Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Aster: Wielka batalia o zablokowaną telewizję

piloty tv

Fot. SXC

W jednym z blogów znaleźliśmy relację z beznadziejnej walki, jaką pewien klient Asteru stoczył ze swoim dostawcą.

Autor tekstu postanowił zawiesić na dwa miesiące telewizję kablową:

Wszystko zaczęło się od wizyty w BOK, bo inaczej się nie da. Kolejka, jak za robustą w latach 80-tych. Odstałem swoje i sprawa wygląda prosto z tego co przedstawiła mi Pani. Mam zawieszoną telewizję i jak będę chciał odwiesić to wystarczy, że zadzwonię.

 

Kiedy klient otrzymał kolejny rachunek okazało się, że płaci dokładnie tyle samo. Mężczyzna postanowił poczekać do następnej faktury. Wtedy kazano mu zapłacić 6 x 18 złotych (miesięczna prowizja za zawieszenie):

Przychodzi też jakaś korekta, ale nie wiem czy jest ona dla mnie na plus czy na minus. Faktury nadal przychodzą na mnie i na moją dziewczynę mimo, że zmieniłem to już rok temu. Cóż, pewnie musi swoje odleżeć. Dobra z płatnościami jest już nie wiadomo jak, miałem płacić co miesiąc a płacę za 6 m-c z góry plus jeszcze 1 raz profilaktycznie.

 

Kiedy przyszedł czas odwieszenia telewizji klient zadzwonił na infolinię Asteru. Tam dowiedział się, że jednak musi wysłać faks lub złożyć pismo w biurze obsługi klienta:

Idę znowu do BOK, tym razem jestem jednak sprytny, bo gdzieś zasłyszałem, że trzeba iść po 18.00 i nie będzie stania za robustą. Działa! Mówię do Pani, że chce odwiesić TV i sugeruje, że cała procedura to lekki koszmar. Pytam się jak będzie z płatnościami, bo zapłaciłem w sumie za 7 m-cy zawieszenia a fizycznie będzie zawieszone tylko na dwa.

 

Klient zostaje umówiony z technikiem, który ma odblokować telewizję. Niestety, kilka dni po terminie odbiornik nadal nie działa:

W poniedziałek 15 dzwonię na partyline z reklamacją. Pytanie Pani jest po prostu rozbrajające, po prostu tsunami, które zmiata z nóg. Mówię, że miałem mieć od 10.12.2008 włączone znowu TV a nie mam. Pani przegląda coś w komputerze i się mnie pyta "Widzę, że technik był zamówiony to dlaczego Pan nie ma telewizji?!?". Po chwili konsternacji poddaję się i odpowiadam "Nie wiem co mam Pani odpowiedzieć".

 

Technik zostaje umówiony na ten sam dzień, pojawia się po 17.00:

Pan technik już się dobrał do szafki na korytarzu a tu krzyczy moja dziewczyna z kuchni, że mamy już telewizję, bo był już technik z Aster! Cóż przekazuję Panu tę informację zaznaczając, że to raczej nie moja wina. Na Panu chyba nie robi to zbytniego wrażenia. Czyżby się  już przyzwyczaił? No i na koniec pozostaje jeszcze opowiedzieć jak to było z pierwszym technikiem.

 

Okazuje się, że niektóre kanały są dostępne, a inne nie. Technik otwiera szafkę i stwierdza ze zdziwieniem, że telewizja w ogóle nie jest podłączona:

Dziwi się jak to możliwe, że jest blokada na TV, a on tak dobrze odbiera. Generalnie dziwi się, ale osiąga sukces, telewizja powróciła, na moje nieszczęście oczywiście. Podsumowując: głównie zawiesiłem, bo nie lubię telewizji, no i do tego miałem zaoszczędzić, ale na razie to wydałem więcej, o czasie straconym to już nawet nie wspomnę.

 

wow

Czytaj także:

Rowenta Brunch CT 278 - solidny ekspres do kawy

UPC: Specjalna promocja dla studentów

Vectra obciąża klientów pełnymi kosztami połączeń z infolinią

10 megabitów w Asterze. Nareszcie!

Aster wprowadza nowy kanał dla dzieci

ASTER poszerza ofertę HD

Foto Wyhacz
Motodziennik

Najczęściej komentowane