaków!), zapłacił plastikowymi pieniędzmi. Dalej:
Z karty zostały pobrane pieniądze za przesyłkę, około 30 złotych, potem nawet mogłem sobie wydrukować etykietę gotową z kodem paskowych. Wydrukowałem ją i zadowolony czytam co dalej zrobić. Okazało się, że należy teraz albo samemu przekazać przesyłkę UPS albo zlecić jej odebranie przez kuriera. Opcja zlecenia odbioru przez Internet okazała się nieaktywna, napisali tylko: skontaktuj się z lokalnym oddziałem UPS.
Pan Adam zadzwonił więc do firmy, gdzie zaskoczony dowiedział się, że wszystko to, co zrobił przez stronę WWW tak naprawdę nie działa, że płatności kartą nie są przyjmowane i że pieniądze zostaną klientowi zwrócone, a on sam będzie musiał zapłacić gotówką kurierowi przy nadaniu paczki. Najciekawsze było tłumaczenie pracownika:
Pytam go dlaczego oferują na stronie www usługę która działa ale nie działa? Pan mi na to, że to jest po prostu przetłumaczona strona angielska. Zatkało mnie. Straciłem chyba 2 godziny na zapoznanie się z interfejsem ups.com, przygotowanie przesyłki, instalację sterowników do drukarki i wydrukowanie etykiety.
Zdesperowany klient zadzwonił do DHL. Tu od razu poinformowano go, że płatności przyjmowane są tylko gotówką. Kurier miał być do 17. Nie pojawił się. Potem zadzwonił, że nie może dzisiaj przyjechać i będzie jutro.
wow
Czytaj także:












