Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Ostrzegamy: Poparzenie drugiego stopnia w solarium

solarium

fot. AG

Żadna instytucja nie kontroluje bezpieczeństwa klientów w polskich solariach. Ich właściciele bezkarnie mogą stosować przestarzałe urządzenia, których awaria może doprowadzić do poważnej utraty zdrowia.

Studentka z Lublina odwiedziła solarium przy ul. Narutowicza:

- Weszłam do solarium, wydawało mi się, że wszystko jest w porządku. Opalałam się kilka minut. Wieczorem moja twarz była czerwona, jej lewa połowa zamieniła się w wielką ranę - opowiada "Gazecie Lublin".

Następnego dnia lekarz rodzinny odesłał ją do szpitala. Tam zdiagnozowano u niej poparzenia drugiego stopnia. W tym czasie dziewczyna zdawała egzaminy na studiach, miała wyjechać na praktyki do Niemiec. Podczas sesji zemdlała, z uczelni zabrała ją karetka.

Po wypadku właściciel solarium tłumaczył "Gazecie", że zawinił filtr lampy, który pękł podczas opalania. Zapewnił też, że po wypadku urządzenie zostało oddane do gruntownego przeglądu. Tymczasem jednak Państwowa Inspekcja Pracy ustaliła, że wywiózł urządzenie do Świdnika - siedziby firmy - i tam je rozmontował.

Zbigniew Polakow, prezes Polskiego Związku Solaryjnego, tłumaczy, że filtr ultrafioletowy zabezpiecza skórę przed szkodliwym działaniem promieni. Nowe solaria posiadają zabezpieczenia, które przy takiej usterce wyłączają lampy automatycznie. Ale w starszych modelach wszystko zależy od spostrzegawczości użytkownika.

Właściciel solarium, w którym została poparzona młoda dziewczyna otrzyma zarzut nieumyślnego spowodowania utraty zdrowia. Sprawa jest jednak skomplikowana, bo w Polsce nie ma jasnych przepisów, które regulowałyby działalność takich zakładów.

- Nie myślimy o odszkodowaniu - tłumaczy ojciec poszkodowanej. - Chcemy zwrócić uwagę, że tego rynku nikt nie kontroluje. To było stare urządzenie, kupione hurtem na aukcji internetowej za grosze. A ten pan ma jeszcze pięć takich zakładów w Lublinie.

Państwowa Inspekcja Handlowa, którą sprawą zainteresował ojciec poszkodowanej, stwierdziła, że nie ma uprawnień do kontroli urządzeń w solariach.

PIP natomiast wyjaśnia, że nie ma w Polsce unormowań prawnych w zakresie kontroli technicznej solariów.

 

hci, "Gazeta Wyborcza Lublin"

Czytaj też:

Nokia E61i - wygodna, ale czy solidna?

Play opublikował złą wersję regulaminu, można składać reklamacje

Domeny.pl bezprawnie straszą rejestrem dłużników?

Przez rok walczył o zwrot pieniędzy za bubel

Lokaty klientów zniknęły z mBanku. Na godzinę

Opłakane skutki nieprzeczytania regulaminu promocji

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj swój komentarz:

Motodziennik

Najczęściej komentowane