Kto niszczy Plusowi kampanię reklamową?
youtube.com
"Brudasy z 36,6", "syfna marka" - wlepki z takimi napisami pojawiły się przy wejściu do jednego z łódzkich salonów Plusa, właściciela 36,6. Kto je tam umieścił?
W czerwcu ruszyła kampania reklamowa nowej oferty Plusa - 36,6. Jej częścią są wlepki ponaklejane na ścianach i murach budynków. Pełno ich także na drzwiach wejściowych do pubów, w tramwajach, na latarniach, skrzynkach pocztowych, przy witrynach sklepów, na poręczach, skrzynkach na gaz i energię czy sygnalizacji świetlnej.
Pojawiło się też oświadczenie organizatora akcji, Grupy Pewnych Osób:
Staramy się pobudzić mieszkańców naszego miasta do głośnego wyrażania opinii. Podobną filozofię w kampanii reklamowej najnowszego produktu zastosowała firma Polkomtel. Poszła nawet o krok dalej i kreuje przestrzeń materialną dla takiej publicznej dyskusji - na słupie, latarni, śmietniku, rynnie czy znaku drogowym.
Co ciekawe, ta nowa forma pobudzania społecznej debaty nie doczekała się jak na razie żywej reakcji ze strony łodzian. Postanowiliśmy zatem odpowiedzieć na wyzwanie rzucone przez koncern i wykorzystać tę unikalną możliwość do wyrażenia opinii przy pomocy narzędzi stworzonych przez rzeczoną firmę specjalnie do tego celu. W pierwszym rzędzie wypowiedzieliśmy się na temat nowej marki, do czego zachęcamy wszystkich łodzian.
GPO pozdejmowało wlepki, na innych podopisywało różne hasła w rodzaju "brud i syf ta wasza reklama", "brudasy z 36,6", "syfna marka", "koniec tego bałaganu", "nie finansuj brudasów". Naklejki trafiły na schody przed łódzkim salonem Plusa. Udostępniono nawet relacje wideo:
wow
Czytaj także:












