Frank najdroższy od 4 lat. Przewalutować kredyt?
fot. AG
Mimo czarnego czwartku złotówki i najwyższego od czterech lat kursu franka szwajcarskiego eksperci apelują o nieuleganie panice. Praktycznie wszyscy radzą to samo: nie przewalutowywać pochopnie kredytów, nie brać pożyczek złotówkowych i nie rezygnować z brania kredytów w walutach obcych - pisze "Dziennik".
Gazeta przypomina: wczoraj frank - główna waluta, w której Polacy biorą kredyty mieszkaniowe - kosztował w NBP 2,88 zł, a DomBank sprzedawał go powyżej 3 zł. Mimo to ekonomiści apelują o spokój.
- Mamy tylko jedno wyjście. Musimy czekać, aż inwestorom wróci apetyt na ryzyko i znów zaczną kupować złotówki - mówi analityk walutowy Marcin Kiepas z X-Trade Brokers.
Aleksandra Łukasiewicz, dyrektor ds. produktów bankowych z Open Finance, wskazuje, że zwiększający się kurs franka podnosi co prawda raty zaciągniętego w nim kredytu hipotecznego, jednak skoki kursu wynagradza spadające oprocentowanie za sprawą obniżek stóp przez Narodowy Bank Szwajcarii.
Eksperci pytani przez "Dziennik", czy zadłużeni we franku szwajcarskim powinni zdecydować się na przewalutowanie kredytu odpowiadają: Absolutnie nie.
- To byłoby całkowicie nierozsądne posunięcie. I to z dwóch powodów: po pierwsze tracimy możliwość odbudowania strat spowodowanych wzrostem kursu franka, jakie ponieśliśmy w ciągu ostatnich miesięcy. Po drugie w dalszej perspektywie złotówka na pewno się umocni i będziemy tracić, bo znów kredyty we franku staną się o wiele bardziej opłacalne - mówi "Dz" ekonomista Ryszard Petru.
Przewalutowanie może być drogie - po tej operacji rata pożyczki mogłaby wzrosnąć nawet dwukrotnie.
Zdaniem Katarzyny Siwek z firmy Expander jedyne, co się teraz opłaca, to zaciągać kredyty walutowe, bo kiedy kurs złotówki wzrośnie będzie można sporo zyskać.
Zdaniem ekonomistów w najbliższym czasie złotówka nie będzie się umacniać.
- Jej kurs może jeszcze spadać, bo na rynku jest zdecydowanie więcej sprzedających niż kupujących. Jednak za kilka miesięcy złotówka z pewnością mocno się odbije - mówi gazecie ekonomista Marek Zuber.
hci, "Dziennik"
Czytaj też:
Zachęcająca reklama, odpychający efekt
Jak rozpoznać niebezpieczny bankomat
PKO BP bez ostrzeżenia blokuje studenckie konta
Problemy z kartami płatniczymi Kredyt Banku
Koniec z superkorzystnymi lokatami. Ofensywa Banku Pocztowego
Z kont zniknęło prawie 5 mln zł. Pracownica banku przyznała się do winy












