Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Wyhacz dla siebie coś lepszego niż iPhone

iPhone

AP/Manuel Balce Ceneta

Podczas polskiej premiery iPhone'a zainteresowanie nie było tak duże, jak w USA czy krajach zachodnioeuropejskich. W kolejkach przed salonami stali wynajęci statyści. Był to efekt wysokich cen, abonamentowego "przymusu" oraz stosunkowo słabej znajomości Apple'a nad Wisłą.


IPhone to imponujący telefon. Jest bardzo cienki - ma zaledwie 12 milimetrów grubości. Waży 133 gramy. Posiada duży, dotykowy, 3,5-calowy wyświetlacz, który obsługuje paletę 16 milionów kolorów. Okres czuwania wynosi 300 godzin (12,5 dnia), czas rozmów to 4 godziny. Aparat wyposażono w 8 lub 16 gigabajtów wewnętrznej pamięci, co pozwala na bezproblemowe oglądanie filmów i słuchanie muzyki.

Produkt Apple'a obsługuje kilka standardów łączności - Bluetooth, GPRS czy EDGE. Współpracuje z sieciami Wi-Fi - wykorzystuje protokół 802.11g (prędkość do 54 megabitów na sekundę). IPhone udostępnia także użytkownikowi aparat fotograficzny, ale tylko o rozdzielczości dwóch megapikseli. Urządzenie nie obsługuje wiadomości multimedialnych (MMS) oraz środowiska Java, nie zawiera również radia.

Telefon wzbudza skrajne emocje. Niektórzy pieją nad nim z zachwytu, podkreślając jakość wykonania, stylowy wygląd i rewolucyjny, łatwy w obsłudze interfejs. Inni krytykują iPhone'a za brak podstawowych funkcji, niemożność zakupu aparatu "na wolnym rynku" czy korzystania z nieautoryzowanych przez Apple aplikacji. Wreszcie psioczą na wysoką cenę - twierdzą, że użytkownik płaci za "kultową markę".

Na szczęście konkurencja nie śpi. W ostatnim czasie pojawiło się na rynku sporo aparatów, które pretendują do miana "iPhone killerów". Nie wszystkie są już dostępne w Polsce - niektóre pojawią się w najbliższych tygodniach czy miesiącach. Ale to tylko kolejny powód, aby wstrzymać się z zakupem telefonu Apple'a i pomyśleć nad alternatywą.

Samsung Omnia

Jednym z najpoważniejszych rywali iPhone'a jest Samsung SGH-i900 Omnia. Waży mniej od swojego konkurenta (122 gramy), jest nieco grubszy (12,5 mm). Posiada 3,2-calowy ekran dotykowy, który wyświetla jednak tylko 256 tysięcy kolorów. Z drugiej strony telefon ma bardzo wydajną baterię, która oferuje 500 godzin (20 dni!) czuwania i 5 godzin rozmów.

Omnia jest dostępna w wersji 8- i 16-gigabajtowej. Oprócz tego posiada slot kart microSD, który pozwala na zwiększenie ilości dostępnej pamięci. Karta to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych - zaawansowani użytkownicy mogą kupić ich kilka i wymieniać je według potrzeby. Samsung dysponuje 5-megapikselowym aparatem fotograficznym i systemem operacyjnym Windows Mobile 6.1.

Urządzenie obsługuje wszystkie standardy łączności, które zna także iPhone - do tego dochodzi jeszcze starszy format CSD (Circuit Switched Data - transmisja danych z wykorzystaniem komutacji łączy). Osoby, które chcą kupić ten telefon bez abonamentu muszą przygotować 1 500 - 1 800 złotych. Jeśli ktoś jest gotów podpisać umowę, powinien udać się do Plusa (jedynej z trzech głównych sieci oferujących na razie Omnię). Koszt: 250 - 1 000 PLN ("Taryfy syberyjskie").

Sony Ericsson XPERIA

Drugim ważnym rywalem iPhone'a jest Sony Ericsson XPERIA X1. Waży 145 gramów i ma aż 16,7 mm grubości. Podobnie jak Omnia obsługuje technologię Java. Bez problemu radzi sobie także z wysyłaniem MMS-ów ;). Posiada mniejszy niż rywale, 3-calowy, dotykowy wyświetlacz obsługujący paletę 65 tysięcy kolorów (mało!). Bateria gwarantuje czas pracy porównywalny z tym oferowanym przez telefon Samsunga.

 

Wadą XPERII jest mała ilość wewnętrznej pamięci. To tylko 400 megabajtów. Na szczęście z pomocą przychodzi slot kart microSD, dzięki któremu można zyskać kilka gigabajtów. Telefon Sony Ericssona obsługuje te same technologie łączności co Omnia. Współpracę z sieciami Wi-Fi zapewnia protokół 802.11g. Maksymalny rozmiar zdjęć wykonywanych zintegrowanym aparatem to 3,2 megapiksela.

Wszystko to pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Windows Mobile 6.1. Jego obsługa jest bardzo prosta dzięki klawiaturze QWERTY (takiej jak w laptopach czy stacjonarnych komputerach). Ułatwia ona wpisywanie wiadomości tekstowych i maili - jest jedną z największych zalet XPERII. Telefon nie jest jeszcze oficjalnie dostępny w Polsce. Na Allegro można go kupić za około 1 700 złotych.

HTC Touch HD

Nieznaną nad Wisłą nowością jest także Touch HD firmy HTC. Ważące 146 gramów i mające 12 milimetrów grubości urządzenie zaprezentowano oficjalnie 15 września. Aparat obsługuje wszystkie popularne technologie - w tym Javę. Największe wrażenie robi ekran - wyświetla jedynie 65 tysięcy kolorów, ale ma aż 3,8 cala! Bateria wytrzymuje 450 godzin czuwania i prawie 400 minut rozmów.

Touch HD jest przeznaczony głównie dla fanów mobilnych aplikacji. Posiada jedynie 512 megabajtów wewnętrznej pamięci ROM. Miłośników muzyki czy wideo zainteresuje więc slot kart SD, a także 5-megapikselowy aparat fotograficzny. Pracujący pod kontrolą systemu Windows Mobile 6.1 Professional telefon rozpoznaje wszystkie dostępne u konkurencji standardy łączności.

Oferowany przez HTC produkt należy niestety do najdroższych dostępnych na rynku smatphone'ów. Sugerowana cena brutto dla osób kupujących Touch HD bez umowy to 2 279 złotych. U operatorów będzie na pewno dużo taniej - niestety, na włączenie aparatu do ich katalogów będziemy musieli poczekać najprawdopodobniej aż do Gwiazdki.

Kiedy to się opłaca?

Oczywiście Omnia, XPERIA i Touch HD to nie jedyni rywale iPhone'a. Własne produkty oferują LG (na przykład KC910), Nokia (na przykład E66 czy N85) czy Asus (P552w, P320). Nie można zapomnieć o superinteligentnych i zabójczo drogich telefonach BlackBerry (np. Bold 9 000). Alternatyw dostarczają także omówieni już producenci (HTC Touch 3G, Sony Ericsson G705, Samsung i8510 INNOV8).

Wybierając alternatywny wobec iPhone'a smartphone trzeba często odczekać kilka miesięcy zanim pojawi się on u operatorów. Ceny są porównywalne do produktu Apple'a - wspomniana Omnia kosztuje 250 - 1000 PLN. Ewentualnie można nabyć aparat samodzielnie - płacąc pełną cenę. W takiej sytuacji nowoczesne urządzenia są droższe niż "abonamentowy" iPhone - co najmniej o kilkaset złotych.

Ale kupowanie telefonu w zwykłym sklepie ma zalety. Operatorzy oferują znacznie niższe ceny połączeń ludziom, którzy podpisują terminową umowę i nie chcą dotowanego urządzenia mobilnego. Szczególnie dotyczy to osób decydujących się na kolejny kontrakt u tego samego dostawcy. Oszczędności, które pojawią się w ciągu dwóch czy trzech lat obowiązywania takiej umowy mogą być większe niż różnica, którą na początku trzeba dopłacić.

Dane techniczne telefonów za serwisem Telepolis (http://www.telepolis.pl).

Wojtek Wowra

Foto Wyhacz
Motodziennik

Najczęściej komentowane