Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Bank wypłacił złodziejowi pieniądze na zastrzeżony dowód

Pekao SA

fot. AG

Klientka Pekao SA niezwłocznie zastrzegła w oddziale banku i na policji skradziony dowód osobisty. Złodziejowi udało się jednak podjąć gotówkę z jej konta. Bank twierdzi, że "dopełnił wszelkich formalności" i pieniędzy zwracać nie zamierza.

Na początku września pani Alicja została okradziona. Zginęła jej torebka, a wraz z nią portfel z pieniędzmi i dokumentami. Sprawę od razu zgłosiła policji. Złodzieje do dziś nie zostali złapani.

- Tego samego dnia, od razu po wyjściu z komisariatu, wybrałam się do banku Pekao przy ul. Dąbrowskiego w Rumi. Mam u nich konto i wiedziałam, że muszę zastrzec dokumenty, by moje pieniądze były bezpieczne. Gdy dotarłam na miejsce, okazało się, że oszczędności są nietknięte. Odetchnęłam z ulgą, że ich już nie stracę - opowiada "Gazecie Trójmiasto".

Radość była przedwczesna. Podczas kolejnej wizyty w tym samym oddziale pani Alicja chciała wypłacić gotówkę. W okienku dowiedziała się, że przed chwilą ktoś pobrał 1,1 tys. zł z jej konta.

- Ale posłużył się zastrzeżonym dokumentem - mówi poszkodowana klientka. - Sprawa wydawała mi się prosta. Złożyłam reklamację i byłam pewna zwrotu pieniędzy. W poniedziałek zadzwoniłam, bo nie mogłam doczekać się pisemnej odpowiedzi. Usłyszałam, że pismo do mnie już poszło. Bank twierdzi, że "dopełnił wszelkich formalności" i nic zwracać nie zamierza. Zgłosiłam to policji, bo zostałam po raz kolejny okradziona. Nie wiem, czy ktoś w banku popełnił błąd, czy jest w zmowie ze złodziejami.

Pani Alicja nie udowodni, że zastrzegła dokument w banku, bo nie dostała żadnego zaświadczenia. Większość banków ich nie wystawia - bo nie muszą.

- Regulują to ich wewnętrzne przepisy. Zazwyczaj znajduje się tam punkt, który mówi, że takie zaświadczenie - jak wiele innych - wydaje się tylko na prośbę klienta - mówi gazecie Katarzyna Biela z Komisji Nadzoru Finansowego.

Ale według Pekao to i tak nie ma znaczenia.

- Oddział postąpił zgodnie z procedurami wypłacając gotówkę. Zrobił to na podstawie innego aktualnego dokumentu ze zdjęciem i po złożeniu podpisu zgodnego ze wzorem podpisu klientki - tłumaczy Wioletta Rodzach z biura prasowego Pekao.

Katarzyna Biela z Komisji Nadzoru Finansowego uważa, że sprawa nie jest jeszcze rozstrzygnięta:

- Klientka banku może złożyć skargę do komisji nadzoru finansowego. Funkcjonuje u nas także sąd polubowny, który rozstrzyga podobne spory. Wystarczy się do nas zgłosić, a na pewno pomożemy.

 

hci, "Gazeta Wyborcza Trójmiasto"

Czytaj też:

Chytry dwa razy traci - na rowerach nie warto oszczędzać!

Chińskie meble z Conforamy groźne dla użytkowników

Orange dolicza ukryte koszty do rachunku?

Nocny koszmar pasażerów pociągu PKP

Ostrzegamy: Poparzenie drugiego stopnia w solarium

Play opublikował złą wersję regulaminu, można składać reklamacje

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • 16.10.08, 17:43
    ex-pekao

    Ciekawe, na jaki dokument wypłacili pieniądze? Do wypłacenia w oddziale trzeba mieć dowód osobisty lub paszport, jak ta pani miaq z torebce również paszport, to powinna to zgłosić w banku. Na inne dokumenty nie mieli wypłacić ani złotówki!

  • 16.10.08, 17:43
    ex-pekao

    Ciekawe, na jaki dokument wypłacili pieniądze? Do wypłacenia w oddziale trzeba mieć dowód osobisty lub paszport, jak ta pani miaq z torebce również paszport, to powinna to zgłosić w banku. Na inne dokumenty nie mieli wypłacić ani złotówki!

  • 17.10.08, 10:26
    sOOp

    pytanie brzmi: po co wymagają dokumentu ze zdjęciem skoro i tak tego nie weryfikują?!

  • 21.10.08, 17:55
    abc

    sOOp bo wg. instrukcji wypłaca się na dowód.

  • 21.10.08, 20:35
    jaaa

    a co z podpisem? czy wypłacający nie musi sie na kwicie wypłaty podpisac?

  • 18.01.09, 19:35
    Emeryt

    To przekracza wszelkie granice. Ta pani powinna porozwieszać plakaty podważające wiaroygodność banku i na każdym kroku nawet przed bankiem ostrzegać klientów. A ex-pekao nie ma pojęcia o bankowości. Przy wypłacie pokazuje się dowód osobisty, którego numer jest zapisany w banku. I na żaden inny dokument nie wydadzą gotówki.

  • 30.06.09, 12:17
    mirek

    zle mialem przypadek wtym banku ze wystarczyla ksiarzeczka wojskowa wszystko zalerzy tak naprawde od kasjerki jesli bedzie wporzadku to bez problemu wyda nam kase ale jesli uparta to tylko na dowud osbisty

Motodziennik

Najczęściej komentowane