Mieszkanie dla studenta - ile to kosztuje?
Fot. SXC.hu/bjearwicke
Rynek studenckich mieszkań przypomina dżunglę. Mnóstwo ofert, sporo pułapek i żadnych zasad. Popyt jest tak duży, że właściciele najlepszych stancji organizują castingi.
Już w momencie przyjęcia na wymarzoną uczelnię, rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania odpowiedniego lokum, w którym przyszły student spędzi kilka najbliższych lat. Nie jest to proste zadanie, bo tysiące studentów rokrocznie polują na najlepsze miejsca w akademikach, najlepiej umiejscowione komunikacyjnie stancje czy mieszkania do wynajmu.
Ta pierwsza opcja jest prawie zawsze najtańsza. Cena miejsca w pokoju akademickim w największych polskich miastach (Warszawa, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Kraków) wynosi 280-450 zł.
Osoby, które nie dostały się do akademiku są skazane na wolny rynek:
Wynajem warszawskiej kawalerki to średnio (w zależności od dzielnicy) koszt ok. 1300 zł, 2, 3-pokojowego mieszkania 1900-3000 zł. W Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu ceny mieszkań jednopokojowych utrzymują się na tym samym poziomie. Taniej jest wynająć większe mieszkanie, wówczas koszt najmu to ok.1300-2200 zł.
Te ceny sprawiają, że często bardziej opłaca się kupić własne mieszkanie. Banki są tutaj dość otwarte - akceptują poręczenia rodziców, oferują nawet 60-miesięczne okresy karencji na spłatę kapitału (klient płaci tylko odsetki). Saliński argumentuje:
Banki dostrzegły potencjał młodej społeczności. Być może w przyszłości również polski rząd, jak do tej pory łaskawy dla tej grupy, wprowadzi preferencje charakterystyczne dla kredytów gotówkowych dla studentów. Warto pomyśleć o własnych czterech kątach - i to już w niedalekiej przyszłości.
Korzystając z jednego z kalkulatorów kredytowych obliczyliśmy koszty takiej inwestycji. Dla pożyczki w wysokości 250 000 zł na 30 lat przy stopie 6,5% rata wynosi 1580 PLN. To sporo, ale za tę sumę można kupić mieszkanie dwupokojowe, jedno pomieszczenie wynająć i zarabiać 400-600 złotych miesięcznie.
wow
Czytaj także:












