fot. AG
Drożyzna, na którą narzekamy, to nie tylko wzrost cen żywności czy energii, ale ceny usług komunalnych, które rosną najszybciej. We wszystkich miastach gwałtownie drożeje wywóz śmieci, dostawa wody i odprowadzanie ścieków.
Opłaty za sprzątanie śmieci wzrosły w ciągu ostatniego roku o 35,8 proc. - podaje dziennik "Polska".
To jest średni wzrost. W wielu miastach tempo podwyżek było znacznie szybsze. Np. w Kaliszu ceny skoczyły o 60 proc., a w podwarszawskim Piasecznie o 53 proc.
Więcej płacimy także za inne miejskie usługi. Odprowadzanie ścieków jest droższe średnio o ponad 10 proc., a zimna woda kosztuje o 6,6 proc. więcej.
Ryszard Petru, główny ekonomista Banku BPH, podkreśla, że koszty utrzymania mieszkania lub domu to blisko jedna piąta koszyka dóbr i usług konsumpcyjnych branych pod uwagę przy obliczaniu inflacji, a więc wzrost opłat lokalnych za wywóz śmieci czy dostawę wody ma na nią poważny wpływ.
Dziennik podkreśla, że różnice cen w poszczególnych miastach są gigantyczne. Np. wywóz 1 metra sześc. śmieci w Warszawie jest prawie 4 razy tańszy niż w Krakowie - w stolicy kosztuje 46,40 zł, podczas gdy pod Wawelem 137,78 zł. Podobne różnice dotyczą ciepłej wody - w Warszawie kosztuje ona 9,45 zł za metr sześc., podczas gdy w Katowicach 11,61 zł, a w Rzeszowie 16,8 zł.
Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha tak tłumaczy to zróżnicowanie cen usług komunalnych:
- To przede wszystkim efekt dobrego lub złego zarządzania. Niektóre samorządy drenują kieszenie mieszkańców, a inne nie chcą zarzynać kury znoszącej złote jaja, którymi są stałe i regularne opłaty za media.
hci, "Polska"
Czytaj też:
Tanie marki papierosów zdrożeją najbardziej
Biurokraci z Brukseli zgaszą ci papierosa - dosłownie
Carrefour i Tesco chcą cię naciąć na wymianie walut
Bankomaty nie są przystosowane dla niewidomych
Kasjer ze stacji benzynowej sklonował karty kredytowe całego miasteczka












