Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Poczta Polska: Niedoręczone listy leżały na ulicy

listy

fot. Kamil Porębiński

Pewien łodzianin znalazł na chodniku sporą paczkę z niedoręczonymi listami. Okazało się, że były m.in. rachunki z TP SA, wyciągi z banków - w sumie 226 przesyłek. Listy odniósł na pocztę. Co by się stało, gdyby nie był uczciwy i listy wyrzucił do kosza?

O sprawie poinformował Alert24 Kamil Porębiński. Opisuje ją również szczegółowo na swoim blogu:

- W poniedziałek wracając rowerem z pracy, natknąłem się na kilkadziesiąt paczek listów powiązanych gumkami recepturkami - pisze - Leżały sobie spokojnie na chodniku. W okolicy nie było żadnej osoby, a tym bardziej listonosza, który mógł to zgubić. Pustka. Zabrałem wszystko do plecaka i pojechałem do domku.

Okazało się, że znaleziona paczka zawiera: 157 listów od TP S.A, 43 listy od Getin Bank, 12 listów od Bank BGŻ, 9 listów zwykłych, 4 kartki pocztowe, 1 list od Urzędu Statystycznego. W sumie aż 226 niedoręczonych przesyłek!

Pan Kamil postanowił następnego dnia odnieść paczkę na pocztę i zażądać 10 znaczków, za fatygę. Czy Poczta była wdzięczna za pomoc?

- Pani w okienku nie wiedziała co zrobić i zawołała kierowniczkę. Ta stwierdziła, że te listy nie pochodzą z jej poczty, nie należą do rewiru ich listonoszy. Szok! Zdziwiłem się mocno i spytałem co mam z tym zrobić: - Nie wiem! Pana problem. Pan znalazł. Niech Pan rozniesie! Nie są to nasze listy! - usłyszał uczciwy znalazca.

Pan Kamil nie odpuścił i pojechał na kolejną pocztę w swojej okolicy. Tutaj wreszcie przyjęto niedoręczone listy i obdarowano znalazcę czapeczką Poczty Polskiej.

Rzecznik Poczty Polskiej, Michal Dziewulski zachęca wszystkich, którzy znajdą podobne paczki, by postępowali jak alertowicz, czyli odnosili je na pocztę. Lub wrzucali do najbliższej skrzynki pocztowej.

Tłumaczy, że przesyłki czasami mogą zaginąć, bo nie wszyscy listonosze są rzetelni i uczciwi.

- Ze stempla pocztowego możemy odczytać, z którego oddziału pochodzą listy, jaki to jest rewir i kto powinien je dostarczyć. Nasze wewnętrzne dochodzenie pomoże ustalić, kto zawinił. Staramy się eliminować takie osoby z pracy - tłumaczy Dziewulski.

Rocznie Poczta Polska "gubi" co najmniej 200 tys. przesyłek. Co najmniej, bo tyle jest reklamacji. Można je składać tylko jeśli ma się potwierdzenie nadania. Ile osób nie zgłasza niedostarczenia przesyłek, nie wiadomo. Rocznie przez Pocztę Polską przechodzą 4 miliardy przesyłek - paczek i listów.

 

hci, Alert24.pl

Czytaj też: 

Poczta Polska pobiera nawet ponad 5 zł prowizji przy płatności kartą

Poczta Polska nie zapewnia bezpieczeństwa naszym paczkom

Paczkomaty zastąpią listonoszy

Poczta Polska: Rozkradziona paczka z GPS-em. Kto zawinił?

Poczta sprzedaje nasze paczki

 

 

 

 

 

 

Foto Wyhacz
Motodziennik

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane