Koniec z "naginaniem faktów" w reklamach banków!
Fot. AG
Komisja Nadzoru Finansowego podczas swojego 60. posiedzenia uchwaliła stosunkiem głosów 4 do 1 zestaw zasad dotyczących reklamowania usług bankowych i ubezpieczeniowych. Czy ukróci to marketingową samowolkę instytucji finansowych?
Na pewno nie zaszkodzi konsumentom. Choć nowy regulamin nie ma mocy wiążącej (to jedynie zestaw zaleceń), niektóre jego zapisy wynikają bezpośrednio z obowiązujących norm prawnych. Dlatego Bankier.pl ocenił:
Wydaje się, że raczej nie będzie takiego odważnego, który przeciwstawiłby się nowym zasadom reklamowania usług bankowych.
KNF słynie z ostrej polityki karnej, nakłada wysokie grzywny, a przede wszystkim swoją krytyką uderza w wizerunek nieuczciwej firmy. W komunikacie Komisji napisano:
Celem KNF jest położenie akcentu na obowiązki informacyjne banków i ubezpieczycieli. W ocenie Komisji w przekazie reklamowym banku lub zakładu ubezpieczeń powinny się znaleźć w szczególności informacje o kosztach, opłatach, wyłączeniach i innych ograniczeniach wynikających z oferowanej usługi.
Konieczne jest też wskazanie w reklamach zakresu informacji, których analiza przez nieprofesjonalnych uczestników rynku pozwoliłaby na świadome podejmowanie decyzji. Zdaniem KNF reklama nie powinna być samodzielną przesłanką decyzji, a jedynie wskazaniem innych źródeł, z którymi należy się zapoznać przed jej podjęciem.
Przykładowe zapisy to:
Przekaz reklamowy dotyczący ofert specjalnych i promocji, jasno i jednoznacznie wskazuje datę ich wygaśnięcia, a jeżeli one jeszcze nie obowiązują, wskazuje również datę, od której zaczną obowiązywać.
Przekaz reklamowy wskazuje na istnienie opłat i prowizji, a także wskazuje miejsce, w którym dostępne są dokumenty zawierający pełne informacje na temat reklamowanej usługi.
Przekaz ma także eksponować informację o nominalnym rocznym oprocentowaniu środków pieniężnych zgromadzonych na rachunku wskazując, że podana wartość nie uwzględnia należnych opłat i prowizji.
Reklama musi zawierać informacje o wymaganej kwocie środków, którą trzeba wpłacać na konto co miesiąc oraz minimalnym okresie deponowania pieniędzy koniecznym do naliczenia odsetek.
No i najlepsze:
Dostanie się też lokatom progresywnym. Koniec z promowaniem 15% w ostatnim miesiącu oszczędzania i gdzieś na dole drobnym maczkiem, że efektywnie otrzyma się 5%.
wow












