fot. AG
Można kupić dużo taniej niż się to z pozoru wydaje. Już od roku spadają ceny mieszkań na rynku wtórnym. Ceny transakcyjne mogą być nawet o 30 proc. niższe niż ceny ofertowe.
- Różnice między ceną sprzedającego, a rzeczywistą na umowie sięgają nawet 30 proc. Dlatego zanim zdecydujemy się na kupno mieszkania warto negocjować - mówi dziennikowi "Polska" Marcin Jańczuk, analityk Metrohouse.
Jeszcze rok temu kupując mieszkanie można było utargować zaledwie 2 proc. Dzisiaj średnia różnica miedzy ceną ofertową a transakcyjną waha się miedzy 10 a 15 proc.
Kupujący odwlekają decyzję o zakupie mieszkania i twardo negocjują.
- Jeszcze przed rokiem okres od momentu powzięcia decyzji o kupnie mieszkania do transakcji wynosił od 30 do 80 dni. Teraz transakcje są zawierane najwcześniej po 40 dniach od zapoznania się z pierwszą ofertą - mówi gazecie Marcin Jańczuk.
Po podwyżkach stóp procentowych Polacy dużo ostrożniej zaciągają kredyty na zakup nieruchomości. Podaż rośnie, a popyt nie zwiększa się, więc większość sprzedających nie ma co liczyć na szybką sprzedaż po wygórowanych cenach.
A więc targujcie się, bo możecie kupić mieszkanie o wiele taniej niż to wynika z oferty.
hci, Dziennik "Polska"
Czytaj też:
Mieszkanie dla studenta - ile to kosztuje?
Ponad 60 proc. Polaków nie wyjedzie na wakacje
Banki kuszą wakacyjnymi kredytami. Uważaj, żeby nie utonąć w długach!
Banki kontrolują klientów - wypytują pracodawców o zarobki
Kredyty we frankach okazały się strzałem w dziesiatkę












