"Informujemy, że decyzją zarządu spółki Żabka Polska SA 15 września 2008 zamykamy żabki"
Reklama Żabki
Taki komunikat pojawił się na witrynach sklepów sieci Żabka w zeszłym tygodniu. Okazało się, że to element kampanii reklamowej. Po prostu - taki żart.
Tymczasem klienci potraktowali to całkiem poważnie.
- Ale co się stało? Może pani wie? - pyta dziennikarkę "Gazety Gorzów Wlkp." pani Barbara, emerytka z gorzowskiego śródmieścia. - Martwię się, bo teraz będę musiała nosić rachunki na pocztę i płacić 3 zł. W Żabce mogłam to zrobić za 90 gr. Poza tym była blisko. Może zbankrutowali?
Dziennikarka pyta ekspedientkę, co się stało:
- Nic nie mogę pani powiedzieć - ucina sprzedawczyni z Żabki przy ul. 30 Stycznia. - Proszę przyjść 15 września, wtedy wszystko się wyjaśni.
W Gorzowie jest 18 Żabek. Ich klienci są zdezorientowani. Nie wszyscy wiedzą, że ogłoszenia o zamknięciu Żabek to tylko pierwszy etap kampanii reklamowej z okazji 10. rocznicy powstania sieci.
- Co? Więc to tylko żart? Z biednych ludzi żartują - oburza się klientka Żabki przy ul. Chrobrego, kiedy dowiaduje się o reklamie.
W połowie września rozpocznie się drugi etap kampanii reklamowej. Objęty jest tajemnicą.
- Prosimy klientów o cierpliwość - mówi Agnieszka Michalak-Lunt, rzecznik prasowy sieci Żabka. - Zamykamy żabki, ale nigdzie nie napisaliśmy, że chodzi o sklepy.
hci, "Gazeta Wyborcza Gorzów Wlkp."
Czytaj też:
Prawdziwe perły za 4 złote sztuka! Okazja zaraz się skończy
Tajemnicza kradzież. Wyjęli trzy miliony z nocnej wrzutni banku
Skandal! Przed sąd za rozpakowanie biustonosza
Zalegasz z ratą? Bank sprzeda twój dług windykatorom
Dowody osobiste kosztują nas miliardy!












