Poczta Polska: klienci protestują przeciw kolejkom
fot. AG
Tłok w urzędzie pocztowym nikogo w Polsce nie dziwi. Ale jeśli permanentnie w godzinach szczytu jest zamknięta połowa okienek i zdarza się często, że ludzie nie mieszczą się w budynku, to cierpliwość klientów się kończy.
Nawet godzinę trzeba stać w kolejce, by załatwić sprawy w Urzędzie Pocztowym nr 38 przy ulicy Pereca we Wrocławiu. To jedyna poczta w okolicy. W urzędzie są cztery okienka, jednak, jak twierdzi czytelnik "Gazety Wrocław" Andrzej Borek, zazwyczaj czynne są tylko dwa.
Oburzeni klienci wielokrotnie próbowali interweniować u kierowniczki placówki, ale nie chciała z nimi rozmawiać.
- Panie na tej poczcie robią, co chcą. Jest ich na tyle dużo, by obsługiwać wszystkie okienka, ale nie robią tego - mówi dziennikarzom "Gazety" jedna ze starszych klientek. - Kiedyś tak nie było.
Najgorzej jest w poniedziałki i popołudniami, gdy przyjdzie dużo osób. Zdarza się, że ludzie nie mieszczą się w budynku. Lecz dodatkowe okienko nie jest otwierane.
- Rano, kiedy jest mało ludzi, otwarte są wszystkie okienka, a później, gdy ruch wzrasta, to prawie nikt nie obsługuje - pisze pan Andrzej.
Według klientów poczty przy Pereca kolejkom winni są również listonosze, którzy zamiast dostarczać listy do domów, zostawiają awiza. Po przesyłki trzeba więc samemu iść na pocztę.
Krystyna Politacha-Wardęga, rzeczniczka Poczty Polskiej we Wrocławiu, w oświadczeniu przysłanym do "Gazety" zapewnia, że urząd przy ul. Pereca ma pełną obsadę stanowisk:
- Nie ma tutaj mowy o braku pracowników. Utrudnienia faktycznie mają miejsce tylko w godzinach popołudniowych, ponieważ pracownicy rozliczają listonoszy z Urzędu Wrocław 63 i Urzędu Wrocław 15. I to są te momenty, gdzie mogą tworzyć się kolejki, ale to nie znaczy, że pracownicy nic w tym czasie nie robią.
Rzeczniczka zapewnia, że dyrekcja poczty zobowiązała kierowniczkę tego urzędu, by rozwiązała problem kolejek.
hci, "Gazeta Wyborcza Wrocław"
Czytaj też:
Poczta Polska - znikające paczki
Poczta wyśledzi twoją przesyłkę. Na razie w jednym województwie
Ludzie czekają na paczki tygodniami! Jak to możliwe?
10 dni na zwrot towaru - nawet, jak poczta się spóźni
Będziemy mieli super pocztę. Ale dopiero w 2013
Poczta Polska: godziny w kolejce po odbiór listu
Komentarze:
-
28.10.08, 22:38
niktjednym z powodów tej sytuacji jest to, że Polska jest jednym z nielicznych krajó gdzie nie ma czeków bankowych: wypłaty, przesyłki bankowe, opłaty ludzie dokonują na pocztach zamiast włożyć do kopert i wrzucić do skrzynek pocztowych, a zamiast stać w kolejkach po odbiór np gotówki, przecież można by otrzymać zapłatę czekiem i w kopercie do skrzynki pocztowej w domu; przelewów internetowych nie dokonują z pewnością emeryci i ci których na internet i komputer nie stać albo nie wiedzą jak się tym posługiwać lub też im do nizcego więcej nie jest potrzebny
-
28.10.08, 23:02
OkoNiech sobie dziady konta w bankach pozakładają!
-
29.10.08, 07:25
MavTo przeciez jest bank pocztowy - jedno okienko na poczcie obsluguje ich klientow - i najczesciej nie ma do niego kolejek :) PS. Ostatnio sam blokowalem kolejke - bo listonosz zrobil jakies cuda z paczka (tzn listem poleconym) - i dostalem awizo i jednoczesnie odebralem niby :D I to najbardziej blokuje poczte - ze listonosze nie roznosza juz poleconych i paczek - tylko zostawiaja awizo i trzeba samemu bujac sie na poczte. Rozumiem listonoszy - ale nie mam na to czasu - i dlatego staram sie unikac PP o ile to mozliwe. Tak wiec albo PP podniesie jakosc uslug - albo bedzie tracila klientow i ich zaufanie - a kiedys to sie odbije mocno i PP upadnie.
-
29.10.08, 19:39
fgtrfrg@nikt po pierwsze w Polsce możesz korzystać z czeków bankowych, po drugie gdyby było tak jak mówisz kolejki tworzyły by się w bankach, żywa gotówka też jest czasem potrzebna
-
02.03.10, 16:26
doraUrząd pocztowy przy ul. Pereca zawsze słynął z kolejek. Tragedią jest otrzymać awizo od listonosza, ponieważ nie ma innej możliwości odbioru przesyłki poleconej. I nie ma to nic wspólnego z kontami bankowymi. W gorącym okresie świątecznym dochodzi do tego, że po odbiór przesyłek stoi się kilka godzin, po czym okazuje się, że nie można ich na poczcie znaleść. Do dnia dzisiejszego tj. do 2 marca 2010 nic się nie zmieniło i stan ten trwa od wielu lat. Gdy potrzebuję wysłać list polecony korzystam z odległych urzędów pocztowych, na których nigdy nie widziałam takich kolejek jak na Pereca.














Dodaj swój komentarz: