fot. SXC/vierdrie
Takie oto ogłoszenie opublikowano w serwisie Gumtree. Odkrył je jeden z użytkowników Wykopu.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że popyt na mieszkania studenckie jest ogromny. Ale to już chyba przesada ;).
Jeszcze kilka dni temu pisaliśmy, że wynajęcie własnego "m" może być tańsze niż akademik. Pod warunkiem, że studiuje się w mniejszym mieście. Kraków czy Warszawa słyną z castingów:
Wydawałoby się, że znaleźć mieszkanie to nic trudnego. Tymczasem dla wielu właścicieli studenci nie są wymarzonymi lokatorami. - Wynajmowałem mieszkanie trzem chłopakom z Politechniki Śląskiej. Wracali późno i wyprawiali imprezy. Więcej tego błędu nie popełnię - zastrzega pan Henryk z Gliwic. Dlatego zamieszczając ogłoszenie, zaznaczył: "nie dla studentów".
Selekcja jest ostra:
Nic dziwnego, że gdy na rynku pojawia się jakaś atrakcyjna oferta, ustawia się kolejka żaków. Właściciele mieszkań mogą wybierać wtedy "lokatora idealnego". "Z koleżanką musiałyśmy przejść casting. Właściciele pytali, skąd będziemy mieć pieniądze i czy palimy papierosy. Najważniejsze - czy mamy chłopaków" - opowiada Ewa.
Student jest postrzegany jako potencjalny awanturnik i imprezowicz. Może dlatego niektórzy właściciele widzą dla niego miejsce tylko w garażu.
wow
Czytaj także:












