Gazeta.pl > Wyhacz >  wyhacz

Klienci mBanku buntują się przeciwko drogim kredytom

Placówka mBanku

fot. AG

W sieci pojawiła się strona internetowa mStop, na której klienci mBanku domagają się korzystniejszych warunków spłaty kredytów we frankach szwajcarskich. Bank zareagował na ich żądania.

Pokrzywdzeni opisali swoją sytuację:

W dawnych czasach, prehistorycznych już dla niektórych, bankozaurus udzielał kredytów hipotecznych denominowanych we frankach szwajcarskich. Oprocentowanie takiego kredytu mogło wynosić np. 2,45% i przed wrześniem 2006 roku było bardzo atrakcyjną ofertą na rynku kredytów hipotecznych. Doradcy finansowi oraz przedstawiciele bankozaura zachęcali do brania takiego kredytu, a ludzie, szukający własnego dachu nad głową - kredyt brali.

 

W umowach znajdował się zapis, że oprocentowanie jest zmienne i "ustalane decyzją zarządu". Doradcy uspokajali jednak - mówili, że ryzyka drastycznej podwyżki stóp nie ma:

Przez jakiś czas było dobrze, historia płynęła sobie spokojnie... Aż nagle... Bank Szwajcarii podniósł stopy procentowe o 0,25%. Bankozaurus, nie czekając długo - podniósł oprocentowanie o 0,3% (razem: 2,75%). Bank Szwajcarii na tym nie poprzestał - jeszcze kilka razy podnosił o 0,25% stopę, a bankozaurus w ciągu kilku dni reagował podwyżką oprocentowania.

 

Klienci znosili to ze spokojem, bo wiedzieli, że takie są zasady. W 2008 roku Szwajcaria obniżyła jednak stopy - łącznie o 2,1%. Oprocentowanie umów kredytowych zaciągniętych po wrześniu 2006 zaczęło spadać - było one oparte na międzybankowej stopie LIBOR.

Osoby, które podpisały zobowiązania wcześniej nadal były uzależnione od "decyzji zarządu". A ten nie spieszył się z obniżkami. W końcu mBank poinformował, że "starzy" klienci mogą przejść na "nowe" zasady (LIBOR+marża):

Zgodnie z zapisami w umowach kredytu hipotecznego, które były zawierane przed 1 września 2006 r., oprocentowanie uzależnione jest od decyzji Prezesa Zarządu BRE Banku SA. Decyzje te podejmowane są w oparciu o szerokie analizy rynku makroekonomicznego, z dbałością o stabilną pozycję banku i bezpieczeństwo powierzonych przez Klientów finansów.

O oprocentowaniu decyduje nie tylko LIBOR, ale także koszt pieniądza na rynku bankowym, który znacznie wzrósł. Dlatego obecna sytuacja nie pozwala na podjęcie decyzji o zmianie oprocentowania kredytów hipotecznych udzielanych przed wrześniem 2006 roku. Mamy na uwadze sugestie Klientów i stąd propozycja przejścia na nowe warunki.

 

Niestety, klienci banku nie są zadowoleni z takiej propozycji:

Ale tu znowu daje znać o sobie perfidia bankozaurusa: proponowane warunki nie różnią się prawie niczym od aktualnej oferty, tzn. przejście na stawkę LIBOR+marża w wyniku daje oprocentowanie i tak zbliżone do 3,45%-4,5%. Łatwo policzyć (np. patrząc na licznik u góry) ile zarabia bank na 3% marży.

 

W ciągu ostatnich dni pojawiły się doniesienia na temat podobnej sytuacji niektórych klientów Multibanku. Pan Karol przesłał nam takie oto pismo:

Jestem posiadaczem kredytu hipotecznego (umowa NR 00xxxxx/2006) w państwa banku, udzielonego mi jeszcze wg zasady gdzie o zmianie oprocentowania decyduje zgromadzenie zarządu. W związku z mającym ostatnio miejsce umacnianiem się CHF, raty kredytu stają się dla mnie większym obciążeniem niż dotąd, przez co każda możliwość zmniejszenia oprocentowania mojego kredytu jest jest dla mnie bardzo atrakcyjną perspektywą.

Możliwość taką teoretycznie daje mi listopadowo-grudniowa obniżka szwajcarskich stóp procentowych o 150 punktów, której efektem jest obniżka LIBOR o 1,5%. W praktyce jednak okazuje się że mechanizm wyliczania obniżki stosowany przez Multibank pozwala mi na maksymalne obniżenie oprocentowania o 0.67% i wymaga mojej inicjatywy w tej operacji.

Uważam że sytuacja gdy Libor maleje o 150 punktów a posiadacze kredytów hipotecznych w Multibanku tacy jak ja, nie odczuwają realnej zmiany w wysokości swoich rat daje do myślenia i skłania te osoby do przykrej refleksji, że bank różnicę między poprzednią a aktualną stawką Liboru kieruje do swojej kieszeni (...).

Multibank bowiem nie tylko nie pozwala na automatyczne obniżenie oprocentowania zgodnie ze zmianami Liboru ale również zwleka z podjęciem uchwały zarządu względem obniżenia tego oprocentowania - mimo że oba te korzystne dla klienta rozwiązania nie zwiększają państwa kosztów w obsłudze kredytu (...).

 

Rzecznik prasowy Multibanku Mateusz Żelechowski odpowiedział:

Przeprowadzaliśmy w przeszłości akcje zachęcające klientów ze "starego portfela" do przejścia na system naliczania oprocentowania w oparciu o zasadę "LIBOR + marża". W najbliższym czasie planujemy ponowne przedstawienie takiej propozycji. Aktualnie dopracowujemy szczegóły oferty dostosowanej do oczekiwań klientów i realiów rynku.

 

wow

Czytaj także:

Scyzoryk Victorino Locksmith - bądź jak Macgyver

Koniec z superkorzystnymi lokatami. Ofensywa Banku Pocztowego

Problemy z kartami płatniczymi Kredyt Banku

PKO BP bez ostrzeżenia blokuje studenckie konta

Jak rozpoznać niebezpieczny bankomat

Frank najdroższy od 4 lat. Przewalutować kredyt?

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • 22.01.09, 12:47
    ....

    Trzeba bylo nie brac kredycików....Nikt by teraz nie płakał....Teraz płacic!

  • 22.01.09, 13:00
    ..

    A masz debilu 350 000zl na mieszkania w gotowce ?? Widać zyjesz w norze krecie...

  • 22.01.09, 13:19
    m@ss

    Odezwało się polactwo. Żenua.

  • 22.01.09, 14:34
    smieszni ludzie

    Jak nie masz to nie kupujesz... Jak kupujesz to czytaj warunki. Jesli odpowiadaly wtedy to co sie stalo? Umowa sie nie zmienila... O co chodzi? A zapomnialem ze nikt nawet nie pomyslal ze oprocentowanie sie podniesie ^^

  • 22.01.09, 15:28
    czytelniczka

    kochana redakcjo kiedy uruchomicie NEWSLETTER?????????????????????

  • 22.01.09, 15:30
    mPlanowiec

    mi zaproponowali marże 3.1% to dopiero granda!!!!!!! czekam na możliwość spłaty kredyty CHF w CHF i przeniose sobie do normalnego banku po tylu latach!! jak można oszukiwać tak swoich klientów!

  • 22.01.09, 15:37
    Mklient

    Mi dziś zaproponowali w systemie transakcyjnym marżę 3,7%. Kryminał. Lokaty i kartę już u nich zlikwidowałem, kredyt będzie następny.

  • 22.01.09, 15:37
    diesel

    A Zpytajcie też PKO BP!!!

  • 22.01.09, 15:39
    pp

    mbank i multibank ma tego samego właściciel - BRE Bank. Właściwie to jeden i ten sam bank pod dwoma nazwami funkcjonujacymi na rynku. Ale robić w banbuko swoich klientów potrafią tak samo.

  • 22.01.09, 15:40
    wojciech

    jak dali 8,08% na mlokacie to musieli od kogoś wziąć... ale ostatnio jest znowu max 6% więc się chyba szykują do obniżki...

  • 22.01.09, 15:40
    karol

    w 2006 roku gdy brałem kredyt, analizowałem umowy ok 8 banków. Wtedy Multibank miał najtańszą ofertę ale nie zdecydowałem się na ten kredyt z powodu tego zapisu. Bank dodatkowo wymagał założenia konta, przeniesienia innych kredytów itd. Wtedy atrakcyjnie wyglądała również oferta Santandera bo spłata była oparta o średni kurs NBP (dzisiaj byłoby jak znalazł) ale bank w umowie wymagał ode mnie składania co rok PIT, informowaniu o każdym kredycie (nawet na 1000 zł) itd W końcu wybrałem bank który był oparty o LIBOR, gwarantował stałą marże i stawiał najmniej dodatkowych wymagań . Kosztowało mnie to miesiąc siedzenia w umowach, składania wielu dokumentów do banków ale przed zakupem mieszkania miałem 5 gotowych umów z różnych banków do wyboru. Wiekszość ludzi jest wygodnych i nie chce im się czytać umów, zdaja sie na pseudoniezależnych pośredników.

  • 22.01.09, 15:42
    kajet

    I dobrze. Trzeba czytać to, co się podpisuje - szczególnie jeśli chodzi o setki tysięcy złotych! Bardzo dobrze. Dzięki głupocie tych, którzy nabijają BRE kasę, inni klienci BRE - ci czytający umowy - mogli dostać tańsze kredyty.

  • 22.01.09, 15:48
    sajm

    a czy umowa była analizowana przez prawników? bo podobnie miałem w santanderze, wówczas uokik był zdania że jeśli oprocentowanie jest zmienne to musi być wyraźnie określone w jakich przypadkach sie zmienia, jakich wartościach wibor libor itp (bo ulegają ione stałym zmianom), tak więc to nie do końca jest tak, ze bank moze robic co chce. tutaj wzroce umowy są po prostu nieuczciwe i wydaje mi sie że UOKiK powinien się nimi zająć .

  • 22.01.09, 15:51
    alfalfa

    Smieszny ludziu, umiesz czytać? Nie marudzono na podwyżki oprocentowania gdy były, marudzą gdy nie ma obniżek choć Szwajcarzy obniżyli i to znacznie. A.

  • 22.01.09, 15:55
    OVAD

    Multibank zlodzieje, obnizcie rate. Wzialem kredyt i splacam regularnie od 5 lat! Libor spadl o 60% a oni proponuje przejscie kleintowi ktory u nich ma konta bankowe i 5 lat regularnego kredytu na stawki o 100% wyzsze niz rynkowe. Przewidzialem ryzyko walutowe i kurs 3PLN mnie nie rusza, ale to co robia te banki "Przyjazne klientom" to bedzie icg gwozdz do trumny. Gratuluje dzialow PR 10 lat dobrego PRU a teraz taka klapa. Coz wizerunek buduje sie latami a traci sie go w 1 dzien. Tak wlasnie nastapilo w grupie BRE.

  • 22.01.09, 15:57
    klient

    @smieszni ludzie: sam jesteś śmieszny. Wszyscy wiedzieli, że może pójść w górę, ale nikt nie spodziewał się, że aż o tyle. Więc się nie mądrz. A to, że Multibank zarabia ekstra po kilkaset złotych na jednej racie tylko i wyłącznie dlatego, że ma takie widzimisię, to jest po prostu draństwo tego niemieckiego banku, który polskich klientów ma głęboko w d... Jak libor szedł w górę, to jakoś nie mieli oporów przed urynkowieniem oprocentowania (np. u mnie z 2,95% na 4,35%). Opory mają jakoś dziwnym trafem, jak wypadałoby obniżyć. Mało tego, jeszcze w dodatku oszukują w ciekawy sposób na kursie - skoro nie mogą na spreadzie, to na czas wyznaczenia kwot do spłaty kredytów podnieśli oba kursy (czyli widełki pozostał takie same) o 2gr, po czym po godzinie z powrotem obniżyli. Jest stronka mstop.pl na ten ciekawy temat, choć nominalnie dotyczy mBanku, ale to ta sama firma w zasadzie.

  • 22.01.09, 15:59
    kowi

    Ludzie spokojnie, należy brać kredyty, bez nich duże zakupy np. mieszkań, samochodów nie byłyby mozliwe, oczywiście pozostaje pytanie, czy stac kogoś na spłatę rat, ale to indywidualna sprawa (trzeba mysleć). Cały czas kredyt w walucie jest tańszy od kredytu w złotych. Zawsze są górki i dołki, a kredyt jest na lat 30.... (straszne!!!). Nam klientom, są potrzebne dwie rzeczy: mozliwość spłaty w dowolnej walucie. Dlaczego bank zmusza mnie do spłaty franków w złotych, po kursie który sam sobie wyznacza. Powinienem mieć wybór, albo przyjmuję kurs bankowy, albo biegam po kantorach i wpłacam gotówkę (przy czym powiniem mieć prawo do trzymania dowolnej liczby franków na koncie). Druga rzecz ważna dla kilienta, to swobodna mozliwość przenoszenia kredytów z banku do banku. Konkurenscja na takim rynku wymusiłaby szanowanie klientów, a nie ich ciagłe ... dymanie. Ku przestrodze - banki pamiętajcie, kiedyś sytuacja się odwróci i to wy bedziecie lizali nam cztery litery abyśmy korzystali z waszych usług, a klient raz orżniety nigdy nie zapuka do waszych drzwi, a dodatkowo wszystkim wokoło będzie głosił żeście złodzieje.

  • 22.01.09, 15:59
    souths

    A ja wzialem kredyt w mBanku w pazdzierniku i mam marze 1% i oprocentowanie zalezne od Libor 3M. I zgodnie z umowa zmiejszaja oprocentowanie od stycznia - aktualnie 2,6%. Nie mam z bankiem zadnych klopotow.

  • 22.01.09, 15:59
    Baca

    Multibank, mbnak to jedno złodziejskie BRE, no i zarząd mastalerz, grendowicz... Złodzieje w białych rękawiczkach... To samo zaczyna dotyczyć też kredytów w PLN sprzed IX 2006 roku... na miejscu tych panów bez honoru przestałbym chodzić do manufaktury, bo im jakiś klient nastuka... a za takie sk...syństwo, co oni wyprawiają, należy się...

  • 22.01.09, 16:03
    oszukany

    Multibank to złodzieje !!!

  • 22.01.09, 16:04
    Marian

    A czego spodziewacie się po banku, gdzie rządzą dawni aparatczykowie:) Zasada jest prosta: tanio złowić łosi, a później ich wydoić. Miałem 2 kredyty hipoteczne w mBanku, ze słynnym zapisem. Przeniosłem do innego banku, ale nie mam wątpliwości, że on też nie jest non-profit. albo my ich albo oni nas !!!

  • 22.01.09, 16:07
    klient

    Coz, teraz bank ma nas w garsci - bo nielatwo lub wrecz niemozliwe jest sensowne przeniesienie kredytu w CHF. Tak wiec wiekszosc z nas, oszukanych przez mBank i BRE, spokojnie bedzie musiala placic raty wedlug obecnego kursu do momentu, w ktorym sytuacja sie nie unormuje. Wtedy mBank z checia opuscimy. Ja poki co zlikwidowalem u nich linie kredytowa, karte i konto, na ktorym mialem przecietne saldo rzedu 40 tysiecy zlotych miesiecznie. To, ze place kilkaset zlotych wiecej niz powinienem mnie nie rusza, kredyt mam raczej niewielki, ale to, ze bank mnie oszukal zapamietam na dlugo i kto bedzie pytal, temu o nieetycznym postepowaniu BRE chetnie opowiem. Fool me once, shame on you, fool me twice - shame on me - jak mowia Amerykanie.

  • 22.01.09, 16:08
    Acan

    grendowicz, mastalerz przestańcie się prostytuować...!!! dla mamony dla commerzbanku zrobicie wszystko..??

  • 22.01.09, 16:12
    bankowiec

    "O oprocentowaniu decyduje nie tylko LIBOR, ale także koszt pieniądza na rynku bankowym, który znacznie wzrósł." LIBOR to właśnie koszt pieniądza na rynku międzybankowym, więc powyższym komunikatem bank daje klientom do zrozumienia że ma ich za idiotów.

  • 22.01.09, 16:14
    santander consumer

    Nie tylko Multibank kradnie; Santander Consumer jest lepszy; podniusł stopy we frankach do 5 %, dwa lata temu spłacałem rate 390chf, teraz po zebraniu złodziejskiego zarządu płace prawie 500 chf. Bandyci

  • 22.01.09, 16:21
    Maruga

    kochani ludzie - mBank jest dla inteligentnych i umiejących czytać. Jak się wzięlo to trzeba spłacić zgodnie z umową. Jak się czytać nie chcialo to teraz zapier... dwa razy więcej i na ratę będzie. W każdym banku jest podobnie... Rata wam podskoczyła i zaczęla się polska przpadlość -"narzekanie". Czyli wniosek - zapie...ć do roboty

  • 22.01.09, 16:21
    znawca

    kUPOWALES MIESZKANIE PO 7 TYS ZA METR NA BIALOLECE I NIE MOWILES ZE GRANDA ! TERAZ PLAC I PLACZ!

  • 22.01.09, 16:22
    nna

    Dokładnie taka sama sytuacja jest w SANTANTERZE. Tylko w santanderze oprocentowanie w CHF wynosi uwaga... 5,35%. I decyzja zarządu ani myśli się zmieniać. Uzasadnienie tej podwyżki: bo się zmienił WIBOR i wskaźniki GUS. Rozumiecie? Kredyt CHF uzasadniają podwyżki liborem. Mało tego, podwyżkę zrobili z datą wsteczną - od 20.10.2008 pismem datowanym z początku listopada podnieśli oprocentowanie od połowy września. Tam też klienci byli przy braniu uspokajani, że decyzja zarządu ma na celu tylko dostosowanie do szybszych zmian i lepsza oferta. Minęło 2 lata i co? Z 2% na początku zrobiło się teraz 5,35%!!!!! Dzowniłem tam i się dowiedziałem, że kredyt CHF nie jest uwzględniany LIBOREM i nawet stałej marży nie ma. Sytuacja klasyfikuje się do zgłoszenia do KNF: www.knf.gov.pl/jsf/formularze/skarga_na_bank.jsf To Komisja Nadzoru jest od tego aby zapobiegać praktykom mBanków, multibanków, raifaissenów i santanderów, które mają za zadanie okradzenie już złapanych klientów, którzy nie mają możliwości obrony. Zobaczymy czy coś z tym zrobią.

  • 22.01.09, 16:24
    a

    "Doradcy uspokajali jednak - mówili, że ryzyka drastycznej podwyżki stóp nie ma" - jak się słucha pseudodoradców Expandera, czy innych tego typu, to dlaczego później narzeka się na mBank???

  • 22.01.09, 16:26
    Fruczak

    Zenujacy sa ci klienci. Podpisali umowy? Podpisali. Pasowaly warunki? Pasowaly. A moze nie doczytali? Sami sa sobie winni. Ale i mBank ma swoje za uszami: przy wzroscie stop procentowych nigdy nie zwleka z podbiciem oprocentowania kredytow i obnizenia odsetek z lokat; kiedy stopy spadaja - reakcja banku jest baaardzo ospala. Albo wrecz zadna. To naprawde nie jest najlepszy bank. Dlatego glowne konto przenioslem juz gdzie indziej, a mBank jest tylko pomocniczym.

  • 22.01.09, 16:28
    pier

    Sami podpisali takie warunki wiec do kogo maja pretensje? To ile zarabia bank to jego sprawa i ma do tego jak najwieksze prawo, przeciez nie jest instytucja charytatywna!

  • 22.01.09, 16:31
    kara

    Santander więksi złodzieje. Oprocentowanie ponad 5%. Też decyzje zarządu. Mam nadzieję, że pazerność w końcu ich zgubi. Nigdy więcej takiego pazernego banku.

  • 22.01.09, 16:34
    Robert

    W Multibanku można podpisać ankes zmieniający oprocentowanie wg zasady - stała marża banku + LIBOR

  • 22.01.09, 16:49
    oszukany

    dlaczego mam podpisywać aneks z marżą dzisiejszą jeżeli brałem kredyt 6 lat temu ? Robert pomyśl najpierw i nie wypisuj tu głupot tylko wracaj do pracy w Multibanku

  • 22.01.09, 16:50
    uchachany

    śmieszni są ci klienci banków... oni naprawdę myślą że coś dla tych banków znaczą... Szanowni frajerzy: jako klient indywidualny dla banku jesteście tylko kwiatkiem do kożucha. Ładnie wygląda, ale bez was banki obejdą się w zupełności. "Jakże to?" już widzę oburzone pytania - otóż banki w Polsce mają zawsze o wiele lepszego i dużo bardziej wiarygodnego oraz zawsze wypłacalnego klienta: PAŃSTWO POLSKIE. I tak długo, jak tylko nasz kraj będzie zadłużony w tych bankach (czytaj: będzie posiadał choćby złotówkę tzw. deficytu budżetowego) tak długo wy, indywidualni klienci, będziecie radośnie dymani wzdłuż i wszerz, po wieki wieków amen. Miłych rozważań na ten temat przy rosnącej racie kredytu życzę

  • 22.01.09, 16:51
    klient

    Komentarze typu 'trzeba bylo wiedziec, co sie podpisuje' sa oczywiscie sluszne. Ja podpisujac umowe wiedzialem, i zalozylem ze bank bedzie postepowal tak, zeby byc konkurencyjnym wzgledem innych bankow. W tej chwili sytuacja na rynku bankowym jest taka, ze klienci nie moga latwo przejsc ze swoim kredytem i bank to wykorzystal - trudno. Podjelo sie ryzyko, to sie za nie placi. Zdaje sie zreszta ze nikt tu nie argumentuje, ze mbank dziala bezprawnie. Sedno problemu w tym, ze dziala nieetycznie - i to nalezy im punktowac, niezaleznie od oceny klientow, ktorzy z nim podpisywali takie umowy. Skadinad, klient bedacy osoba fizyczna, jako nieprofesjonalny uczestnik rynku, jest objety rowniez ochrona przed skutkami niekorzystnych dla niego umow, ktore podpisal. Tak wiec jakkokwiek sam sie nie mam zamiaru uzerac o pareset zlotych, o tyle nie bylbym wcale pewny wyniku ew. postepowania KNF lub procesow sądowych z mbankiem. Nie ulega przy tym watpliwosci, ze renome bank stracil w oczach wielu ludzi, a to sa rowniez koszty. Moze podlicza i sie opamietaja, w mysl najlepszych zasad kapitalizmu :-)

  • 22.01.09, 16:57
    kaszalot

    Witam A może zaistniałą sytuację potraktować jako pewną szansę? Każdy z nas zada oficjalnie bankowi pytanie czy zmiana Liboru nie jest wystarczającą podstawa do zmiany oprocentowania naszych kredytów. Jest jakis ustawowy termin na odpowiedź więc muszą odpowiedzieć. Jak odpowiedzą że nie jest wystarczając to mamy w rekach oficjal]ny dokument który może być nie tylko dobrym argumentem na przyszłość przy ewentualnych podwyżkach, ale można się też zastanowić czy nie możemy zawalczyć o podwyżki z przeszłości, wszystkie były uzasadniane LIBORem. Niezmienne oprocentowanie przez najbliższe dwadzieścia parę lat jest ciekawym pomysłem. kaszalot

  • 22.01.09, 16:58
    etam

    Mam kredyt w PLN w mBanku na nowych zasadach i jestem bardzo zadowolony. Mechanizm środków bilansujących oferowany przez mBank jest rewelacyjny. Płacisz odsetki tylko od różnicy pomiędzy kapitałem do spłaty, a wielkością wolnych środków trzymanych na ekoncie. Który bank to ma? Granda o to jest inteligo i PKO BP ze swoimi super produktami dla inteligentnych ludzi z pułapkami napisanymi małym druczkiem. Mam nadzieję, że Zarząd mBanku znajdzie rozwiązanie satysfakcjonujące dla obu stron w zakresie umów o kredyt hipoteczny udzielanych na starych zasadach.

  • 22.01.09, 17:00
    Gosc

    Robert, ameryki nie odkryles, tyle ze marza proponowana przez bank waha sie od 2.7 do 4.7% (!!!) Czyli 'starzy' klienci i tak dostaja w d... Jedyne wyjscie to zlozyc reklamacje z zadaniem powrotu do marzy sprzed podwyzki, a po otrzymaniu odmowy skierowac skarke do KNF. Mozna mailem na adres dok@knf.gov.pl

  • 22.01.09, 17:00
    PiterC

    Ja mam tak samo w Santander Consumer. Podwyższali bez problemu a teraz nie chcą obniżać. Wysłałem pismo i nawet odpisali ze obniżą, tylko muszę czekać na nowy harmonogram - minął miesiąc a jego ani śladu. Powinni zastrzegać w umowach, że stopa zmienna tylko w górę to bym nie miał pretensji....

  • 22.01.09, 17:07
    zet i dwa zera

    Ciekawe, że media podniecają się tymi 3,45%-4,5% w mBank, zaś nie zajmą się Santander Consumer Bank, który pod koniec zeszłego roku podwyższył decyzją zarządu oprocentowanie kredytów hipotecznych we frankach do 5,35%. To jest dopiero zdzierstwo w najczystszej postaci.

  • 22.01.09, 17:12
    frank

    @czytelniczka, nie wierzyllbym w to, ze uruchomia kiedykolwiek. radze zapisac sie na RSSa, klikajac w pomaranczowy kwadracik na stronie wyhacz.pl pzd, frank

  • 22.01.09, 17:18
    TeDeK

    A co depozytami cyli najlepszymi klientami banku bo PEWNYMI. mBank ma gorsze oprocentowanie lokat niz PKO BP!!!

  • 22.01.09, 17:19
    XMIKI

    Moi Drodzy, Mbank sie sam rozwali. Powod: jesli tego nie zrobia tj. nie obniza oprocentowania, ludzie ich sami zalatwia odchodzac. DROGIE INNE BANKI - CHCECIE ZAROBIC NA TYSIACACH WK.... KLIENTOW? BARDZO PROSZE - DAJCIE LEPSZA OFERTE I UMOZLIWCIE PRZEJSCIE Z KREDYTEM Z MBANKU DO WAS. I CO... I MBANK LEZY. NA CZYM ZARABIA - GLOWNIE NA WAS. A'PROPOS - OD LIPCA BEDZIE MOZNA SPLACAC WE FRAnkach. Wiec co ja zrobie? Jesli dalej MBANK bedzie okradal ludzi - wezme kredyt w innym banku, splace MBANK i git. MBANK straci bo nie zarobi na mnie juz ani zlotowki. Zrobcie tak wszyscy a BRE i Mbank z mapy zniknie. Na tym polega demokracja i gospodarka rynkowa - walisz innych - licz sie z tym, ze inni cie wywala rowniez. To dedykuje Dyrekcji Mbanku - MACIE MOI DRODZY FATALNY PR :--) i jak koniunktura sie odwroci bedziecie gleboko w D. Nalezy sie WAM!

  • 22.01.09, 17:20
    Sama

    Santander ma 5,35% w kredytach frankowych - ustalanych decyzją zarządu! To jest dużo większy problem niż w mBanku. Wygląda na to, że bank żeruje na klientach chcąc sobie odbić straty z piramidy Madoffa. Oszuści. Zgłosiłam sprawę do KNF.

  • 22.01.09, 17:21
    XMIKI

    Moi Drodzy, Mbank sie sam rozwali. Powod: jesli tego nie zrobia tj. nie obniza oprocentowania, ludzie ich sami zalatwia odchodzac. DROGIE INNE BANKI - CHCECIE ZAROBIC NA TYSIACACH WK.... KLIENTOW? BARDZO PROSZE - DAJCIE LEPSZA OFERTE I UMOZLIWCIE PRZEJSCIE Z KREDYTEM Z MBANKU DO WAS. I CO... I MBANK LEZY. NA CZYM ZARABIA - GLOWNIE NA WAS. A'PROPOS - OD LIPCA BEDZIE MOZNA SPLACAC WE FRAnkach. Wiec co ja zrobie? Jesli dalej MBANK bedzie okradal ludzi - wezme kredyt w innym banku, splace MBANK i git. MBANK straci bo nie zarobi na mnie juz ani zlotowki. Zrobcie tak wszyscy a BRE i Mbank z mapy zniknie. Na tym polega demokracja i gospodarka rynkowa - walisz innych - licz sie z tym, ze inni cie wywala rowniez. To dedykuje Dyrekcji Mbanku - MACIE MOI DRODZY FATALNY PR :--) i jak koniunktura sie odwroci bedziecie gleboko w D. Nalezy sie WAM!

  • 22.01.09, 17:24
    karol

    o, widac, ze i pracownicy mbanku sie juz zaczelu wypowiadac i siac zamet.... ja zrezygnowalem z mbanku juz 2 lata temu jak mi tez takie numery z oprocentowaniem wykrecili. podnosic to chetnie podnosili, az w pewnym momencie mialem w CHF ponad 4% a w PLN bylo jakies 5 czy 6%. na zadne podania nie odpowiadali tylko co chwila podnosili %... a odnosnie tych ich mechanizmow bilansujacych, to ja dziekuje za to...kaza trzymac kase na niskooprocentowanych rachunkach i co z tego, ze mi zjada z % kredytu 4-5% jak ja ta sama kase moge trzymac na lokacie 8%? co to za interes? ja nie rozumiem...

  • 22.01.09, 17:31
    taka prawda

    Ten pedał z 12:47 nie żyje w norze, tylko u mamusi, albo wynajmuje mieszkanko. Znam ja takie miernoty.

  • 22.01.09, 17:32
    vec

    A ja mam kredyt w mBanku, we frankach, brany w kwietniu 2007 roku, początkowe oprocentowanie chyba 3,10. Owszem, wzrastało kilkukrotnie, po ostatnich podwyżkach w listopadzie aż do 4,18 co przy "normalnym" kursie franka mnie nie bolało... Kurs wzrósł, szwajcarzy obniżyli swoje "stopy" a mBank ? obniżył oprocentowanie - dwukrotnie, teraz do 2,05. Nie mam powodu do narzekań;)

  • 22.01.09, 17:32
    Shaw

    Opiszcie swoje zmagania z bankami na Metry.pl

  • 22.01.09, 17:56
    złodziejski santander

    drogi dziennikarzu z gazety; trzeba pisac o Santander Consumer; 5,35 % w CHF !!!, przy tym M Bank to pikuś; a co na to szanowny beton z KNF'u ??? znowu nic ?, czyli zaciskamy pasa..., KNF do szamba !!!

  • 22.01.09, 18:02
    LEON

    Towarzystwo czasów hossy dostaje po d..pie i jest wielki lament, a jak było dobrze to się wpie..dalało sushi i śmiało z oszczędzających, niedługo wezwą was do uzupełnienia zabezpieczenia z powodu utraty wartości waszych "apartamentów" i bedziecie wpie..dalac kaszankę.

  • 22.01.09, 18:07
    Fabian

    Dlatego zaciskam zęby i spłacam. Ale oprócz tego: - wszystkim znajomym opowiadam o dziadostwie mBanku i multibanku, - wyjąlem wszystkie oszczędności (w pln i Euro), - nie płacę za nic kartą tego banku, aby na moich płatnościach nie zarabiał - nie wykupuję u nich żadnych ubezpieczeń (motoryzacyjnych i turystycznych)!!!

  • 22.01.09, 18:08
    xxx

    wysokie oprocentowanie kredytów, a przy okazji żenująco niskie oprocentowanie lokat, taki to o to jest ten bank bez marmurow

  • 22.01.09, 18:11
    mOrżnięty

    <i>media podniecają się tymi 3,45%-4,5% w mBank</i> przepraszam bardzo - 5,20% mBank

  • 22.01.09, 18:13
    ...

    Ale nuda

  • 22.01.09, 18:16
    Koza

    Ludzie, którzy piszecie bzdury na temat Multibanku nie macie pojęcia jak jest naprawdę. Kiedy brałem kredyt hipoteczny we franku szwajcarskim na budowę oprocentowanie wynosiło 5,28. Po wpisie zastawu w hipotece spadło do !!!! UWAGA !!! - 2,12 %. W tej chwili oprocentowanie kredytu to 1,52 %. I CO POWIECIE NA TO MĄDRALE ????

  • 22.01.09, 18:17
    GordonFreeman

    Buahhaahaahaaaaaa :DDDD Ależ oni się przejmą tą stronką :) No po prostu panika :DDD Możecie ich w DUPĘ pocałować. Możecie skoczyć i obtoczyć. A teraz masz do roboty, trzeba zatyrać na bank!

  • 22.01.09, 18:22
    marek

    a co sądzicie o GE? Tam w umowie też nie ma czystego LIBOR

  • 22.01.09, 18:23
    Arek

    To prawda, mnie Multibank dyma na 4.30 gdzie srednia innych bankow to okolo 1,7 do 20 %. A warunki jakie przedstawia multibank dla ludzi ktorzy maja stare zapisy w umowach praktycznie niczym sie nie roznia w nowych. Przy marzy 3 do 3,8 % wychodzi na to samo a jak libor skoczy to juz wogle bedzie masakra. Multibank i Mbank sa najgorszymi bankami na rynku kredytowym. NIe polecam a nawet ostrzegam wszystkich przed tymi krwiopijcami. Ja place takie same raty jak ludzie ktorzy maja 2 x wiekszy kredyt. Zlodziejstwo w bialy dzien i tyle

  • 22.01.09, 18:31
    rumburak

    Dziękuję za info o Santanderze przymierzałem się do nich w przyszłym tygodniu. Zaczynam szukać w innych bankach. Te 5,35% to lichwa.

  • 22.01.09, 18:37
    waldek

    To że mbank to wyjatkowi złodzieje to chyba oczwysiste... Trzeba być niezłym złodziejem by dawac kredyty na super warunkach jednoczesnie zaraz potem podnosic ludziom oprocentowanie i decyzja "zlodziejskiego zarzadu" nie obnizac po spadku libor. Wszystkim komu mogów mówię - jak najdzalej od zlodziei z mBanku!

  • 22.01.09, 18:42
    Domino

    Santander to straszni złodzieje! Wszystkie kredyty w CHF pod koniec 2008 roku podwyższyli, nie tylko te hipoteczne. Przeciętnie podwyżka oprocentowania jest u nich dwa razy w roku. Z obniżką się jeszcze nie spotkałam!

  • 22.01.09, 18:45
    Leon

    Wystarczy spojrzeć na lokatach RPP obniżyła stopy o 0,75% a Ci obcięli oprocentowanie o cały PROCENT Dają lokatę na dwa miesiące o oprocentowaniu 6% a PKO dają na trzymiesięcznej 7% ALE teraz wam dam przyczynę takiej rzeczy BRE Bank jest właścicielem mBanku i MultiBanku A głównym udziałowcem BRE Banku jest Comerzial BANK (Drugi co do wielkości bank niemiecki), który popadł w duże kłopoty i zostaje powoli znacjonalizowany Chyba rząd niemiecki wykupił 25% jego udziałów Wiadomo teraz gdzie płynie nasza kasa

  • 22.01.09, 18:52
    trados

    Jako klient który ma umową zawartą po wrześniu 2006 chciałbym jeszcze dodać, że MBank nie tylko jest totalnie niewiarygodny z punktu widzienia szacunku dla starego klienta (tak, wiem, że to brzmi zabawnie) w kontekście swoich mętnych wyjaśnień co do braku możliwości obniżki oprocentowania ale dodatkowo podniósł ostatnio oprocentowanie spreadu, bo przecież trzeba łupnąć wszystkich, a nie tylko tych ze starymi kredytami. Masa krytyczna rośnie. Myślę, że w końcu to odczują. Ja też uciekam z kasą po tym, jak się skończy lokata urodzinowa z listopada :-).

  • 22.01.09, 18:56
    lupo

    mam kredyt samochodowy na firmę...w CHF..... i opr. zalezne od zarządu banku..... jak libor miał 3% to moje oprocentowanie wynosiło 8,09 % a jak Libor spadł do 0.59% to moje oprocentowanie spadło do 8,09% !!!!! czyli nic. Pracownik Multibanku wyszukał w komputerze bankowym,że marża na moim kredycie wynosi3,99%.....reszta to pic banku!!! ( a właściwie zarządu lenistwo) zreszta bardzo opłacalne........ tak na oko to 3% mogą zdjąć jak nic...!!! ale zarząd....coś leniwy...sie w mojejsprawie nie zbiera........ zaproponowano mi bym opisał tą sprawę.... a może podejmą decyzję???!!! notabene jak zawierałem umowę,to pracownik banku zarzekał się,że mam w kredycie formułę Libor + marża....... no niestety......tak było ale od 2007 roku a mój kredyt był z listopada 2006???? Wściekły klient na leniwy zarząd!!!!

  • 22.01.09, 18:59
    klient

    @LEON: moje mieszkanie ciągle jeszcze jest 2x droższe, niż kredyt, który pozostał do spłacenia. No fakt, nie 3x, jak pół roku temu, ale w dalszym ciągu zabezpieczenie jest. Dlaczego więc w Multibanku walą mnie oprocentowaniem prawie najwyższym możliwym, skoro ten kredyt nie jest w żadnej mierze zagrożony (regularnie ściągają sobie z konta ile tylko im się żywnie podoba i mają hipotekę na nieruchomości wartej dużo więcej niż ich wierzytelność)? Występowałem o zmianę oprocentowania jakieś 2 lata temu - we wniosku podnosiłem, że LTV jest na poziomie poniżej 50% (bo tak to wtedy wyglądało, że mieszkanie przez pewien czas drożało w oczach). I co - nawet nie raczyli gnoje odpowiedzieć. Olali mnie, a teraz jeszcze mądrzą się na forach, że trzeba było zmienić na LIBOR+marża (byłem, pytałem, zaproponowali mi libor + marża równa temu, co wynika z odjęcia liboru od dzisiejszego, horrendalnego oprocentowania, czyli mają mnie za debila najwyraźniej). Okazuje się, że mam kredyt w banku, który cichaczem wprowadza opłaty za konto, z którego pobiera ratę, który podnosi kurs sprzedaży na godzinę dokładnie wtedy, kiedy jest zapadalna kolejna rata, który nawet (!!!) nie potrafi prawidłowo rat obliczyć funkcją PMT Excela - jakoś dziwnym trafem zawsze mu o parę-parędziesiąt groszy (x 320 rat!) wyższe wychodzą niż potrzeba... Aha, próbowałem się refinansować w 2007 - ale okazało się, że wszystkie banki dawały mniej więcej to samo, plus trzeba było zapłacić koszty stałe po raz drugi. Jedyna różnica - to był właśnie ten LIBOR w umowie, ale kto wtedy zwracał na to uwagę. Do teraz mi się nie chciało, ale chyba znowu się muszę zacząć interesować, bo raty mam już o ponad 50% wyższe niż w sierpniu-wrześniu, na poziomie purnonsensu...

  • 22.01.09, 19:09
    remik

    Tyle lat w mBanku, a tu trzeba będzie się pożegnać, bo jakoś strasznie nie lubię być oszukiwany, a to nic innego jak oszustwo te 3,95% mojego kredytu gdy znajoma ma w podobnej sytuacji coś koło 2%.

  • 22.01.09, 19:12
    niezadowolony klient

    Brakuje mi tu podejścia ściśle prawnego. Ta umowa jest po prostu niezgodna z prawem i mam nadzieję, że odpowiednie instutucje, które w tym kraju stoją na straży ochrony praw konsumenta zajmą się tym bankiem tak samo jak swego czasu zajęły się TPSA i innymi dziwnymi firmami. Wszystkim tym, którzy wybierają się skorzystać z usług tej instytucji (mBank) odradzam, naprawdę odradzam.

  • 22.01.09, 19:13
    klient

    @Arek: ja mam podobną sytuację: 4,35% w Multibanku, do spłacenia jeszcze ~160tys. PLN (choć już było 95...), kolega z pracy ma kredyt na 300 tys. PLN i jego rata 1050 zł, a moja 850... Ciągle jeszcze mieszkanie (podobnej wielkości) wychodzi taniej, ale to powinien być mój zarobek, a nie BRE, skoro to moje mieszkanie, a nie ich. Oni ponoć zarabiają na kredycie, a nie na nieruchomościach. A wyszło na to, że oni sobie życzą, żebym zapłacił za mieszkanie tak jakby 260 tysięcy plus odsetki... (Bo normalny kredyt kosztowałby miesięcznie tyle od takiej właśnie kwoty).

  • 22.01.09, 19:16
    brutus

    A taki był piękny internetowy - nowoczesny -Tylko cholernie drogi Tak jak internetowi ubezpieczyciele np. najdroższa na rynku Link4 (w drugim roku posiadania polisy) 100 % klamstwa i perfidii.

  • 22.01.09, 19:23
    bogiemslawiena

    Nie rozumiem, o co takie wielkie halo. Zasady są dwie. Jak nie masz na coś pieniędzy, to cię na to nie stać, a nie bierzesz kredyt. Jeśli już bierzesz kredyt, czytasz umowę i analizujesz ją na 150 sposobów, niesiesz do prawnika i 10 doradców.

  • 22.01.09, 19:28
    aaa

    Trzeba wiedzieć co się podpisuje, ja mam w mBANKU 1 % MARŻY PLUS LIBOR aktualnie 1,67 % !!!

  • 22.01.09, 19:29
    Behemoth

    Ja mam kredyt samochodowy w Santander i uwaga: oprocentowanie od 10.11.2008 to 10,49%!!! To jest złodziejstwo i o tym trzeba pisać! Wysłałem do nich pismo z pytaniem kiedy otrzymam nowy harmonogram spłat z urealnioną stopą procentową. Czekam na odpowiedź.

  • 22.01.09, 19:33
    ktoś

    Ja na szczęście kredyt w mBanku wziąłem na nowych zasadach (3M LIBOR + marża) i w obecnej chwili mam oprocentowanie kredytu 1,77% (w tym 1,1% marży), ale mam kolegę, który niestety jest w tej nieszczęśliwej sytuacji, że oprocentowanie ma ustalane decyzją zarządu. Dzięki niskiemu oprocentowaniu nie odczułem bardzo zwiększenia się kursu CHF/PLN, ale Ci pozostali mają sytuację nie do pozazdroszczenia. Piszących po co brało się kredyty uważam za trolli i nie karmiłbym ich bo nie ma sensu. W ten sposób próbują tylko zaistnieć. Mając do wyboru wynajmować mieszkanie i płacić za to i nie mieć po kilku latach nic - to wolę wziąć kredyt i te same pieniądze włożyć w jego spłatę. W ten sposób po iluś tam latach mam już mieszkanie swoje własne. Oczywiście nie przy braniu kredytu trzeba myśleć i nie brać go na granicy swoich możliwości. Ja mam spory zapas i mimo, iż denerwuje mnie wysoki frank to nie jest tak źle. Wiadomo, że biorąc kredyt zwrócić trzeba niestety dużo więcej.

  • 22.01.09, 19:34
    rafał

    jestem klientem mbanku od wielu lat - zawsze byłem bardzo zadowolony i poleciłem mbank wielu znajomym. oferta byla zawsze bardzo korzystna,obsługa profesjonalna. teraz zaczynam tracic cierpliwosc. jezeli mbank nie zrewiduje swojej polityki kredytowej to przeniose kredyt, lokaty i cały rachunek gdzie indziej... i do tego zaczne wszystkich zniechecac do mbanku. mam nadzieje ze decydenci w mbanku pojda po rozum do głowy - w koncu wiekszosc klientów internetowego banku jest bardzo mobilnych, a przejsc do innego banku internetowego to zaden problem... a niestety dobrej opinii juz tak szybko sie nie odzyskuje...

  • 22.01.09, 19:41
    niezadowolony klient mbanku

    Apel do wszystkich klientów mbanku - proponuje zaczac pisac, dzwonic do banku z prosba o obnizenie marży. miejmy nadzieje, ze jezeli skala zjawiska bedzie duza, po przelicza sobie czy na pewno im sie to oplaca. wlasciwie to jest ostatni mozliwy krok... przed zmiana banku!

  • 22.01.09, 19:49
    picipolo

    a mBank jest dla mnie i tak najlepszy ze wszystkich banków internetowych,a kredytów na 30 lat nie biorę i nie będę brał i do MediaMarkt też nie chodzę

  • 22.01.09, 19:52
    Tommi

    Też wzięliśmy. Szczęście w nieszczęściu że w 2004 roku, więc kredyt nie jest duży - zostało jakieś 50 tysiaków do spłaty. Wspomnę tylko, że od tamtego czasu wartość mieszkania wzrosła do ok. 200 tysięcy. Czyli zostało do spłaty jakieś 25% wartości mieszkania. I dopiero dzisiaj pojawiła się oferta z mBanku! 3,7% marży. To jakaś kpina jest. Gdy brałem kredyt było 2,9%, teraz jest to 4,45%. Umowa o uznaniowości oprocentowania od razu zwróciła moją uwagę, ale pan z centrum finansowego mBanku powiedział, że to przecież jest Bank - będą podnosić, jak będą rosły stopy w Szwajcarii, ale będą także obniżać, jak będą je obniżać. Cytując: "Przecież pełno ludzi bierze ten kredyt, a Bank nie pozwoli sobie na utratę reputacji". No i wzięliśmy. Od tamtej pory same podwyżki, no ale ok - stopy rosły, myślałem wtedy - będą spadać, będzie Bank obniżał. I zainteresowałem się dopiero w tym miesiącu tym, czemu jeszcze nie obniżają - przecież obniżki w Szwajcarii zaczęły się ponad półtorej miesiąca temu. I okazało się, że nie jestem sam. Mam nadzieję, że uzbiera się na mStop.pl tyle ludzi, że jakiś lepszy bank zaproponuje grupowe refinansowanie kredytów. Jak najbardziej skorzystam wtedy z ich oferty. I niech żałują - teraz będziemy brać większy kredyt na większe mieszkanie, ale już na pewno nie w tym banku (a nie Banku).

  • 22.01.09, 20:06
    Buntujce sie

    Nie dajcie się okradać żydkom z banków ;)

  • 22.01.09, 20:07
    Polak

    Ależ proszę państwa, system bankowy jest po to, żeby zredukować populację. Taka prawda!!!

  • 22.01.09, 20:28
    warszawiak

    Kredyt mam w multibanku ,to koszmar.

  • 22.01.09, 20:37
    es

    za kilka dni likwiduję konto w mBanku, mimo tego, że miałem tam konto ROR przez kilka lat, nie chcę mieć nic wspólnego z takim bankiem. Ciekawe jaką będą mieli opinię, gdy znowu trzeba będzie walczyć o klienta, poczekamy, rok, dwa...ciekawe, kto do nich wróci...

  • 22.01.09, 20:37
    mWaluta

    trzeba brać w walucie w jakiej się zarabia

  • 22.01.09, 20:40
    jjm

    Bojkot mbanku - zamykajcie tam konta, likwidujcie lokaty. Dzisiaj dymają innych, za tydzień dobiorą się do was. Uciekać od nich jak najdalej!!1

  • 22.01.09, 20:44
    DOM BANK

    DOM BANK TO NAJWIEKSI ZLODZIEJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • 22.01.09, 20:53
    oszukany

    ten palant - rzecznik Multibanku znowu kłamie - nie było wcześniej zadnej akcji zachęcającej do przejscia na Libor + marza

  • 22.01.09, 20:54
    Ania

    niech Ci co się wyśmiewają z ludzi którzy pobrali kredyty popatrzeli na to z innej strony; przecież dzięki tym, którzy brali kredyty (bo przecież uczciwie pracowali i chcieli uczciwie spłacać, chcieli coś zostawić po sobie) gospodarka się kręciła czyli: przybywało nowych mieszkań a co za tym idzie hutnictwo miało zbyt na stal, cementownie na cement itd, firmy remontowe dawały pracę bo domy trzeba wykończyć, firmy produkujące wyposażenie domów: ceramika budowlana, meble i można dalej wiele gałęzi przemysłu wymieniać które na tym zarabiało, a podatki z tytułu zakupionych nieruchomości jak vat, podatki dochodowe z firm, które wcześniej wymieniłam; no a co najważniejsze w tych firmach pracują ludzie !!! a może Wy co się śmiejecie i możecie przez to stracić pracę!!! Czy dalej będzie wam do śmiechu??/ Czy może podziękujecie tym co ryzykują, bo dzięki nim pośrednio zarabiacie???

  • 22.01.09, 20:55
    Ania

    niech Ci co się wyśmiewają z ludzi którzy pobrali kredyty popatrzeli na to z innej strony; przecież dzięki tym, którzy brali kredyty (bo przecież uczciwie pracowali i chcieli uczciwie spłacać, chcieli coś zostawić po sobie) gospodarka się kręciła czyli: przybywało nowych mieszkań a co za tym idzie hutnictwo miało zbyt na stal, cementownie na cement itd, firmy remontowe dawały pracę bo domy trzeba wykończyć, firmy produkujące wyposażenie domów: ceramika budowlana, meble i można dalej wiele gałęzi przemysłu wymieniać które na tym zarabiało, a podatki z tytułu zakupionych nieruchomości jak vat, podatki dochodowe z firm, które wcześniej wymieniłam; no a co najważniejsze w tych firmach pracują ludzie !!! a może Wy co się śmiejecie i możecie przez to stracić pracę!!! Czy dalej będzie wam do śmiechu??/ Czy może podziękujecie tym co ryzykują, bo dzięki nim pośrednio zarabiacie???

  • 22.01.09, 20:58
    Ania

    niech Ci co się wyśmiewają z ludzi którzy pobrali kredyty popatrzeli na to z innej strony; przecież dzięki tym, którzy brali kredyty (bo przecież uczciwie pracowali i chcieli uczciwie spłacać, chcieli coś zostawić po sobie) gospodarka się kręciła czyli: przybywało nowych mieszkań a co za tym idzie hutnictwo miało zbyt na stal, cementownie na cement itd, firmy remontowe dawały pracę bo domy trzeba wykończyć, firmy produkujące wyposażenie domów: ceramika budowlana, meble i można dalej wiele gałęzi przemysłu wymieniać które na tym zarabiało, a podatki z tytułu zakupionych nieruchomości jak vat, podatki dochodowe z firm, które wcześniej wymieniłam; no a co najważniejsze w tych firmach pracują ludzie !!! a może Wy co się śmiejecie i możecie przez to stracić pracę!!! Czy dalej będzie wam do śmiechu??/ Czy może podziękujecie tym co ryzykują, bo dzięki nim pośrednio zarabiacie???

  • 22.01.09, 21:06
    Olo

    Jestem jednym z tych nieszcześników którzy maja kredyt przed 09 2006 i zarzad BRE dzeli i rzadzi moim oprocentowaniem. Tak naprawde to trzymają swoich klientów za gardło i my nic poza takimi akcjami nie możemy zrobić. Tylko że zapomnieli juz chyba ze te trzy lata temu to oni zabiegali o nas może za kolejne trzy znowu tak bedzie ale ja wtedy zrobie wszystko zeby dac noge z tego banku. Staraciłem do nich zaufania a ze mna wiekszoSć kredytobiorców. Stara handlowa zasada mówi: Zadowolony klient przyprowadzi 2 nowych, niezadowolony odradzi co najmniej 10

  • 22.01.09, 21:07
    Greg

    Brałem kredyt w MUltibanku w 2006r. Obecne oprocentowanie wynosi 4,15%. Z bardzo atrakcyjnego kredytu na poczatku, bardzo szybko stał się jednym znajgorszych na rynku. Gdy Libor rósł Zarząd bardzo szybko się zbierał i podnosił oprocentowanie. Przy pierwszej zmianie oprocentowania bardzo nie spodobało mi się, że stopa LIBOR zmieniła się o 0,25%, a oprocentowanie kredytu wzrosło o 0,35%. Na pytanie w banku dlaczego tak stało powiedziano mi, że bank dodstosowuje stopę do obecnie panujących warunków rynkowch.?! (śmiech na sali). Późnie były kolejne podwyżki i cały czas ta sama 'śpiwekal', że stopy LIBOR rosąną i oprocentowanie też musi rosnąć, ale jak się tendencja odwróci to oprocentowanie napewno spadnie, tak zapewniał mnie pan, który prowadzi mój kredyt w Multibanku. (wyliczył, że po grudniowym potrąceniu raty, oprocentowanie mojego kredytu powinno spaść gdzieś o ok.o 1%). Niestety nic takiego nie miało miejsca. Dodatkowo po dostarczeniu wpisu do księgi wieczystej, bank zwlekał z obniżeniemć oprecentowanie kredyto o 1,5%. Trwało to trzy miesiące, dokument dostarczyłem początykiem czerwca, a ratę z pomiejszonym oprocentowaniem zapłaciłem dopiero we wrześniu!!,. Tłumaczenie banku jak zwykle było bardzo pokretne. Po okresie pond dwoch lat "współpracy", mogę śmiało powiedzieć, że jest to bardzo nieuczciwy bank z poketnymi i nieprzejrzystymi procedurami. Teraz pozostało jedynie czekać na lepsze czasy i przeniesienie kredytu do innego banku (dla zasady, bo nie lubie oszustów). RADA DLA POTENCJALNYCH KLIENTÓW MULTIBANKU: TRZYMAJCIE SIĘ Z DALEKA OD TEGO PSEUDO BANKU!!!

  • 22.01.09, 21:09
    bm

    Jakis debil o pseudo "...." sie odezwal ponizej. Pasuje do bandziorow z BRE banku (bo mbank i multibank to tylko inne nazwy tego samego dziadostwa). Jak mialem u nich konto to stawali na uszach aby tylko oszukac jak sie tylko dalo

  • 22.01.09, 21:18
    Franek

    Fajne bicie piany, a wy domorośli spekulanci walutowi straciliście znacznie więcej na kursie CHF/PLN. Spekulujcie dalej.

  • 22.01.09, 21:20
    Think

    Ale kto wam kazał taką absurdalną umowę podpisywać, to nie wiem. Zarząd może w takim razie podnieść wam na 6 czy 7% i to jest zgodnie z umową, którą bezmyślnie parafowaliście.

  • 22.01.09, 21:27
    Kaowiec

    Jedno jest pewne. BRE wyda niedługo kupę kasy na marketing i PR - już zacieram ręce...

  • 22.01.09, 21:30
    klient

    bzdura ja mam w mBanku 1,67 % w tym 1 % to marża banku.

  • 22.01.09, 21:33
    swan

    no to mamy jeden bank z głowy; poropnuję byście zaczeli w końcu wyciągać wnioski z cudzych doświadczeń i po prostu olali ten mBank zanim oni was oleją..... Gdyby ci z was, którzy posiadają tam konta przenieśli je do innych banków to w efekcie mielibyśmy darmową lekcję uczciwości dla wszystkich innych bankowców. Warto skorzystać z tej okazji i w związku z tym jutro idziecie zlikwidować konta w tym zasranym mBanku....

  • 22.01.09, 21:33
    a

    I o czym tu gadać. Bank może zrobić tyle i tylko tyle ile jest zapisane w umowie. Jeżeli w umowie jest zapisane, że zarząd ustala oprocentowanie wg własnego widzimisie to nie należy się dziwić, że tak robi, chyba że taki zapis w umowie zostanie uznany za niedopuszczalną klauzulę. A swoją drogą jeżeli oprocentowanie jest zmienne i do tego nie ma jasnej zasady ustalania jego wysokości, to jest to zwykła lichwa i nie należy brać takiego kredytu.

  • 22.01.09, 21:44
    gonzo600

    Dziwię się ludziom, że u nich brali kredyty na takich zasadach. Sam kupowałem mieszkanie w 2002 i wśród różnych ofert rozważałem też tą z Multibanku - do momentu, gdy zerientowałem się, jak ustalane jest oprocentowanie. Przecież kosztu takiego kredytu nie da się dobrze porównac z kosztami innych dostępnych na rynku! Dlatego wziąłem w BPH.

następne »
Motodziennik

Najczęściej komentowane

Najczęściej czytane