W poniedziałek napisaliśmy, że mBank pogodził się z klientami, który zaciągnęli kredyty hipoteczne w ramach tak zwanego "starego portfela". Dziś okazało się, że do porozumienia jeszcze sporo brakuje.
Publikując pierwszy artykuł oparliśmy się na oficjalnym oświadczeniu mBanku. Niestety pisząc je przedstawiciele jednej z największych w Polsce instytucji finansowych zapomnieli o kilku ważnych szczegółach.
Według informacji dostarczonych przez redaktorów forum Nabici w mBank w walentynkowym spotkaniu wzięło udział zaledwie pięć osób posiadających feralne kredyty. Miejsc dla klientów przygotowano tymczasem czterdzieści.
W mailu, który otrzymaliśmy dziś popołudniu napisano:
Już sama frekwencja pozwala na refleksję czy spotkanie można nazwać sukcesem i czy jakiekolwiek ustalenia między bankiem a pięcioma przypadkowymi osobami można nazywać porozumieniem. Warto zaznaczyć, że tych kilka osób nie było delegacją klientów skupionych wokół forum nabiciwmBank.pl czy strony mStop.pl.
Osoby związane z serwisami internetowymi nie przybyły na spotkanie, bo nie spodobały im się procedury organizacyjne (mBank zażądał rzekomo danych osobowych wszystkich uczestników). Oficjalny list w tej sprawie można przeczytaj tutaj.
Klienci czekają w tej chwili na nową propozycję banku. Celem ma być:
- rzeczowe spotkanie z dala od kamer, robocze spotkanie pozwalające na wypracowanie kompromisu
- obniżenie oprocentowania naszych kredytów tak samo jak było ono podnoszone zgodnie ze zmianami LIBOR
- propozycję przejścia na LIBOR+marża z marżą jaka została wynegocjowana w chwili podpisywania kredytu
W tej chwili trudno ocenić ilu klientów z tak zwanego "starego portfela" zdecyduje się zaakceptować "pakiet walentynkowy". Można jednak przypuszczać, że większość osób będzie dalej walczyć o zmianę zasad.
wow












