Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Podbij.pl - hazardowa aukcja internetowa

Podbij.pl

W polskim internecie wystartował serwis Podbij.pl. Twórcy reklamują go jako, innowacyjną ideę portalu aukcyjnego. W rzeczywistości jednak bliżej mu do internetowego hazardu.

Dzięki Podbij.pl możesz kupić fabrycznie nowy produkt za niewiarygodnie niską cenę.

Codziennie do kupienia są nowe produkty w cenach nie przekraczających ułamka ich ceny detalicznej. - zachwalają twórcy serwisu.

Do tego, jak podkreślają, licytowane przedmioty są fabrycznie nowe i wystawiane przez portal, a nie użytkowników.

W rzeczywistości jednak aukcja może Cię słono kosztować, a do tego szansa na tanie kupienie wybranego przedmiotu jest niewielka.

Podbij.pl wzbudza ogromne kontrowersje:Błąd administracji, czy jawne oszustwo w podbij.pl? - pyta użytkownik serwisu Wykop.pl zajawiając historię blogera, który bezskutecznie próbował wygrać aukcję iPoda.

 

Cena wywoławcza licytowanych przedmiotów wynosi 0 zł, ale za każde podbicie jej o 10 gr trzeba zapłacić 1,22 zł. Niezależnie od tego, czy w końcu kupisz wybrany przedmiot, czy nie. Do tego każde podbicie ceny dodaje 30 sekund do licytacji. W praktyce oznacza to, że wszyscy licytujący płacą za przedmiot, który na końcu wylicytuje tylko jedna osoba.

Przykładowo lustrzanka cyfrowa Nikon D60 z dwoma obiektywami została wylicytowana za 331,10 zł. Z tak okazyjnej ceny cieszyć się może jednak jedynie zwycięzca licytacji. I właściciele serwisu.

 

Cena końcowa aukcji wskazuje na to, że jak pisze blog Antyweb:

użytkownicy serwisu podbili ten przedmiot 3311 razy. Każde podbicie po kosztowało licytujących 1,22 PLN - czyli w sumie wartość podbić to 4039 PLN i do tego wygrywający musi zapłacić 331 PLN za przedmiot.

Jak zauważa serwis Interaktywnie.com, Podbij.pl ma więcej wspólnego z hazardem niż z zakupami. W momencie, gdy stawka przedmiotu zbliża się do jego faktycznej wartości osoby licytujące stają przed dylematem: czy lepiej przestać licytować i stracić włożone już w licytację pieniądze, czy licytować dalej i w skrajnej sytuacji zapłacić za licytowany przedmiot więcej, niż wynosi jego faktyczna wartość.

O tym, że Podbij.pl to hazard przekonany jest również autor Power Bloga. Jak podkreśla, serwis opiera się na ryzyku, nerwach, i ślepym trafie, a pieniądze wymieniane są tu na szanse zdobycia nagrody. Poza tym serwis wypłaca nagrody niejako z pieniędzy innych uczestników, same "aukcje? stanowią zysk dla firmy.

Na razie jednak nie wszystkie aukcje są zyskowne dla serwisu. Np. MacbookAir został zlicytowany na aukcji za 36,60 zł. Oznacza to, że serwis na aukcji zarobił 447,52 zł, czyli znacznie mniej niż wynosi rynkowa wartość komputera. Jednak na aukcji stracili również wszyscy licytujący poza jej zwycięzcą.

Idea serwisu nie jest nowa. Opiera się na mechanizmie aukcji o dolara. Na tej samej zasadzie działa np. serwis Swoopo.

kar

120 Mb/s w UPC już od przyszłego roku?

Wyhacz dla siebie coś lepszego niż iPhone

Benzyna stanieje - już od poniedziałku

W ciągu dwóch dni z naszych kont emerytalnych wyparowało przeszło 2 mld zł

Bankowi domokrążcy atakują. Przygotuj się na ich przyjęcie

Foto Wyhacz
Motodziennik

Najczęściej komentowane