Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Czytelnicy Wyhacza: sklep ulubiony.pl naciąga klientów!

Strona główna sklepu ulubiony.pl

ulubiony.pl

Pewnie z 80% internetowych sklepów działa (lub przynajmniej stara się działać) bez zarzutu. Dzięki naszym czytelnikom wypatrzyliśmy jednak czarną owcę - wyłudzający pieniądze pasaż ulubiony.pl.

Pan Tomek napisał do nas:

Kupiłem w sklepie ulubiony.pl 3 produkty (drukarka, mysz i torba do laptopa) - kupiłem to za dużo powiedziane. Zapłaciłem za towar, który być może nie istnieje albo w najlepszym wypadku istnieje tylko w moim zamówieniu (...).

Zamówienie ma dopiero tydzień więc ktoś powie, że jestem w gorącej wodzie kąpany, ale czytając te wszystkie opinie [umieszczone w sieci - przyp. red.] i sprawdzając ich prawdziwość nabieram pewności, że zostałem nabity w butelkę.

 

Według klienta procedura wyglądała tak:

- super ceny w sklepie

- szybka i sprawna komunikacja przez mail gdy ktoś chce coś zamówić

- dostępność towarów, które w innych sklepach trzeba zamawiać

- szybki czas realizacji zamówienia

- szybka odpowiedź o formie płatności

- szybka zmiana statusu zamówienia na "przyjęte do realizacji" i "zapłacono"

- i od tego momentu czarna dziura

Sklep całkowicie zerwał kontakt z klientem. Okazało się, że ze strony usunięto numery telefonów. Po tygodniu status zamówienia to nadal "przyjęte do realizacji".

Pan Tomek, który stracił 900 złotych, dodał:

Dzwoniłem do kilku osób, które podają swoje telefony w opiniach o sklepie, aby uwiarygodnić to co piszą i rzeczywiście są tacy, którzy czekają 2 miesiące na towar i nic. Są tacy, którzy złożyli już zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, ale ja tego nie zweryfikuję.

 

Raptem kilka godzin po otrzymaniu wiadomości od pana Tomka pojawił się kolejny mail! Pani Magda napisała:

Internetowy sklep www.ulubiony.pl wyłudza pieniądze. Za dokonane zamówienie należy dokonać przedpłaty. I na tym koniec. Ani zwrotu pieniędzy ani towaru. Internet jest pełen wpisów na forach od pokrzywdzonych ludzi. A sklep nadal działa. I to bardzo skutecznie. Siedziba sklepu mieści się w Warszawie, numery telefonów zostały usunięte ze strony, na maile firma nie odpowiada.

 

Apelujemy - NIE RÓBCIE ZAKUPÓW W TYM SKLEPIE, przynajmniej do czasu wyjaśnienia sprawy. A inne witryny sprawdzajcie czytając opinie internautów (np. w porównywarkach cen) przed zapłaceniem za towary.

wow

Czytaj także:

Okradają sklepy na miliardy złotych!

W polskich sklepach mówią do nas po angielsku

3/4 Polaków popiera zakaz handlu w święta. Ty też?

Uwaga na fałszywe maile od UPS

Gadu-Gadu przesadza z reklamami!

Foto Wyhacz
Motodziennik

Najczęściej komentowane