fot. AG
Padł deweloperski rekord. Liczba oddanych mieszkań wzrosła o ponad 80 proc. Czy tak duża podaż wymusi obniżki cen?
Ponad 27,8 tys. mieszkań oddali do użytku deweloperzy w I półroczu - podał wczoraj GUS. Rok temu było to niecałe 15,8 tys. Ten wzrost nie cieszy deweloperów.
- Budujemy to, co sprzedaliśmy na rynkowej górce. Ale mniejsi deweloperzy, którzy nie sprzedali w czasach wzrostu, a ruszyli z budowami, mogą przy takiej podaży mieć kłopoty - powiedział "Rzeczpospolitej" Jerzy Zdrzałka, prezes J. W. Construction. - Zwłaszcza przy obserwowanym od kilku miesięcy wysypie mieszkań spekulacyjnych.
Deweloperzy przyznają, że w niektórych lokalizacjach nawet połowa mieszkań kupowana była jako inwestycja. Teraz lokale te wracają na rynek. Przy i tak słabym popycie są dodatkową konkurencją dla firm - czytamy w gazecie.
- Tak wielkiej podaży jeszcze nie było. Jeśli tendencja się utrzyma, pogłębi to obecną sytuację rynkową, a zatem - zahamowanie sprzedaży i wyczekiwanie klientów na obniżki - potwierdza Piotr Sumara, prezes Północ Nieruchomości. - Deweloperzy nie mają co liczyć na szybkie odbicie.
Zdaniem Sumary rynek może się ustabilizować w ciągu 3-4 kwartałów. W tym czasie mieszkania w najlepszych lokalizacjach utrzymają ceny, ale na obrzeżach aglomeracji, gdzie jest największa konkurencja między deweloperami, będą dalsze kilkuprocentowe przeceny.
hci, "Rzeczpospolita"
Czytaj też:
W polskim sklepie 1 euro może być warte ponad 4 złote!
Kawiarnie McCafe w polskim MacDonaldzie
Cena biletu lotniczego musi zawierać wszystkie opłaty dodatkowe
Kurorty za granicą tańsze niż w kraju
Nocna zmowa taksówkarzy












