fot. sxc.hu/jarsem
Polacy mają na utrzymaniu 6 mln kotów i 8 mln psów. Utrzymanie czworonoga jest coraz droższe. Co miesiąc wydajemy na to ok. 108 mln złotych.
W ciągu ostatnich ośmiu lat wydatki na utrzymanie zwierząt domowych wzrosły o 40 procent.
Drożyzna dotyka zarówno cen karmy dla psów i kotów, jak również lecznictwa weterynaryjnego.
Z powodu coraz wyższych kosztów surowców producenci karm musieli podwyższać ceny. Białostocki Mispol SA szacuje, że jego produkty na rynku zdrożały w ostatnim czasie od 10 do 20 procent.
- Ceny pszenicy są wyższe o prawie 100 procent niż były w ubiegłym roku w tym samym czasie. Wieprzowiny - o około 20 procent. To oczywiście odbiło się na cenach karmy - mówi TVN CNBC Biznes Marek Piątkowski, prezes firmy Mispol.
Drożyzna nie omija także lecznictwa weterynaryjnego. Koszty wizyty w przykładowej klinice wzrosły z 35 do 45 złotych. Główną przyczyną był wzrost cen najmu nieruchomości, w której prowadzona jest lecznica.
- Bardzo wzrosła u nas cena czynszu. To musiało znaleźć odwzorowanie w cenach naszych usług. Te wzrosły o 15-20 procent, przy czym czynsz wzrósł o 100 proc. - mówi TVN CNBC Biznes lekarz weterynarii, Grzegorz Kurski z kliniki weterynaryjnej "Elwet".
Najbardziej zdziwimy się chcąc oddać naszego pupila na przechowanie w związku z wakacyjnym wyjazdem. Od zeszłego roku ceny w niektórych hotelach dla zwierząt wzrosły nawet o 30 procent.
hci, TVN24.pl
Czytaj też:
Uważajcie na podrabiane lekarstwa!
Era będzie rozdawać telefony "na gębę"
AC: umowa na kilka lat gwarantuje stałą składkę
Skandal! Obsługa pociągu okradła pasażerkę
Polscy konsumenci organizują się, żeby walczyć o niższe ceny












