"Opłać parking esemesem". Pomysł świetny, ale...
fot. SXC.hu/barunpatro
...realizacja mało udana. Według serwisu Telepolis "warszawscy kierowcy mogą rozliczać postój w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego za pomocą esemesa".
Aby móc opłacić rezerwowany czas płatnego parkowania należy posiadać odpowiednią ilość wcześniej przelanych środków, przypisanych do numeru telefonu, który jest podawany w tytule przelewu. Z tego samego numeru telefonu wykonywane są rezerwacje czasu płatnego parkowania.
I drugi:
Komendy SMS-owe podlegają opłacie 24 gr brutto za wiadomość. Auto musi mieć naklejony identyfikator usługi na przednią szybę.
Zaleta: brak konieczności odbywania regularnych pielgrzymek do parkomatu. Kierowcy wystarczy telefon komórkowy.
Jeden z czytelników serwisu Telepolis zwrócił jednak uwagę na to, że osobom parkującym krótko (np. 15 minut) nowa usługa nie będzie się opłacać (dodatkowy koszt w wysokości 48 groszy - dwa esemesy).
Kłopotem może także okazać się konieczność wcześniejszego przelania środków na konto. Można by ją wyeliminować i korzystać z wiadomości tekstowych typu premium (np. za 5 czy 9 złotych). Informacja o płatności byłaby przekazywana do bazy SPPN.
wow
Czytaj także:












