Sprawdź, czy twój bank nie zawyża spreadu walutowego
Fot. AG
Każdy bank ustala odmienne kursy kupna i sprzedaży walut. Różnica nazywana jest spreadem. Zazwyczaj wynosi ona kilka procent - o tyle większa jest rata kredytu spłacanego we frankach czy euro.
Jeden z naszych czytelników napisał:
Gdy zbliża się dzień spłaty kredytu Deutsche Bank drastycznie zwiększa spread walutowy. Spread walutowy 1.12.2008 wynosił ok. 9 gr, a 3.12.2008 (dzień, w którym ustala się kurs spłaty kredytów walutowych 4.12.2008) już 17 gr. Przy czym wzrost spreadu został osiągnięty głównie przez podniesienie kursu sprzedaży.
Wskutek tego klient rzekomo zapłacił ok. 70-80 zł więcej. Czytelnik podsumował:
Takie działanie jest jawnie nieetyczne i służy do ponadnormatywnego obciążania klientów. Zdaję sobie sprawę, że w umowie z bankiem brak jest zapisu dotyczącego wysokości spreadu. Uważam natomiast, że bank jest niesprawiedliwie uprzywilejowany - posiadając dowolność w ustalaniu spreadu.
W chwili podpisywania umowy doradca przekonywał klienta, że DB PBC ma jeden z najniższych spreadów na rynku. I to faktycznie jest prawdą - ta prowizja wynosi obecnie 5%.
Według Sabiny Salamon z biura prasowego DB spread wcale nie powiększył się feralnego dnia:
Płatności rat w Deutsche Bank PBC realizowane są poprzez polecenie zapłaty (w tym do innych banków), co może oznaczać ponad 1-dniowy okres ich procesowania. Dlatego też, zgodnie z umowami dla kredytów mieszkaniowych w naszym Banku, ustalenie kursu spłaty następuje na 2 dni przed datą spłaty. Klient unika w ten sposób rozbieżności w kwocie należności w dniu wysłania polecenia zapłaty i w dniu wpływu środków, czyli niepotrzebnej nadpłaty, bądź niedopłaty środków.
Zgodnie umową kredytobiorca spłacający ratę powinien brać pod uwagę spread z dnia określenia kursu spłaty, nie z dnia spłaty.
Z czego wynika pozorny wzrost różnic kursowych? Salamon wyjaśnia:
Kursy wypłat dla kredytów Deutsche Bank PBC są kursami bieżącymi. Kursy spłaty, określane są na 2 dni przed datą spłaty. Dlatego też, w momencie, kiedy kurs spłat pozostaje zgodnie z umowami na niezmienionym poziomie od dnia jego określenia, a kurs wypłaty zmienia się zgodnie z kursem rynkowym, może nastąpić pozorne zwiększenie, lub też zmniejszenie widocznej w ramach tabeli różnicy kursowej.
Mechanizm ten jest "całkowicie neutralny" z punktu widzenia zarówno klienta, jak i banku. Salamon dodaje:
W przypadku spadających kursów walutowych (jak to ma miejsce dla spłaty 4 grudnia) różnica w prezentowanych w tabeli w dniu spłaty kursach będzie wyższa, jednak w przypadku wzrostu kursu - widoczny w tabeli kursowej spread będzie niższy od standardowego, jak to miało miejsce dla spłat z końca listopada, czy spłat we wrześniu, kiedy to różnica między kursem kupna i sprzedaży wyniosła 4,10%.
Z pozyskanych przez nas informacji wynika, że inne banki stosują podobne mechanizmy. Ich klienci także mogą zauważyć pozorną zmianę spreadu. Jak sprawdzić, czy bank faktycznie nie oszukuje kredytobiorcy? Wystarczy wziąć pod uwagę kursy kupna oraz sprzedaży z dnia określenia kursu spłaty i policzyć procentową różnicę między nimi.
wow












