Ubezpiecz auto od kradzieży - to tylko kilkadziesiąt złotych
Fot. Opel
W 1999 roku w Polsce skradziono 70 tysięcy aut. W 2007 - trzy razy mniej. Dzięki temu ubezpieczyciele obniżyli ceny dodatkowych polis AC chroniących przed utratą wozu.
(...) Wciąż niektóre towarzystwa (np. Warta czy Ergo Hestia) pobierają za to ryzyko nawet ponad 30 proc. łącznej składki za AC. Ale są też takie, w których dokupienie do AC wypadkowego opcji kradzieży kosztuje kilkanaście złotych rocznie, a składka nie rośnie nawet o 10 proc.
Link4 poszedł jeszcze dalej. Wiceprezes firmy Sława Cwalińska-Weychert mówi:
Wiemy, że niektórzy klienci jeżdżą nieco starszymi autami. Są one jednak na tyle poszukiwane na rynku, że istnieje wysokie ryzyko ich kradzieży. Stąd właśnie oferta smart casco, polegająca na tym, że klient może do OC komunikacyjnego dokupić AC na wypadek kradzieży.
Inne towarzystwa niechętnie sprzedają samo AC na wypadek kradzieży. Za to łatwo można kupić AC wypadkowe - pisze "GP". Zwraca też uwagę na ciekawą ofertę PZU:
Minicasco w nowej wersji oprócz kradzieży obejmuje zderzenia z osobami, zwierzętami (a więc nie z innymi autami) oraz działania osób trzecich - w tym włamania czy zdarzenia losowe, tj. powódź, pożar.
wow
Czytaj także:












