GPS
Planujesz kupić GPS? Dobrze się zastanów, bo sklepy nie chcą przyjmować zwrotów urządzeń nawigacyjnych, ani wymieniać ich na nowe - pisze "Gazeta Kielce".
- Nawigacja ma to do siebie, że sprawdza się ją na trasie. Jeśli po wyjeździe z marketu okaże się, że coś jest nie tak, nie mam szansy na dochodzenie swoich praw. To jak kupowanie kota w worku - żali się kobieta w średnim wieku, która w weekend odwiedziła kielecki sklep Media Markt.
Przy kasach zobaczyła karteczkę z takim napisem: "Urządzenia nawigacji samochodowej nie podlegają zwrotom, ani wymianie. Prosimy zastanowić się przed ich kupnem".
- Kasjerka powiedziała mi, że są to urządzenia, które łatwo można uszkodzić i dlatego nie ma zwrotów - opowiada kielczanka.
Centrala Media Markt potwierdza, że sklepy tej marki nie przyjmują z powrotem ani nie wymieniają takich urządzeń.
- Nawigację samochodową można sprawdzić w sklepie. Spojrzeć na obsługę, zakres dostępnych ulic. Nie jest możliwe "wypożyczenie" sprzętu do testowania, bo nie sprzedajemy towaru używanego - tłumaczy Wioletta Batóg, rzeczniczka prasowa koncernu.
Dariusz Pyk, miejski rzecznik konsumentów w Kielcach, nie jest pewien, czy tego typu sprzęt da się sprawdzić w sklepie.
- Może być z tym problem, bo działania nawigacji nie da się sprawdzić w jednym miejscu - podkreśla. - Klient powinien mieć możliwość sprawdzenia GPS w praktyce. To z kolei może jednak prowadzić do dziwnych sytuacji, kiedy ktoś "testuje" nawigację przez kilka dni, wyjeżdżając na krótki urlop, a potem oddaje ją, twierdząc, że jest wadliwa.
- W takich przypadkach warto umówić się ze sprzedawcą i sprecyzować zasady, na jakich ma być sprawdzona - twierdzi Pyk. - Zwrot towaru jest kwestią dobrej woli sprzedawcy.
Trudno jednak znaleźć takiego sprzedawcę. I to nie tylko w Media Markt.
- Nie przyjmujemy zwrotów, ani nie wymieniamy nawigacji i telefonów komórkowych. Można to jeszcze negocjować w przypadku telewizora, ale GPS już nie - usłyszeli dziennikarze na infolinii sieci sklepów RTV Euro AGD.
Nie udało nam się też dziennikarzom gazety w Mix Electronics
- Nie wypożyczamy nawigacji. Skorzysta z niej pan na weekend, a potem ją odda. O poszczególnych modelach możemy porozmawiać w sklepie - powiedział sprzedawca.
Istotę problemu wyjaśnia Monika Kowalska, koordynator działu sprzedaży w firmie Dragon Nawigacje, wielkopolskiego przedstawiciela amerykańskiej marki Garmin:
- Mapy w urządzeniach nawigacji podlegają prawom autorskim, tak jak np. płyty z muzyką. A przecież nie można oddać płyty jakiegoś zespołu, bo nie podoba nam się muzyka - podkreśla.
Mimo wszystko, klient nie powinien kupować w ciemno.
- Dobrym rozwiązaniem są modele demo. Szanujący się sprzedawca powinien dać szansę na sprawdzenie danego modelu w praktyce - twierdzi Kowalska.
hci, "Gazeta Wyborcza Kielce"
Czytaj też:
Średni wiek samochodu w Polsce - ponad 14 lat
Komórka ostrzeże Cię przed fotoradarem
Autogaz po 3 złote! Czy rząd zwariował?
200 tys. samochodów BMW ma usterkę
500 zł mandatu za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych












