Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Polacy stracili głowę dla zakupów w lumpeksach

Coraz więcej Polaków ubiera się w sklepach z tanią odzieżą

Fot. Przemysław Skrzydło / AG

Ciucholandy wychodzą z cienia. W Polsce jest ich już ponad 24 tys. Nowe otwierają się na prestiżowych ulicach wielkich miast. Wszystko dlatego, że coraz więcej Polaków kupuje w lumpeksach.

"Polska. The Times" pisze, że rozwój ciucholandów można porównać tylko z boomem na rynku aptek:

Wartość tego rynku szacuje się na 4-5 mld zł rocznie, co stanowi prawie 1/6 krajowego rynku nowej odzieży i obuwia.

W lumpeksach kupują nie tylko ci, którzy chcą zaoszczędzić, ale również osoby zamożne.

Federacja Konsumentów szacuje, że już 1/3 Polaków powyżej 15. roku życia robi zakupy w lumpeksach. To około 10 mln osób - pisze gazeta.

Według gazety Polacy wiedzą czego szukać w second-handach. Elitę cenową stanowi Armani, Dolce&Gabana czy Chanel. To tzw. segment cream - ubrania z metkami kreatorów. Cena? 80 - 100 zł za sztukę. To 10 razy taniej niż w firmowym sklepie.

Mniej wyszukane rzeczy można kupić na wagę. Klient nie znajdzie tu metek sławnych projektantów, ale trafiają się rzeczy takich firm jak H&M, KappAhl czy Marks&Spencer. Jeśli masz szczęście, zapłacisz za spodnie czy torebkę 2--3 razy taniej niż w sklepie.

Boom sprawił, że w ubiegłym roku import używanych ciuchów do Polski był 20 proc. większy niż cztery lata temu a lumpeksy powstają na prestiżowych ulicach jak Świętokrzyska, Chmielna czy Bracka w Warszawie - podsumowuje gazeta.

ms

Czytaj także:

Dlaczego w Polsce jest drożej niż na Zachodzie?

Jesteśmy zadłużeni na 60 miliardów złotych

Ceny: magiczny "efekt 99"

Kupujesz aparat fotograficzny? Nie przepłacaj za lustrzankę!

Na wakacje do Włoch zabierz stare ubrania... żeby je ZEZŁOMOWAĆ!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • 27.08.08, 14:15
    ...

    A może ludzi nie stać na zakupy w normalnych sklepach...?

  • 27.08.08, 14:26
    Marek

    Nie oszaleli tylko oryginalne ciuchy są za drogie w stosunku do zarobków "przeciętnego Kowalskiego" Ja też kupuje w lumpeksach bo nie stać mnie by np za podkoszulkę zapłacić 50zł lub sweter za 100-150zł

  • 27.08.08, 14:29
    Nicos

    Marża na nowe ciuchy to 500% minimum, a później się dziwią, że ludzi nie stać.

  • 27.08.08, 14:31
    buahaha

    rynek pokazuje co mysli o cenach "kreatorów" i galeriosklepach

  • 27.08.08, 14:36
    StaraTwojejStarej

    Ja bym się wstydził chodzić w rzeczach z lumpeksu. Można ubrać się "modnie i wygodnie" nie kupując markowych ciuchów, tylko zwykłe, w zwykłym sklepie. Ale używane? po kimś? Nie, dziękuję.

  • 27.08.08, 14:47
    n

    marks & spencer to jak Tesco he he he - market i tyle

  • 27.08.08, 14:49
    BertaBenz

    Tylko pokazcie mi gdzie kupie na zachodzie kurtke Gucci albo Dolce&Gabbana(nie D&G) za 1000 zl..one kosztuja conajmniej 4000-5000 Zl...czyli nie 10 razy tylko 40..50...

  • 27.08.08, 14:53
    jużjuż

    nigdy tam niczego nie kupuję i nie kupię. Wszak na wyprzedażach można dostać odzież za paręnaście PLN!!!

  • 27.08.08, 14:54
    mariano

    co za debil! bracka, swietokrzyska i chmielna prestizowe? chyba dla jakiejs kmiotki w pierdziszewie dolnym!

  • 27.08.08, 15:17
    zuza

    Kupując w lumpeksie nie zastanawiam się nad jakością, nie jestem pouczana w przypadku reklamacji, że niewłaściwie użytkuję suknię i szwy się rozpadają (ostatnie doświadczenie, a ciuszek nie był tani). Mam prawie pewność ,że nie będzie niespodzianek typu odbarwienia, odkształcenia itp. A nawet jeśli - to wyrzucam bez żalu............ .

  • 27.08.08, 15:18
    zoska

    w Uk poczytuje sie za nobilitacje kupowanie w charity, ale tutaj caly dochod jest przeznaczony na walke z chorobami. w charity pracuja wolontariusze i tak powinno byc. pozdr.

  • 27.08.08, 15:25
    eba

    nie kupuję w lumpeksach przechodzonych (lub nie) ciuchów wolę kupić nowe, nawet za paręnaście złotych!!!! a jak ktoś szuka old-schoolowych ciuchów to też się znajdą, np w H&Mie

  • 27.08.08, 15:43
    TT

    Uzywane samochody, uzywane meble z niemieckich recyklingow, uzywane materialy budowlane z rozbiorek, uzywane AGD, od talerzy po pralke, uzywane zony,uzywane ciuchy. To naprawde powod do dumy i pisania artykulow o tym smutnym zjawisku. Bieda sklepy sa wszedzie w Europie, ale schowane w bocznych uliczkach i prowadzone przez Caritas. To wstyd byc nieudacznikiem i przegrancem, naprawde.

  • 27.08.08, 15:47
    Przemo

    I co w tym takiego zaskakującego..? Przecież nie wszystko jest dla wszystkich. Właśnie produkty firm typu Armani kosztują tyle, żeby nie każdego było na nie stać i nie każdy w tym chodził.

  • 27.08.08, 15:50
    enre

    co z tego, ze moge kupic nowa bluzke za kilkanascie zl w sklepie, jak sie zaraz rozciagnie, odbarwi itp. Kupujac w ciuchlandzie mam super jakosciowo rzeczy, wiem, ze co 2 osoba na ulicy nie bedzie miala tego samego i oszczedzam. Czasami znajdę coś naprawdę fajnego za złotówkę.

  • 27.08.08, 16:06
    sf

    ahahahah gdybyście wiedzieli co czasem kupujecie w "oryginalnych' sklepach.....

  • 27.08.08, 16:10
    komuch

    Solidarność - a miało być tak pięknie!!! Ci co ograbili i zdewastowali kraj kupują w ekskluzywnych sklepach!!!

  • 27.08.08, 16:13
    kolo

    jak ktoś lubi ubierać ciuchy które mógł mieć wczesniej jakiś np trędowaty to jego sprawa co kto lubi

  • 27.08.08, 16:18
    majkel

    marks & spencer to jak Tesco he he he - market i tyle he he he no hyba nie pajacyku m&s ma bardzo rozsadna cene do jakosci

  • 27.08.08, 16:22
    jolka

    500% marży na nowe rzeczy?? chyba import z chin. mam normalny sklep odzieżowy z POLSKĄ odzieżą, bardzo dobrą jakościowo (odbarwia się i zaciąga chińska tandeta a nie polska odzież). moja marża to całe 80% - dokładnie tyle, żeby wyjść na swoje i nie dokładać. nigdy, przenigdy to ubrałabym się w lumpeksie - nie wiem kto to nosił, czy na co chorował... jednak zawsze znajdą się malkontenci, tłumaczący swoje grzebanie w second-handach wyższą koniecznością lub indywidualnością.

  • 27.08.08, 16:55
    ben

    Hmmm Ubieranie się w lumpeksach jest modne nie dlatego ze kogoś nie stać tylko dlatego ze wiąże się z ekscytacja to jak polowanie. Łupem jest fajny ciuch. Zastanawiam się ile to osób jest ciężko uzależnionych od tego. Do tego można dorzucić idee ekologiczną o ograniczaniu produkcji i takie tam. A wymienianie sie ciuchami na imprezkach też jest bee ? To tez jest modne ostatnio Jednak to co jest najwazniejsze to dobra zabawa i usmechnieta buźka. Taka której Pani pracująca na swoich 80 % w "butiku" z polską odzieża dawno nie miała.

  • 27.08.08, 17:05
    piter

    marża 80%, nieźle. Dlatego nie dziwne że nawet w UK jest taniej. a w USA można kupić co najmniej 50% taniej. Kiedy w tym kraju będzie normalnie? Jest to marża aby wyjśc na swoje, tzn. sprzedać 5 sztuk w ciągu dnia aby się nie przepracować i aby 10 tysi w miesiącu się uzbierało. Co za złodzieje!

  • 27.08.08, 17:36
    net_friend

    Niektórzy ludzie pojęli że zakupy w H&M, Reserved itp. to moda do pierwszego prania i chiński chłam z 10-krotną przebitką. Reszcie nie przeszkadza t-shirt do kolan i przekoszony sweter z rękawami różnej długości.

  • 27.08.08, 17:37
    alinaw

    Tego typu sklepy powinny być na uboczu, w bramach, podworkach itp. Po drugie jakaś częśc dochodu powinna być przeznaczona na cele charytatywne (tak jest na Zachodzie), u nas- zostaje u hurtowników i sprzedawców. Nie podoba mi się sposób pozyskiwania uzywanych rzeczy (np. ciuchy zbierane w Niemczech są niby przeznaczone na biedny Kaukaz albo dla glodującej Afryki, a tymczasem idą do Zielonej Góry. Szczyt cwaniactwa. No i ta podsycana przez media moda na ciucholandy. Zajrzyjcie do netu- ile paniuś przyznaje na forach, że są uzależnione od wyłapywania okazji, grzebania w stertach używanych patałaszków, że zawalają sweoje mieszkania rzeczami, że owładnęła nimi mania posiadania. Kompleksy. Paranoja!

  • 27.08.08, 17:45
    arimgdynia

    NIE KUPUJĘ CIUCHÓW W TYCH SKLEPACH - ŚMIERDZI TAM !!!

  • 27.08.08, 17:46
    nic_dodać_nic_ująć

    W Polsce panują złodziejskie ceny...kawałek szmaty kosztuje 80zł...byle bluzeczka na której uszycie ktoś zużył metr materiału i 5 guzików plus 3 metry nici...kpina... A wyprzedaże w sklepach? Dla czego w Anglii można na wyprzedaży kupić BUTY za 1 FUNTA, a u nas przeceniają rzeczy o 5 zł - ze 100 na 95? TO SĄ OKAZJE? Chyba kolejne okazje do okradania społeczeństwa...Polaka ZAWSZE MUSI BYĆ NA WSZYSTKO STAĆ...

  • 27.08.08, 17:46
    nicki

    sf ma rację.Pracowałam kiedys w sklepie odzieżowym i widzialam jak wpadały panie z produkcji z telewizji,zabierały ciuchy, w których występowali uczestnicy programów,a potem je zwracały do sklepu i ciuchy lądowały na wieszakach.Niektórzy z was,fani tylko nowych ubrań,być może nie wiedzą,że chodzą w ciuchach już raz przez kogoś noszonych.A poza tym zaczynają sie pojawiać sklepy z końcówkami kolekcji ale z zagranicy.Ja kupuje takie ciuchy,są nowe, z metkami, nikt takich w Polsce nie ma i płacę za sztuke 30-50 zł.I nie nosze jako setna w mieście płaszczyka z HM'u,ale niepowtarzalne ciuszki.

  • 27.08.08, 17:55
    kika

    To efekt coraz wiekszej biedy,koniecznosci, a nie innych powodow,nigdy tam nie kupuje,bo w sklepach tych po prostu smierdzi.Nosic ciuchy po kims,nie wiadomo po kim, a fe!Poza tym takich elegantow z ciucholandow.z daleka widac,kto sie tam ubiera.

  • 27.08.08, 18:02
    miś

    Póki sieciówki bedą sprzedawały odpad z zachodu, będę kupować w lumpie. Ostatnio w lumpie kupiłam buty których na polskim rynku j e s z c z e nie ma .

  • 27.08.08, 18:20
    dawny kupujacy

    Prosze pamietac ze sa tam rzeczy po Zmarlych osobach.

  • 27.08.08, 18:33
    aga

    cała Europa ubiera sie w lumpeksach. wejdzcie sobie na strony "mody ulicznej" wiekszosc osob mowi ze ubiera sie w secondhandach, glownie w skandynawii, UK. Myslicie ze nie maja kasy - maja wielkie odziezowe marki jak H&M, ale wola isc do lumpa bo dostana cos oryginalnego a do tego za smieszne pieniadze.

  • 27.08.08, 18:36
    aga

    Sądzę, że kupowanie w ciucholandach wynika z dwóch powodów - po pierwsze z biedy, pod drugie z uzaleznienia w które się wpada- niestety!

  • 27.08.08, 19:02
    reer

    Potwierdzam, po wizycie w USA - Tommy Hilfiger, Ralph Lauren, Nine West, GAP i Calvin Klein - mniej niz polowa cen w Polsce, Timberland - 1/4 polskich cen! (sztandarowe modele u nas sa po 500 zl, tam po 80 USD) - ok, moze to marki amerykanskie, i tak musi byc. Ale Loreal, tanszy o polowe? to sa europejscy francuzi!

  • 27.08.08, 19:02
    reer

    brandy swiatowe robia nas w konia - a najbardziej polscy przedstawiciele, bo nie ma konkurencji. btw - w sklepach typu Macy's, Sears - odpowiednik Domow Centrum - nie widzialem meskich butow drozszych niz 130 USD, i nie byly to przeceny). Z polskich marek jedynie Reserved zachowal sie w porzadku, i przecenial do 70% letnie rzeczy. I jeszcze btw - cena kawy w lokalnym Coffie Heaven to 2 x Starbucks - ich pierwowzor, a dolar spadl znaczaco. To sie chyba nazywa pierwotna akumulacja kapitalu - ale myslalem ze sie skonczyla w latach 90, na przemycie spirytusu. Wiecej konkurencji, nizsze marze. Porownajcie ceny w sklepach internetowych znanych marek.

  • 27.08.08, 19:31
    arahat

    u mnie pod blokiem sa specjalne kontenery do ktorych wyrzucamy ciuchy...i te ciuchy sa pozniej sprzedawane w ciucholandach.....smacznego...

  • 27.08.08, 20:05
    Oi

    Widać w jakim dobrobycie żyjemy.Ceny wyższe nisz w Niemczech a zarobki śmiechu warte.

  • 27.08.08, 20:15
    ajw

    bylem w Polsce w tym roku i 4 lata temu. Przybylo "szmateksow"' "lumpexow", "tani armani" itp. swiadczy to wg. mnie o niskich zarobkach ludzi, drogich i marnej jakosci ciuchach uszytych w kraju. Ceny wyrobow takich firm jak "adidas", "puma" czy "nike" jest o wiele wyzsza niz w Amer. Pln. Przybylo duzo hurtowni i sklepow z obuwiem, ale rowniez ceny wysokie jesli chodzi o buty ze skory porzadnie wykonczone. Tanie skoropodobne z tandetnym wykonczeniem przypominajacych mnie z okresu komuny buty od prywaciarzy, ktore mialy modny fason, ale slaba jakosc.

  • 27.08.08, 20:16
    j.an

    Wcale nie trzeba robić bzdurnych badań jak się żyje Polakom a pojechać z kamerą pod pierwszy lepszy ciucholand i zobaczycie ile jest ludzi a co najgorsze ,że jest najwięcej matek z małymi dziećmi których nie stać na zakup nowych rzeczy ze względów ekonomicznych.Prawdę mówił Kondrat w orędziu tylko zapomniał dodać ,że w większości Polaków stać jest tylko ich na zas...e zachodnie ciuchy.

  • 27.08.08, 20:29
    miki

    mieszkam za granica i widze ze moje sasiadki nagminnie wyrzucaja ciuchy i cale wory wyworza na takie smietniska szmat,musze powiedziec ze to sa ciuchy lekko zuzyte bo ich dzieci czasami tylki raz to ubiora ,a szczegolnie mlode dziewczyny,po jednym razie dla nich to o jeden raz za wiele.a te super tanie szmaty to sa po nieboszczykach,bo zdradzaja czasem tozsamosci uzycia .ale kazdy bz nas bedzie kiedys nieboszczykiem.zazwyczaj nieboszczyk chodzi w nich za zycia.kupujcie tylko wypranie jest wskazane przed uzyciem.szczescia w szperaniu zycze.krajanka

  • 27.08.08, 20:32
    miki

    mieszkam za granica i widze ze moje sasiadki nagminnie wyrzucaja ciuchy i cale wory wyworza na takie smietniska szmat,musze powiedziec ze to sa ciuchy lekko zuzyte bo ich dzieci czasami tylki raz to ubiora ,a szczegolnie mlode dziewczyny,po jednym razie dla nich to o jeden raz za wiele.a te super tanie szmaty to sa po nieboszczykach,bo zdradzaja czasem tozsamosci uzycia .ale kazdy bz nas bedzie kiedys nieboszczykiem.zazwyczaj nieboszczyk chodzi w nich za zycia.kupujcie tylko wypranie jest wskazane przed uzyciem.szczescia w szperaniu zycze.krajanka

  • 27.08.08, 21:02
    arek

    smierdzące ubrania, czasami nawet po zmarłych, okropność!

  • 27.08.08, 21:10
    Ara

    W USA dżinsy Wranglera (męskie) kosztują 14 dolarów, a u nas ile 200-300 zł.

  • 27.08.08, 21:21
    Radzio

    A mi mama czasem kupuje coś fajnego. :) Ostatnio wyczaiła koszulkę Levis'a która normalnie kosztuje 199plnów, a kupiła za 19plnów. Smaka.

  • 27.08.08, 21:43
    qwerty

    Tam sa rzeczy po zamrlych? Serio? To znaczy, zdjeli je z cial przed lremacja czy pochowkiem? Co za nędza intelektualna taki tekst wywaliła - chodze w marynarce po moim zmarlym ojcu i na mnie lezy super.

  • 27.08.08, 21:49
    michal

    na zachodzie to normalne, że ludzie co rok wyrzucają większość ciuchów

  • 27.08.08, 22:06
    sikorka

    Niekoniecznie. Niedaleko mam taki sklepik z ciuszkami z Anglii. Kobieta z hurtowni wybiera już sortowane. Niekiedy naprawdę warto, bo to nie są szmaty, tylko całkiem fajne rzeczy i do tego niedrogo.

  • 30.08.08, 19:40
    S.Fotzen

    Hej,rzeczy po zmarłych osobach,no i co?rak sie przeniósł na koszulkę? A jak oglądacie jakiegoś starego pornosa,z 70'-80' lat,i te osoby tam wystepujące,które już dawno mogą nie żyć,a na ekranie żyją(i to w bardzo dobitny sposób),a jeszcze cie podniecą,to nie obrzydza?

  • 30.08.08, 20:23
    lumpy rulez

    A reszta niech kupuje szit w haemach. Śmierdzi? To nie wchodźcie, pewnie sracie też na fiołkowo, nie? To TYLKO ubrania. Datego warto kupować je PO PROSTU taniej.

  • 30.08.08, 23:30
    Kupujący

    Ja kupuje w lumpexach na bieżąco: Koszula Ralph Lauren - 12pln, Polo T. Hilfiger - 9pln, Polo Lacoste - 10 Pln, Sweter Cardigan Ralph Lauren - 16pln, Koszulka D&G - 6pln. Że o orgyginalnych koszulkach piłkarskis Nike, czy Adidas za 7-8pln nie wspomnę... I wszystkie w stanie idealnym, niektóre nawet jeszcze z Nieodczepionymi metkami. A u nas ile bym za to wszystko zapłacił? 2x więcej? 5x więcej? 10x więcej? 20 x więcej? NIE. 40-50 razy więcej!

  • 31.08.08, 01:27
    ekonomka

    bluza timberland - 2,50 zeta, kiecka od "wersacza" ( ciężko było w to oczętom uwierzyć) też 2,50 zeta Kupując nawet w renomowanym sklepie markowe ciuchy nie macie ŻADNEJ gwarancji czy przed wami ktoś, kto przymierzał ten ciuch nie był flejowato upocony, albo czy nie był chory (może nawet i śmiertelnie) Ciuchy które mi się znudziły, wrzucam do kontenerów Caritasu. Ciuchy pójdą do Wtórtexów , potem do Ciuchtexów, a pieniążki do Caritasu. Przy odrobinie szczęścia podczas zakupów może trafię na ciuch z którym rozstałam się zbyt pochopnie ;)

  • 31.08.08, 13:39
    kabet

    @StaraTwojejStarej: nie uważam za wstyd noszenie ciuchów z lumpeksu, za wstyd uwazam noszenie podrobek znanych marek

  • 05.09.08, 03:43
    kupigo.com

    Oferujmy zakup markowej odzieży w USA i ubrania nowe i używane: POLO RALPH LAUREN ,GUESS ,OLD NAVY , NIKE , PUMA , ADIDAS , REEBOK , GAP , CALVIN KLEIN , LEVIS , KENNETH COLE REACTION , JORDAN , TOMMY HILFIGER , NEXT i inne. Wykorzystując nasze wieloletnie doświadczenie w sektorze usług stworzyliśmy nowy dział naszej działalności skierowany dla osób przebywających poza Ameryką a chcących dokonać zakupów w USA. Gwarantujemy 100% satysfakcji z serwisu. Jesteśmy pośrednikiem między kupującym i sprzedającym oraz pomagamy w przesyłaniu towarów ze Stanów Zjednoczonych do Polski. --- www.kupigo.com

  • 08.10.08, 00:24
    kupsam

    mozesz wszystko kupic taniej przez kupsam.com

  • 27.01.09, 16:02
    BeasseGoams

    unpannyambity <a href="google.com" >google</a> jeomosins PreodeCoeve google.com

  • 27.03.09, 20:02
    agnes

    nowe ciuchy śmierdzą fabrycznie, lumpeksowe są po kilku praniach, widać ich jakość, po co tracić bez sensu kasę, za coś, co po dwóch praniach wygląda jak te z ciucholandu. poza tym to proekologicznie i mozna wyczaic super ciuchy. ciucholandy nie dla idiotów, którzy wolą wydać 10 razy więcej.

  • 17.06.09, 12:55
    David

    Ludzie kto to pisal???ceny w lumpie 80 albo 100zl?ja przez tyle lat takich nie widzialem w jakimkolwiek lumpie w Gdansku.tu pisza o markach jak chanel dolce&gabbana.gowno.bardzo ciezko jest wyczesac taka marke(nie mowie tu o podrobkach) , tak samo jak polo lacoste-pelno podrobek.zeby znalezc cos naprawde extra trzeba chodzic i chodzic.nie mowie tu o jakis pseudo firmach jak marks&spencer czy h&m ale o takich jak chociazby MCQ.

  • 05.11.09, 19:40
    Madzia

    choc bym miala kope pieniedzy nigdy bym nie kupila podkoszulki za 50 zl chocby to sam Bog uszyl ,Wpierw musialabym rozum stracic. Wchodzac do normalnego sklepu natychmiast sie wycofuje co to za " fajansiarska moda za darmo nie chcialabym dlatego w lumpie ggrosze wydam i zawsze jestem na czasie . jestem bardzo szczesliwa ze malo wydam i piekne posiadam modne rzeczy.

  • 05.11.09, 19:47
    Ania

    uwielbiam chodzic do lumpeksow i zawsze jestem zadowolona bo tanio i zawsze na czasie . W normalnych sklepach ? Kupilam kamizelke po przecenie ktora kosztowala 90 ja dalam 30 zl wymienic nie moglam bo cala byla w oczkach. Siedzialam caly wieczor i zalapywalam szydelkiem oczka. Czy powinny byc wadliwe towary w takich sklepach a w lumpeksie moge dokladnie obejrzec towar i zaryzykowac bo dam grosze .Kurtki fajansiarskie kosztuja najmniej 150 zl ja dalam za piekny plaszcz w lumpeksie i prawie nowy niecale 45 zl. I co wy na to?

Motodziennik

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane