Banolli: prędzej umrzesz z głodu niż dostaniesz pizzę
Włoska pizza Fot. SXC/ilco
Jeden z naszych czytelników poskarżył się na krakowską sieć pizzerii Banolli. Pan Paweł czekał na jedzenie prawie dwie godziny!
W mailu przeczytaliśmy:
Zamówiłem pizzę o godzinie 17:20. Podano mi czas realizacji wynoszący 40-60 minut. Po godzinie wykonałem pierwszy telefon. Sympatyczna pani poinformowała, że pizza już do mnie jedzie i będzie do kilku minut. Niestety, wciąż jej nie było. Kolejny telefon wykonałem o 18:40.
Wtedy to pani zapewniła, że za chwilę oddzwoni z informacją:
Niestety, mijały kolejne minuty, a telefon milczał. Pizza dojechała do mnie kilka minut po godzinie 19.00. Całkowicie zimna. Dodam tylko, że restauracja znajduje się dokładnie pięć kilometrów od mojego domu. Może dostawca pchał swój samochód?
Na szczęście w Banolli - tak jak w praktycznie wszystkich pizzeriach - płaci się dopiero przy odbiorze jedzenia. Dlatego zawsze można sprawdzić czy jest ciepłe.
wow












