Fot. MK
Jeden z naszych czytelników przysłał nam zdjęcia zrobione w krakowskim biurze obsługi firmy Aster.
Z relacji klienta wynika, że kiedy pojawił się w placówce na obsługę czekało około dwudziestu osób. Wszystkie stanowiska były otwarte - mimo to po 30 minutach czytelnik przesunął się tylko o parę miejsc. Wtedy zrezygnował...


wow












