Wyciek danych z Pekao SA ma swój finał w prokuraturze
www.zainwestujwprzyszlosc.pl
GIODO zakończyła kontrolę w banku Pekao SA oraz w firmach zewnętrznych, które odpowiadały za rekrutację na stronie zainwestujwprzyszlosc.pl. Sprawę bada teraz prokuratura.
W połowie lipca wybuchła afera. Interanauci znaleźli w sieci dane osób, które składały aplikację do programu "Zainwestuj w przyszłość" banku Pekao S.A. Każdy mógł przeczytać ich cv oraz listy motywacyjne. O sprawie zrobiło się w mediach głośno 12 lipca i choć bank szybko zablokował stronę to dane przez kilka następnych dni były nadal dostępne - pisze Alert24.
Znane są już wyniki kontroli GIODO w tej sprawie. Z raportu wynika, że winą za wyciek danych należy obciążyć głównie firmy zewnętrzne, które przygotowywały strony rekrutacyjne i niewystarczająco je zabezpieczyły przez atakiem hakerów. Mimo tego bank został zobligowany do wewnętrznych "działań dyscyplinarnych". Co to oznacza? Nie wiadomo. GIODO broni się, że nie może wypowiadać się w sprawie, która trafiła do prokuratury.
- Pocieszające dla klientów banku jest pewnie to, że ich dane, tak przecież ważne, nie wyciekły. Baliśmy się, że miliony tych danych mogłyby być zagrożone - mówi Małgorzata Kałużyńska-Jasak, rzeczniczka GIODO.
Bank Pekao SA złożył doniesienie do prokuratury, która ma ustalić kto i w jaki sposób włamał się na stronę zainwestujwprzyszlosc.pl. Arkadiusz Mierzwa, rzecznik banku, tłumaczy, że dane wyciekły z serwera firmy zewnętrznej, a nie Pekao:
- Mimo, że sprawę bada prokuratura, równolegle również robimy swoje wewnętrzne śledztwo, które ma pomóc ustalić, dlaczego te informacje były dostępne w sieci - mówi.
Gazeta.pl: Czy osoby pokrzywdzone zostaną przeproszone? Mogą liczyć na jakiś gest ze strony banku?
Mierzwa: - Wszyscy narażeni na negatywne skutki mogą liczyć na to, że przy rekrutacji na staż będą mieli fory.
Gazeta.pl: To może oznaczać, że na staż przyjmiecie 1500 osób..
Mierzwa: Część z chętnych już zrezygnowała, część znalazła inną pracę. Poza tym jest już połowa wakacji, a program "Zainwestuj w przyszłość" działa głównie od czerwca do września.
Sprawę bada Prokuratura w Szczecinie, w tym mieście bowiem swoją siedzibę ma firma Home.pl. Sprawa dotyczy artykułów 49 i 50 Ustawy o ochronie danych osobowych. Firmie grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Home.pl się jednak broni:
- Serwis internetowy www.zainwestujwprzyszlosc.pl stworzyła firma Possum Communications na zlecenie banku Pekao. Home.pl jest dostawcą usługi serwerów wirtualnych tj. sprzedaje miejsce, gdzie można utrzymywać serwisy internetowe - twierdzi Marcin Kuśmierz, dyrektor zarządzający Home.pl.
hci, Alert24.pl
Czytaj też:
Z Pekao wyciekły dane ponad 1 000 osób!
Branżowy miesięcznik: Pekao najlepszym bankiem w Polsce. Co wy na to?
Wypłaty z bankomatu za granicą - u kogo najtaniej
W Pekao PIN jest niezbędny, więc go zaszyfruj
"Dla Pekao nie jestem człowiekiem, jestem PIN-em"












