Od 3 rano czekali na wyprzedaż w Media Markt
fot. AG
Wielka wyprzedaż w Media Markt zaczęła się dziś o 7 rano. Pierwszy łowca okazji czyhał pod sklepem już od godz. 3 rano. Mimo wielkich kolejek sprzedaż przebiegała dość spokojnie. Nie było ofiar w ludziach.
Pod obstawionym barierkami wejściem do sklepu zaczynała się kilkusetosobowa kolejka, która ciągnęła się przez cały parking - pisze "Gazeta Opole.
Tym, który pierwszy stanął pod marketem był pan Ryszard z Opola, który przyznaje, że nie miał problemów ze wstawaniem na tak wczesną godzinę, ponieważ... w ogóle nie kładł się spać. Powodem bezsennej nocy pana Ryszarda była nowa pralka, ponieważ, jak przyznaje, stara zaczęła się już psuć.
Dla wielu stojących w kolejce był to swoisty powrót do przeszłości.
- Za komuny w takich kolejkach stało się po masło - śmieje się pani Regina z Opola, po czym dodaje, że nigdy nie są sądziła, że po nadejściu kapitalizmu kiedykolwiek przyjdzie jej jeszcze czekać w tak długim sznurku ludzi.
Gdy o 7 otwarto market, ludzie zaczęli w miarę spokojnie posuwać się do przodu. Z czasem pojedyncze osoby zaczęły podbiegać w kierunku wejścia i zaczęło się tam małe kłębowisko, jednak, jak przyznają ochroniarze, w tym roku obyło się bez rękoczynów, przepychanek i urazów ciała.
Bardziej zorganizowani klienci mieli zaplanowane trasy przebiegu przez sklep.
- Byłem tu wczoraj i obejrzałem sobie gdzie stoi duży monitor komputerowy i aparat fotograficzny, które chcę kupić - przyznaje pan Czesław z Opola. Zdradza też sposób na to, by nie stać długo w kolejce do kasy. - Jedna osoba popędzi przez sklep w wyznaczone miejsca, a ja po wejściu od razu stanę koło kasy i będę czekał.
Okazało się to być dobrym pomysłem, ponieważ już kilka minut po 7 do kas ustawiły się sznury ludzi. Dla wybierających towar zbyt długo oznaczało to stratę prawie pół godziny w powoli posuwającym się wężyku.
Jednak, niezależnie od godziny przybycia i długości czekania, prawie każdy dał radę nabyć to, co zamierzał.
- Byłem z synem na miejscu chwilę po siódmej, bo myślałem, że skoro otwierają Karolinkę, to tutaj nie będzie zbyt wielu osób - mówi pan Henryk z Czarnowąs dodając, że gdy zobaczył tłum ludzi stojących w kolejce, to zaczął wątpić, czy uda mu się kupić telewizor, na który jego syn czekał od prawie roku. - A jednak się udało - stwierdza z uśmiechem.
Wyprzedaż w Media Markt potrwa aż do wyczerpania zapasów.
hci, "Gazeta Wyborcza Opole"
Czytaj też:
Powstanie pierwsza w Polsce sieć sklepów ze smart drugami
Podróbki rządzą światem
Różaniec jak karta płatnicza
Polacy zaczęli się targować
Polacy stracili głowę dla zakupów w lumpeksach
Komentarze:
-
31.08.08, 17:03
Romekkupilscie przynajmniej to na co tyle czekaliscie przed sklepem?
-
12.09.08, 02:00
rafalek 1974chromolic media markt,to zdzierusy i naciagacze
-
12.09.08, 16:55
jareckimCzy ci ludzie są tak naiwni czy udają. Jaka wyprzedaż? Te same ceny co były zawsze. Wyższe, których nigdy nie było przekreślone mają sugerować przecenę. Stary prymitywny chwyt, a jednak na ciołków działa.
-
26.10.08, 22:09
kmmm nie dla idiotów ? To dlaczego do reklam zatrudnili największych idiotów w polsce ? jednak dla idiotów.
-
02.09.10, 11:07
htshWBABCaQbhoxxNFhNH xdfkctrbckvu, [url=http://abumttqcdcws.com/]abumttqcdcws[/url], [link=http://awlrvjzfxiou.com/]awlrvjzfxiou[/link], nfyupdwlpuol.com/














Dodaj swój komentarz: