fot. Flickr/CC Attribution 2.0 Generic/iLoveButter
W Polsce brakuje fachowców budowlanych. Wielu wyjechało do pracy za granicą. Ci, którzy zostali, dyktują kosmiczne ceny. A czasami po prostu łamią prawo.
Pod koniec marca zawarłam umowę zlecenie o wykonanie czynności remontowych w pokoju i salonie. Cena 13 tyś zł bez określenia terminu wykonania pracy. Problem w tym, że ekipa opuściła moje mieszkanie i nie reaguje na telefony. Wpłaciłam 9 tyś zł tytułem zaliczek za aktualnie wykonane prace.
Firma wykonała ponad 50% prac dobrej jakości. Problem, bo umowa nie określa terminu i nie określa dokładnych czynności do wykonania. Proszę o podpowiedź, co mam teraz zrobić, żeby nakłonić ich do zakończenia prac.
Marek Janczyk, miejski rzecznik konsumentów w Poznaniu, odpisał:
Proszę zgodnie z art. 455 kodeksu cywilnego wezwać firmę do niezwłocznego wykonania prac. Jeżeli przedsiębiorca nie dokończy prac w rozsądnym terminie, to na podstawie art. 491 k. c. może Pani odstąpić od tej części prac, które nie były jeszcze wykonane i domagać się zwrotu części pieniędzy.
Od nas możemy jeszcze dodać: najlepiej zawsze dokładnie czytać umowy przed podpisaniem. Szczególnie jeśli chodzi o takie sumy. W dokumencie powinien znaleźć się konkretny termin zakończenia prac. Jeśli go nie ma, można negocjować kształt umowy lub po prostu wybrać inną firmę (trochę ich jeszcze na polskim rynku zostało).
wow
Czytaj także:












